Ukraińcy odegrali kluczową rolę w rozwoju, budowie i funkcjonowaniu sowieckiego arsenału nuklearnego oraz systemów rakietowych krótkiego, średniego i strategicznego zasięgu. To właśnie na Ukrainie, w Biurze Projektowym KB Piwdenne, powstały jedne z najpotężniejszych rakiet strategicznych na świecie – SS-20 (Szatan).

W 1993 roku dyrektor CIA, James Woolsey, w raporcie dla Kongresu USA stwierdził: „Znaczna część naukowców byłego Związku Radzieckiego zajmujących się badaniami i rozwojem w dziedzinie broni masowego rażenia to Ukraińcy z pochodzenia. Co więcej, w najwyższych szkołach oficerskich sowieckich strategicznych sił rakietowych było także wielu Ukraińców, którzy przewodzili dużej części radzieckiego potencjału nuklearnego”.

Jego słowa przytoczono w artykule opublikowanym w „The Washington Post”, który odzwierciedlał stanowisko amerykańskich agencji wywiadowczych na temat intelektualnego potencjału Ukraińców oraz ich zdolności do opracowania, produkcji i wykorzystania broni nuklearnej.

Fakty te nie przeszkodziły specjalnemu przedstawicielowi prezydenta USA Donalda Trumpa, Richardowi Grenellowi, w głoszeniu fałszywego przekazu rosyjskiej propagandy, jakoby Ukraina nigdy nie posiadała własnej broni jądrowej, a wszystko, co znajdowało się na jej terytorium, miało rzekomo należeć do Rosji.

„Wyjaśnijmy sprawę Memorandum Budapeszteńskiego: broń jądrowa należała do Rosji i była jej pozostałością. Ukraina zwróciła ją Rosji. Nie była ukraińska. To niewygodny fakt”napisał Grenell na platformie X.

JEGO WPIS WYWOŁAŁ BURZLIWĄ REAKCJĘ UŻYTKOWNIKÓW, POLITYKÓW I DYPLOMATÓW.

Były ambasador USA na Ukrainie, Steven Pifer, stanowczo zaprzeczył tym twierdzeniom, stwierdzając, że Grenell „całkowicie się myli”.

„Pomagałem w negocjacjach dotyczących Memorandum Budapeszteńskiego. Grenell jest w błędzie. Głowice nuklearne znajdujące się na Ukrainie były dawną własnością Związku Radzieckiego, a nie Rosji. Ich przechowywanie było wyłączną odpowiedzialnością Ukrainy. Międzykontynentalne rakiety balistyczne oraz bombowce strategiczne zostały zniszczone na Ukrainie, z wyjątkiem niewielkiej liczby, która została przekazana Rosji w ramach spłaty długów” – wyjaśnił dyplomata.

Podkreślił również, że Ukraina zgodziła się przekazać głowice jądrowe Rosji do likwidacji głównie dlatego, że Moskwa zobowiązała się do poszanowania suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy oraz do powstrzymania się od użycia siły wobec niej.

„Proszę dokładnie przestudiować historię” – doradził Grenellowi.

Oburzenie wyraził także Henry David Bolton, brytyjski polityk i były lider Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP).

„Ten człowiek, mimo że ma 1,7 miliona obserwujących, rozpowszechnia całkowicie fałszywe informacje. Albo nie zna faktów, albo celowo oszukuje. Ta broń jądrowa nie była rosyjska. Ukraina odziedziczyła ją po rozpadzie Związku Radzieckiego. Nie wierzycie mi? To przeprowadźcie własne badania” – napisał Bolton.

Nathalie Loiseau, francuska eurodeputowana i była minister ds. europejskich, również skrytykowała Grenella:

„Broń jądrowa była sowiecka, a więc zarówno ukraińska, jak i rosyjska. Czy Grenell o tym nie wie? To problem. A jeśli wie, to jeszcze większy problem” – podkreśliła.

Niepokój w związku z wypowiedzią Grenella wyraził również były członek Izby Lordów, Gavin Barwell, były szef gabinetu premier Theresy May:

„Niepokojące jest, gdy osoby na odpowiedzialnych stanowiskach wykazują się tak rażącą ignorancją historyczną. Ukraina odziedziczyła broń jądrową po ZSRR, którego była integralną częścią. Ta broń nie była rosyjska” – zaznaczył.

