W ciągu ostatniego tygodnia na Ukrainie wykryto 38 osób szerzących w internecie fake newsy o koronawirusie – przekazała w poniedziałek Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU). Część z nich otrzymywała polecenia z Rosji – dodano.

SBU poinformowała m.in. o ujawnieniu działalności mieszkańca miasta Dniepr, który – jak ustalono – otrzymywał zlecenia od „kuratora” z Rosji i publikował w mediach społecznościowych nieprawdziwe informacje dotyczące szerzenia się koronawirusa na Ukrainie.

SBU podkreśliła, że mężczyzna wzywał do naruszenia ładu konstytucyjnego i integralności terytorialnej państwa. Według służb w celu wywołania paniki miał on robić zdjęcia i nagrania, na których widać było puste półki w sklepach czy kolejki do aptek. Materiały miały być później wykorzystywane przy tworzeniu fake newsów – dodano.

Miał on również udostępnić w sieci nagranie, na którym podróżujący komunikacją miejską mężczyzna – który rzekomo kaszlał i miał objawy koronawirusa – został pobity. SBU ustaliła, że nagranie zostało wykonane dużo wcześniej, a konflikt nie miał żadnego związku z Covid-19.

Źrodło: PAP, Niezalezna.pl

PRZECZYTAJ:

Rosja wykorzystuje epidemię koronawirusa w celu dezinformacji i intensyfikacji wojny informacyjnej przeciwko Zachodowi – raport KE