Jak informuje Radio Swoboda, w jednym z reportaży Rossija-24 opowiadano o rzekomo opracowanej w Kijowie „nowej koncepcji wychowania patriotycznego”. Według narracji kremlowskiej telewizji ukraińskim dzieciom „nie będzie się już opowiadać o wyczynach Armii Sowieckiej podczas II wojny światowej ani o rosyjskim okresie w historii”, a zamiast tego ma im się wpajać „szacunek wobec członków oddziałów karnych UPA oraz wydarzeń na Majdanie”.

Te absurdalne tezy „udokumentowano” materiałem wideo, na którym widać mężczyzn skandujących „Sieg Heil”, przedstawionych widzom jako rzekomi Ukraińcy. W rzeczywistości były to kadry z Rosyjskiego Marszu w Moskwie z 4 listopada 2012 roku. Co więcej, te same obrazy były już wcześniej wielokrotnie wykorzystywane przez kremlowskie media propagandowe, m.in. podczas dyskusji o Euromajdanie w programie „Wriemia pokażet”.

W reportażu pada również sugestia, że „faszyzm przestał być dla ukraińskich dzieci czymś strasznym”. To kolejny element propagandowej narracji, mającej demonizować Ukrainę i usprawiedliwiać rosyjską agresję.

Na tym jednak manipulacje się nie kończą. Dziennikarze Rossija-24 twierdzą dalej, że „przewodniczący jednej z wsi na Przykarpaciu ogłosił powszechną mobilizację i tworzy dziecięcy batalion ochotniczy”, rzekomo obejmujący dzieci w wieku od 2 do 8 lat. Jako „dowód” pokazano materiał lokalnej telewizji ZIK.

W rzeczywistości, w reportażu wyemitowanym 24 września 2014 roku, przewodniczący rady wiejskiej wyjaśniał, że na prośbę samych dzieci — w formie żartu — wypisuje im fikcyjne wezwania do wojska. Ten sam materiał był wcześniej wykorzystywany przez inne rosyjskie kanały jako „dowód” rzekomego szkolenia na Ukrainie „dzieci-bojowników”.

To klasyczny przykład rosyjskiej wojny informacyjnej: fałszywe obrazy, wyrwane z kontekstu materiały i świadome kłamstwo, mające na celu demonizację Ukrainy, zastraszanie własnego społeczeństwa oraz usprawiedliwianie agresywnej polityki Kremla.

Jagiellonia.org / Nv.uaru.krymr.com

POST SCRIPTUM

Iwan Turgieniew (pisarz rosyjski):
„Rosjanin jest największym i najbardziej bezczelnym kłamcą na świecie”.

Theodore Roosevelt (dwudziesty szósty prezydent USA):
„Nie mogę zrozumieć charakteru rosyjskiego. Rosjanin kłamie patrząc w twoje oczy, i wiedząc, że widzisz to kłamstwo, on wcale się nie wstydzi”. Wydaje mi się, że Rosjanin w ogóle nie wie, co to wstyd.

Astolphe de Custine (francuski pisarz i podróżnik):
„W Rosji, szczerość uważają za szaleństwo. To jest rozsądne! W istocie! Przecież całe rosyjskie życie we wszystkich sferach — to nieustanny zamach na prawdę. Dla Rosjan zdrajcą jest ten, kto nie kłamie. Odrzucenie kłamstwa traktowane jest jako zdrada państwa”.