Były brytyjski europarlamentarzysta Charles Tannock przypomniał:

„Ukraina była miejscem produkcji pierwszego sowieckiego międzykontynentalnego pocisku balistycznego R-16 w zakładach Jużmasz w Dnieprze. Dlatego ten utalentowany kraj ma dziś wystarczającą wiedzę techniczną do budowy nowych dronów i rakiet” – zauważył.

Były republikański kongresmen Adam Kinzinger nie przebierał w słowach:

„To była broń sowiecka, ty głupi futerał na tyłek. A więc zarówno ukraińska, jak i rosyjska. To elementarna wiedza” – zakpił z Grenella.

„Broń jądrowa była sowiecka. Została odziedziczona przez państwa, na których terytorium była rozmieszczona – Rosję, Ukrainę, Białoruś i Kazachstan – choć operacyjna kontrola nad strategiczną bronią pozostała w rękach Rosji. Ukraina nie była zobowiązana do jej zwrotu ani do niszczenia sprzętu, dopóki nie zgodziła się na to w Memorandum Budapeszteńskim” – wyjaśnił Branislav Slantchev, profesor nauk politycznych na Uniwersytecie Kalifornijskim w San Diego.

Przypomnijmy, że po rozpadzie ZSRR w 1991 roku Ukraina odziedziczyła około 2000 jednostek broni jądrowej, w tym międzykontynentalne rakiety balistyczne i strategiczne bombowce. Wówczas Ukraina była trzecim co do wielkości mocarstwem nuklearnym na świecie.

To, że operacyjne funkcje dowodzenia i kontroli sowieckimi strategicznymi siłami jądrowymi znajdowały się w Moskwie, nie oznacza, że Ukraina nie mogła usunąć głowic jądrowych z rakiet wycelowanych w NATO i USA, a następnie przenieść je na swoje rakiety krótkiego i średniego zasięgu oraz skierować przeciwko Rosji, która nieustannie zagrażała jej wolności i suwerenności.

KOMENTARZ REDAKCJI

W 1994 r. Ukraina dobrowolnie zrezygnowała z trzeciego na świecie potencjału nuklearnego. Dzięki dobrej woli Ukrainy zostały zniszczone nuklearne balistyczne pociski międzykontynentalne i strategiczne bombowce.

Memorandum Budapeszteńskie podpisane 5 grudnia 1994 roku miało zapewnić Ukrainie bezpieczeństwo. Stany Zjednoczone, Rosja i Wielka Brytania zobowiązały się do respektowania suwerenności a integralności terytorialnej Ukrainy oraz powstrzymania się od wszelkich gróźb użycia siły przeciwko jej niepodległości i integralności terytorialnej.

Jednak Rosja złamała swoje zobowiązania. Wiosną 2014 r. Putin anektował Krym, rozpętał wojnę w Donbasie i próbuje zakwestionować niezależność Ukrainy. Co więcej, ignorując wolę narodów Europy Środkowo-Wschodniej, z maniakalnym uporem próbuje narzucić Stanom Zjednoczonym temat negocjacji o nowym podziale świata na strefy wpływów.

Jeśli sygnatariusze Memorandum Budapeszteńskiego nie zapewnią Ukrainie wiarygodnych gwarancji integralności terytorialnej z 1991 roku, a NATO nie obejmie Kijowa parasolem zbiorowego bezpieczeństwa, naród ukraiński może zacząć żądać przywrócenia Ukrainie statusu nuklearnego mocarstwa, utraconego w 1994 roku. Miliony Ukraińców będą wymagać od swoich władz podjęcia działań, by zagwarantować bezpieczeństwo swojego kraju.

Ukraina posiada wszystkie niezbędne zasoby, zarówno intelektualne, jak i organizacyjne, do stworzenia własnej broni jądrowej. Zgromadzenie niezbędnych środków finansowych również nie stanowiłoby problemu – stwierdził kilka lat temu wojskowy dyplomata Petro Garaszczuk w wywiadzie dla ObozTV. Według niego, Ukraina jest w stanie produkować nie tylko bomby atomowe, ale także głowice jądrowe i pociski balistyczne.

