Maksym Bużanskij z rządzącej partii „Sługa Narodu”na swoim profilu w Facebooku szkaluje Polskę i jej pamięć historyczną. Pakt Ribentrop-Mołotow to jego zdaniem dyplomatyczny majstersztyk ZSRR. O tym na Facebooku poinformował dziennikarz Marek Sierant.

Nie opadły jeszcze emocje po obchodach osiemdziesiątej rocznicy wybuchu II Wojny Światowej. Nie zamilkły echa wizyty w Polsce prezydenta Ukrainy Wolodymyra Zełeńskiego. W trakcie wizyty głowy państwa odbyły się dwustoronne rozmowy, które dotyczyły między innymi spornych spraw historycznych. Przyjacielskim gestom i wymianą uprzejmości nie było końca. Tak było w Warszawie. Natomiast w Kijowie w tym samym czasie jeden z ukraińskich politykow związany z prezydencką partią „Sługa Narodu” publicznie obraził Polskę i jej pamięć historyczną. Zrobił to cynicznie, bezpardonowo zakwestionował odpowiedzialność Związku Radzieckiego w rozpętaniu II Wojny Światowej wraz z nazistowskimi Niemcami.

Podczas gdy przebywający w Polsce z oficjalną wizytą w Polsce Wolodymyr Zełeński oddawał hołd poległym w tej wojnie ofiarom i zapewniał Polaków o dobrej woli dotyczącej uregulowania spornych kwestii historycznych. W stolicy Ukrainy członkowie jego partii głoszą tezy, w jakich roi się od przeinaczeń i kłamstw. Za wybuch II wojny światowej ich zdaniem odpowiada Polska i jej chorobliwe ambicje. Atak sowietów na Polskę zdaniem jednego z prominetnych polityków to nic innego jak… zwyczajna polityczna konieczność.

Takie skandaliczne tezy rozpowszechnia i promuje na swoim fejsbukowym profilu Maksym Bużanskij, nowo wybrany poseł z pro prezydenkiej partii „Sługa Narodu”.

Skandaliczny polityk jest blisko związany z prezydentem Wolodymyrem Zełeńskim. Znany jest głównie z tego, że publicznie ubliża dziennikarkom nazywajac je, głupimi owcami, o demonstrantach z majdanu mówi, że to naziści. Jest zagorzałym piewcą wszystkiego co związane jest z potęgą Związku Radzieckiego. Polityk jest fanem sportów siłowych, na jego profilu fejsbukowym roi się od zdjęć na których z dumą pozuje prezentując publiczności swoje wyćwiczone w pocie czoła bicepsy. On sam uważa się za pisarza i publicystę. Szczerze mówiąc, Ukraińcy nie znają jego twórczości literackiej, ja znalazłem jedną książkę jego autorstwa wydaną w Moskwie pt. „Historia dla leniwych”. Pochodzący z Dniepra polityk jest popularnym blogerem. Dzięki swojej kontrowersyjnej działalności polegającej na oczernianiu polityków i mowie nienawiści oraz wychwalaniu pod niebiosa Związku Radzieckiego zdobył rozgłos, a w ostatnich wyborach na fali tej popularności dostał się do ukraińskiego parlamentu.

Do rozpętania światowego piekła jakim była niewątpliwie II Wojna Światowa przyczyniły sią dwa mocarstwa i ich zbrodnicze reżimy, niemiecki hitleryzm i sowiecki stalinizm. Kilka miesięcy wcześniej Związek Radziecki i Hitlerowskie Niemcy podpisały traktat Ribentrop-Mołotow w którym podzieliły między siebie Polskę. W tym samym roku w Brześciu po zajęciu i rozbiorze Polski wspólnie ramię w ramię na uroczystej defiladzie hiterowcy i sowieci świętowali braterstwo broni. Podczas obchodów osiemdziesiątej rocznicy wybuchu najokrutniejszej z wojen w swoim przemównieniu wspominał o tym Prezydent RP Andrzej Duda, kilka metrów dalej w sektorze VIP dla zagranicznych gości siedział Prezydent Ukrainy Wolodomyr Zełeński. Sprawiał wrażenie, że rozumie sens wypowiadanych słów bowiem wielokrotnie klaskał podczas przemówienia polskiego Przeydenta.

Szokujacym jest fakt że wokół Prezydenta Zełeńskiego w jego otoczeniu nie brakuje ludzi związanych z negacjonizmem historycznym. Który chamsko i poprzez przemilczenia, przeinaczenia posługując się kłamstwem szkalują Polskę. Od publikacji takich opinii nie powstrzymała ich wizyta Zełeńskiego który oprocz tego że jest głowapaństwa jest również szefem politycznego ruchu „Sługa Narodu”. Bezpardonowy atak na Polskę i nieustanne wybielanie ZSRR musi budzic niepokój. Słynny ukraiński bloger a obecnie poseł rządzącej parti „Sługa Narodu” Maksym Bużanskij kwestionuje podstawowe fakty historyczne. W kontekście wizyty prezydenta Wolodymyra Zeleńskiego nie wygląda to najlepiej. Bowiem wiele wskazuje na to, że co innego mówi się w Warszawie na potrzeby Polaków, a co innego mówi się na ten temat jego otoczenie w Kijowie na potrzeby Ukraińców cierpiących na nostalgię za Wielykajau Stranu (wielkim państwem, patrz ZSRR). Czy refleksja Prezydenta Zełeńskiego na roczniczowych obchodach jest wyłącznie grą aktorską z której ów słynie? Nie chce się wierzyć, że lider partii i jej załozyciel Wolodymyr Zełeński nie wie nic o prominetnych działaczach swojej partii i ich chamskich negacjonistycznych poglądach?

Skandalista Maksym Bużanskij jest przekonany, że Związek Radziecki nie brał udziału we wrześniowej napaści na Polskę i nie współpracował z w tej kwestji z Niemcami. Pisze o tym na swoim profilu fejsbukowym.

Pierwszego września ponownie wkleił post z 2017 roku w jakim już w pierwszym akapicie podaje w wątpliwosć napaść hitlerowskich Niemiec na Polskę. Twierdzi, że Niemcy chcieli tak naprawdę wszystko załogodzić. Co więcej byli nastawieni pokojowo i dlatego przedstawili Polsce ofertę-utlimatum. Polska uniosła się honorem i odrzuciła je, dlatego doszło do napaści Niemiec na Polskę. Poseł Bużanskij wybiela Niemców i jako głównego winowajcę wybuchu II Wojny Światowej wskazuje na Polskę. W swoim artykule autor sugeruje ,że „były jakieś propozycje odnośnie Anglii i Polski, ale Polakom po prostu nie chciało się ich przeczytać”.

Akapit dalej ukraiński parlamentarzysta pyta się „czy Polacy pamietają swój bohaterski pochód na Cieszyn? Czy pamiętają poważne prośby Związku Radzieckiego by otwarto korytarz dla wojsk, które chciały bronić Czechosłowacji?” na posatwione przez siebie pytanie odpowiada w taki sposób.

„Jestem przekonany że nie! Bo Polacy mają najkrótszą pamięć na świecie. To fakt, którego nie pamiętają”. Na tym nnie koniec, czytamy dalej. „Nawet tego kiedy Słowacy razem z Niemcami powrócili i odebrali jego (Cieszyn) z powrotem, także nie pamiętają. Zabierasz zawsze cudze, a jak oddajesz to już swoje. Wszystko jest twoje. To co wcześniej było cudze, a teraz swoje trzeba było Polakom oddawać”. Kilka zdań niżej poseł rządzącej partii jakiej założycielem jest Zełeński podważa samą datę wybuchu II Wojny Światowej. „Trzeciego września 1939 roku Anglia i Francja ogłosiły wojnę Niemcom. Zapamiętajcie to! Trzecciego! Jeśli nasłuchaliście się tych bredni. Nikt więcej i nikomu więcej! później Francja powolnie podciągnęła swoje wojska do granicy z Niemcami i zastygła tam jak wmurowana.”

Maksym Bużanskij kilka akapitów dalej by bardziej uwiarygodnić swój wpis obdarzył Polkę komplementem napisał, że walczyliśmy dzielnie. „Nawet wtedy kiedy nie Polacy stracili własne państwo”.

Członek frakcji parlamentarnej „Sługa Narodu” pisze, że po ucieczce polskiego rządu na obcyznę armia czerwona przekroczyła granicę. ”Wtedy i tylko wtedy, wojska sowieckie przekroczyły zachodnią granicę Polski i zajęły ziemie jakie Polacy przywłaszczyli sobie dwadzieścia lat wcześniej. Powrócono je! Wyrywając je sprzed nosa Niemcom, jacy byli gotowi je zająć”. Dalej pan poseł zajmuje sie wątkami ukraińskimi i funkcjonowaniu Ukrainy jako republiki w ramach ZSRR, by po chwili znów powrócić do wybielania współpracy sowietów z hitlerowcami.

Jego zdaniem Związek Radziecki nie był żadnym agresorem, oczywiście wady swoje miał, ale agresorem nie był.

Jak zatem pan poseł wyjaśnia liczne akty agresji, okupacji, wyniszczania całych narodów przez Sowietów?

Bardzo prosto i oschle. „Związek Radziecki był takim jakim był. Tak było, przyłączone terytoria były sowietyzowane, tak było i nikt temu nie zaprzecza.” Szokujący jest również kolejny akapit z jakiego dowiadujemy się „dla tych, którzy ulegają tym kłamstwom! Ani Anglia, ani tym bardziej Francja, ani USA nie wypowiedziały wojny Związkowi Radzieckiemu!!! Wróg był jeden i co zrozumiałe nie był nim Związek Radziecki. Dlatego Francja i Anglia nie podpisały umowy z ZSRR w czerwcu 1939 roku. Wszyscy to doskonale rozumieli, ale nie Polacy!”

Okupację sowiecką wschodniej Polski Maksym Bużanskij kwituje jednym zdaniem „my przyszliśmy i wzieliśmy swoje! A później wzieliśmy na siebie główny ciężar wojny i zbawiliśmy wiele narodów w tym i Polaków w pierwszej kolejności od wyniszczenia”. Okupację Radziecką i siłowe ustanownienie komunistycznego zbroniczego reżimu w Polsce pan poseł podsumował w następujący sposób.

„Tak oni wpadli w zależność na pół wieku. Ale przecież nie w jakieś niewolnictwo, nie powtarzajcie bajek o zniewoleniu”.

W dalszej części swojego wpisu autor sugeruje rzeczy jakie nawet dla Ukraińców są delikatnie mówiąc co najmiej egzotyczne. Mianowicie udowadnia, że Związek Radziecki był jednak państwem dla Ukraińców i Ukraińskim. Ukraina to Związek Radziecki i na odwrót. Zaznaczając przy tym, że zajęcie zachodniej Ukrainy (wtedy Polski, ale o tym nie ma ani słowa) było koniecznością i innego wyboru przed Związkiem Radzieckim nie było. Członek ZE komandy (nazwa ludzi zwiaznych z ruchem ZE rozpoczynajaca się od pierwszych liter nazwiska prezydenta Zełeńskiego) jak sam siebie nazywa, buńczucznie ostrzega ludzi przed opowiadaniem bajek na ten temat. Co wiecęj tych którzy jego zdaniem takie „bajki” wypowiadają publicznie nazywa „debilami”.

Czyli my w Polsce od Prezydenta RP poczynając a na zwykłym obywatelu kończąc jesteśmy zdaniem pana posła debilami. Bowiem jego zdaniem śmiemy opowiadać „bajki” o rzekomym udziale ZSRR w rozpętaniu Drugiej Wojny Światowej. To jest tak cyniczne i chamskie, że nie ma w języku ludzi kulturalnych słów by ocenić tego typu indywidum i wylewane przez niego pomyje. Dla mnie osobiście zachowanie tego typu to jak splunąć na mogiły pomordowanych w Katyniu, Miednoje, Ostaszkowie, Bykowni. To jak splunąć na mogiły zakatowanych przez NKWD i SB ludzi. To jest skandal!!!!

Kim jest grafoman Bużanskij.

W dużym skrócie postaram się przyblizyć czytelnikom i czytelniczkom postać tę „wybitną” postać Maksym Bużanskij to popularny ukraiński bloger. Polityczny hejter, krytyk rewolucji godności i apologeta komunizmmu i Związku Radzieckiego. Jego profil na facebooku przekracza liczbę trzydziestu tysięcy. Zatem jego skandaliczne, negacjonistyczne wpisy przeczytały miliony Ukraińćow. Świadczą o tym liczne komentarze jego zwolenników. Co więcej jego poglądy nie są owiane tajemnicą. Poseł proprezydenckiej partii ponownie upublicznił swój wpis z 2017 roku. Mimo tak kontrowersyjnych poglądów, znalazło się dla niego miejsce na listach partyjnych. Nikogo w kierownictwie partii nie zaniepokoił fakt manipulowania faktami historycznymi i szkalowaniem dobrego imienia Polski sąsiada Ukrainy. Taka postawa liderów partii i Maksyma Bużanskiego jest wyjątkowo obrzydliwa. Sam Zełeński wielokrotnie publicznie podkreślał, że on osobiście albo jego najbliższi zaufani współpracownicy zajmą się weryfikacją kandydatów do parlamentu z ramienia ich partii. Wygląda więc na to, że w partii prezydenta Wolodymyra Zełeńskiego takie poglądy są codziennością i nie zasługują ona na naganę. Dlaczego nie są godne uwagi? Szczerze mowiąc nie wiem. Może po protu wiele z tego co napisał Bużanskij, mniej lub bardziej jest zbieżna z poglądami jej liderów, kto wie może i samego Prezydenta Zełeńskiego? Bowiem Prezydent Ukrainy milczy w tej sprawie. Jeśli tak to mamy problem. Jesli tak to Polska ma problem, bowiem obecna ekipa może dążyć do rehabiitacji stalinizmu. Mam nadzieję, że mimo wszystko tak nie jest. Mam nadzieje, że się mylę.

Dziwnym faktem jest przemilczanie tej sprawy przez Warszawę. Wsak ofiary nie o zemstę proszą a o pamięć. Wpis ten pojawił się o poranku pierwszego września. Jest on ogólno dostepny i wierzyć się nie chce, że nie został niezauważony. Nie zauważyły go polskie służby??? Gdzie się podziały dynamiczne, medialne interwencje MSZ odnośnie jakiejkolwiek kwestii historycznej na Ukrainie? Czy to milczenie polskich polityków i dyplomatów oznacza przyzwolenie na tego typu działanie? Czy milczenie jest przymykaniem oka bo… na horyzonice można coś ugrać od Ukraińców w sprawie ustępstw zwiazanych z UPA? Czy ta cyniczna jawna gloryfikacja staliznizmu i retoryka historyczna analaogiczna do Putinowskiej interpretacji historii nas Polskę i Polaków już nie interesują?

Mam nadzieję, że przedstawiciele polskich władz niezwłocznie zapytają prezydenta Ukrainy, ministra MSZ Ukrainy czy poglądy prominetnego działacza partii „Sługa Narodu” są obecnie na Ukrainie oficjalną interpretacją przyczyn wybuchu II Wojny Światowej? Czy restauracja staliznizmu jest aktualną polityką historyczną jaką prowadzi ekipa związana z Panem prezydentem Wolodymyrem Zełenskim.

Przypominam, raz jeszcze, że wpis na swoim profilu w facebooku zamieścił członek frakcji parlamentarnej „Sługa Narodu” jaka jest zdyscyplinownym i całkowicie podporządkownym zapleczem politycznym Prezydenta Ukrainy Wolodymyra Zeleńskiego.

Proszę wszystkich czytaleników o maksymalnie poszerzenie mojego wpisu, prosze media o zajęcie się tą sprawą. Gdy nagłośnią to media MSZ bedzie zmuszony silą woli do działania. Niech storna Ukraińska wyjaśni nam co jest prawdziwą linią rządzacej partii? to co mowią w Polsce czy to co mówią na Ukrainie?

Jeśli tak to zoastwimy to za parę lat dowiemy się że w Katyniu leżą sowieccy oficerowie pomordoani przez Polaków jacy mieli imperialne zapędy.

Marek Sierant, Facebook

Znany Ukraiński polityk Maksym Bużanskij z rządzącej partii „Sługa Narodu”na swoim profilu w Facebooku szkaluje Polskę…

Gepostet von Marek Sierant am Dienstag, 3. September 2019