„Obecnie nie ma na świecie fabryki produkującej międzykontynentalne pociski balistyczne, która mogłaby dorównać tej, jaka istniała w ZSRR, a później w niepodległej Ukrainie, w Dnieprze. Ani USA, ani Chiny, ani Rosja nie były w stanie stworzyć odpowiednika rakiety klasy SS-18 Satan” – podkreślił Garaszczuk. Zaznaczył również, że w obliczu rosyjskiej agresji oraz naruszenia Memorandum Budapeszteńskiego, Ukraina nie powinna obawiać się potencjalnych sankcji międzynarodowych w przypadku powrotu do programu nuklearnego.

„Nie boimy się niczego. Nasz żołnierz na froncie niczego się nie boi. Cały system – polityczny, gospodarczy i obronny – naszego państwa powinien działać na rzecz naszych żołnierzy” – podsumował dyplomata.

Chociaż Ukraina zniszczyła swoją broń jądrową, część dokumentacji technicznej przetrwała, a pozostałe informacje mogą zostać szybko odtworzone – stwierdził Oleg Prijmaczuk, dyrektor „Centralnego Instytutu Projektowania” przy Ministerstwie Obrony Ukrainy.

„Memorandum Budapeszteńskie wymagało zniszczenia wszystkich dokumentów, w tym rysunków technicznych. Wykonaliśmy te zobowiązania, ale w razie potrzeby wszystko może zostać wznowione” – wyjaśnił Prijmaczuk.

Putin musi więc ostatecznie porzucić plany „Nowej Jałty.” Ukraina nie zgodzi się na rolę karty przetargowej w negocjacjach Rosji z Zachodem o nowy podział świata. Ukraina ma potencjał, by stać się potęgą zdolną chronić Europę Środkowo-Wschodnią przed imperialnymi zapędami Rosji.

Jagiellonia.org

ZOBACZ TAKŻE:

30. rocznica Memorandum Budapeszteńskiego. Rozbrojenie nuklearne Ukrainy otworzyło puszkę Pandory

Ukraińcy będą domagać się przywrócenia statusu mocarstwa nuklearnego, jeśli NATO nie przyjmie Ukrainy do swojego bloku

Kapitulacja USA?
„PLAN POKOJOWY” TRUMPA TO PRZEPIS NA GLOBALNY CHAOS

To jest nasza wojna!
UKRAINA TO DOPIERO PIERWSZY FRONT ROSYJSKIEJ WOJNY PRZECIWKO ZACHODOWI

Obejrzyj antypolskie wystąpienie Putina!
PUTIN GROZI POLAKOM!
Podobnej retoryki używał przed inwazją na Ukrainę

Polska to Kraj Nadwiślański?
ZOBACZ NASZ FILM: „PUTIN MARZY O WSKRZESZENIU IMPERIUM ROSYJSKIEGO”

Nowy rozbiór Polski?
PROROSYJSCY REWIZJONIŚCI ŚNIĄ O DRUGIEJ RZESZY I AUSTRO-WĘGRZECH

Polecamy państwa uwadze nasz film:
„PUTIN PLANOWAŁ ATAK NA POLSKĘ‼️ UKRAINA POKRZYŻOWAŁA TE PLANY”

Co Putin planował zrobić z Polską i Europą?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „WRÓG U BRAM”

Nadchodzi III wojna światowa
BEZKARNOŚĆ ROZZUCHWALA ROSJĘ
❗️

Jak pokonać Rosję?
OGLĄDAJ NASZE FILMY O STRATEGII PRZETRWANIA W WARUNKACH ROSYJSKIEJ WOJNY HYBRYDOWEJ

Rosja to więzienie narodów!
KIEDY NASTĄPI TRZECIA FAZA UPADKU IMPERIUM ZŁA?

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „DYPLOMACJA XXI WIEKU. Nowy ład światowy wykuwa się na Ukrainie”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „Rosyjski antyświat. Polityka na krawędzi apokalipsy”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN GROZI POLSCE”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN POWINIEN BŁAGAĆ O LITOŚĆ. I WTEDY BĘDZIE NASZA ODPOWIEDŹ – TRYBUNAŁ”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTINIZM. EKSPANSJA ZŁA”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „LUDOBÓJSTWO 2022” 

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU „GEOPOLITYKA”

ZOBACZ TAKŻE: