Po nieuchronnej klęsce w wojnie z Ukrainą Rosja musi przejść przez denazyfikację na wzór hitlerowskich Niemiec po II wojnie światowej, bo trzeba będzie reedukować całe pokolenia ludzi – powiedział ambasador Ukrainy w Niemczech Oleksij Makejew w rozmowie z portalem Europejska Prawda.
„Niemcy mają wspaniałe doświadczenie w reedukacji całych pokoleń ludzi” – zauważył ambasador, dodając, że ukraińscy dyplomaci w rozmowach z niemieckimi kolegami nieustannie powtarzają właśnie tę narrację.
Dyplomata dodał że, w przeciwieństwie do Niemiec w 1945 roku, żeby dokonać denazyfikacji Rosji nie trzeba ją nawet okupować – w XXI wieku istnieją inne metody reedukacji.
„Naszym zadaniem jest przekonać Niemców: spójrzcie wstecz na siebie. Ponieważ skrucha, jaką przeszły Niemcy, jest doskonałym przykładem tego, przez co musi przejść Rosja, jeśli ktokolwiek ma nadzieję, że Federacja Rosyjska może być jeszcze cywilizowana i demokratyczna”.
PRZECZYTAJ:
Zdaniem ukraińskiego dyplomaty, dokonanie denazyfikacji Federacji Rosyjskiej nie będzie oznaczać automatycznie rekoncyliacji z Ukrainą. W rzeczywistości mogą minąć dziesięciolecia, zanim jakikolwiek demokratycznie wybrany prezydent Rosji będzie mógł przyjechać do Kijowa i uklęknąć przed Murem Pamięci Ukraińców, którzy zginęli za ojczyznę w pobliżu katedry św. Michała – jak zrobił to kanclerz Niemiec Willy Brandt w Warszawie w latach 70.
Niemcy coraz bardziej zaczynają sobie zdawać sprawę, że nie tylko Putin jest odpowiedzialny za najcięższe potworne zbrodnie wojenne i ludobójstwo narodu ukraińskiego, widzą, że to zwykli Rosjanie – żołnierze zbrodniczej armii rosyjskiej – umyślnie i świadomie zabijają, torturują, gwałcą i rabują niewinnych ukraińskich cywili. A Niemcy stopniowo zaczynają rozumieć, że „dobrzy Rosjanie” nie istnieją – twierdzi ambasador Ukrainy w Kijowie.
PRZECZYTAJ:
Koniec Putina i jego popleczników powinien być taki sam jak nazistów – brytyjski sekretarz obrony
Przypomnijmy, w 2006 r. eksdyrektor Centrali Wywiadu (DCI) Robert James Woolsey, mówiąc o putinowskiej Rosji, zauważył, że świat będzie miał do czynienia „faktycznie z państwem faszystowskim, które tłumi podstawowe wolności własnego ludu, regularnie organizuje oszustwo wyborcze i nieustannie dąży do hegemonii nad sąsiednimi krajami”. Z kolei amerykański politolog i geostrateg polskiego pochodzenia Zbigniew Brzeziński w wywiadzie dla gazety „The Wall Street Journal” powiedział, że reżim Putina w dużej mierze przypomina faszyzm Mussoliniego. „[…] Putin próbuje połączyć tradycje Czeka (leninowskiego gestapo, w którym jego dziadek rozpoczął karierę) z militarnymi rządami Stalina, z roszczeniami Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej do statusu Trzeciego Rzymu, ze słowianofilskim marzeniem o jednym dużym państwie słowiańskim, kontrolowanym przez Kreml”.
Jak informowaliśmy wcześniej, 12 maja premier Polski Mateusz Morawiecki w artykule opublikowanym na łamach brytyjskiego dziennika „Daily Telegraph” powiedział, że Putin bardziej niebezpieczny niż Hitler i podkreśłił, że Rosja potrzebuje deputinizacji, ponieważ „Putinowska ideologia „ruskiego miru” jest odpowiednikiem XX-wiecznego komunizmu i nazizmu. […]. To rak, który stanowi śmiertelne zagrożenie dla całej Europy”.
Przypomnijmy, wybitny rosyjski filozof Michaił Epstein powiedział, że ideologia „raszyzmu” ma się do faszyzmu jak broń atomowa do zwykłej. Oto jego cytat:
„Żadnemu narodowi na świecie nie zdarzyło się dotąd dwukrotnie wpaść w jamę totalitaryzmu. Naród z łatwością, dosłownie w kilka dni wpadł w ekstazę z powodu aneksji cudzego terytorium. Przy czym odebranego krajowi uważanego za „bratni”! Ten istny szkwał złości, nienawiści, głupoty jest po prostu straszny. Posłuchawszy Dmitrija Kisielowa [główny propagandzista putinowskiej TV – przypis mój, J.L.] grożącego Ameryce przemienieniem jej w radioaktywny pył i Aleksandra Dugina wzywającego armię rosyjską, aby okupowała całą Europę i narzuciła jej władzę rosyjskiego cara, dochodzę do wniosku, że jest coś niebezpieczniejszego od faszyzmu i komunizmu. Ta ideologia „raszyzmu” ma się do faszyzmu jak broń atomowa do zwykłej. Mowa tu bowiem o ideologii totalnej nienawiści – nie do jakichś klas, narodów czy ras, a do świata jako takiego. To szaleńcza idea absolutnej hegemonii jednej bandy terroryzującej całą ludzkość grozą wojny atomowej. Ale jest coś jeszcze straszniejszego – entuzjazm ludności. W Rosji są formalne instytucje demokracji, jest internet – i coraz mniej mamy wątpliwości, że to nie dyktatura gnębi naród, a sam lud chce takiej właśnie władzy nad sobą. Nastąpił moment prawdy dla kraju”.
Jagiellonia.org
PRZECZYTAJ:
Plan ludobójstwa Ukraińców zatwierdził osobiście Putin
Marionetkowy „rząd” i obozy koncentracyjne. Bild ujawnia plan Putina
Scenariusz ludobójstwa. Rosyjska agencja propagandowa ujawnia plany Putina
KOMENTARZ REDAKCJI. JAKIE WARUNKI MUSIAŁBY SPEŁNIĆ KREML, ABY LICZYĆ NA ZNIESIENIE SANKCJI?
Negocjacje z Putinem są bezcelowe i przynoszą efekt przeciwny do zamierzonego. Podczas gdy Siły Zbrojne Ukrainy bezlitośnie niszczą wojska agresora, sankcje nakładane na Rosję muszą wzrastać wykładniczo. Nie ma sensu negocjować z Putinem i jego poplecznikami. Pertraktacje można prowadzić wyłącznie z tymi, którzy przyjdą ich zastąpić. Gospodarka Rosji umiera, armia ukraińska niszczy rosyjską.
Społeczność międzynarodowa powinna pomyśleć o warunkach, jakie Rosja będzie musiała spełnić po obaleniu Putina, aby powrócić do rodziny cywilizowanych państw świata.
Na liście wymogów, od których wypełnienia zależeć będzie złagodzenia sankcji, powinny się znaleźć:
1. Postawienie kremlowskiego dyktatora i jego popleczników przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości.
2. Denuklearyzacja Federacji Rosyjskiej, czyli rezygnacja Moskwy z broni jądrowej.
3. Deputinizacja Federacji Rosyjskiej. Rosja na zawsze musi porzucić zbrodniczą imperialną politykę ekspansjonizmu oraz potępić i odrzucić dziedzictwo rosyjskiego imperializmu, bolszewizmu, stalinizmu, putinizmu, raszyzmu i eurazjatyzmu we wszystkich jego przejawach. Deimperializacja putinowsko-raszystowskiej Rosji powinna być wzorowana na denazyfikacji Niemiec po II wojnie światowej.
4. Geopolityczna transformacja Euroazji. Putin otworzył geopolityczną puszkę Pandory. Krym, Donbas, Abchazja, Osetia Południowa, Naddniestrze – wszystkie te terrorystyczne enklawy muszą powrócić w skład Ukrainy, Gruzji i Mołdawii. Putin chce kwestionować nienaruszalność granic w Europie? Ok! W takim razie konieczne jest rozpoczęcie dyskusji na temat demilitaryzacji i statusu obwodu kaliningradzkiego, statusu Królewca! Co więcej, trzeba żądać, aby narody znajdujące się pod władzą Federacji Rosyjskiej miały możliwość wolnego i demokratycznego rozwoju suwerenności i tożsamości narodowej w ramach prawdziwie sfederowanej Rosji. Wszystkie narody mają prawo do samostanowienia. Jest to podstawowa zasada prawa międzynarodowego.
Do tego powinna dążyć społeczność światowa. To kwestia bezpieczeństwa europejskiego i globalnego. Każdy przyszły agresor, który zagrozi demokracji i światowemu bezpieczeństwu, powinien wiedzieć, że zostanie surowo ukarany. Zbrodniczy imperializm rosyjski musi zostać potępiony na wieki.
Jagiellonia.org
ZOBACZ TAKŻE:
„Nowa Norymberga”. Ukraina chce utworzyć specjalny trybunał dla Putina
Operacja „Dzień Sądu”. Ukraina stworzyła jednostkę do zniszczenia rosyjskich zbrodniarzy wojennych
Rosja po Putinie. Jednym z warunków zniesienia sankcji powinna być rezygnacja z broni jądrowej
Dlaczego Rosja nienawidzi Polski?
„ANTYPOLONIZM. ZWYCZAJNY ROSYJSKI FASZYZM” – POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM
Jak pokonać Rosję?
OGLĄDAJ NASZE FILMY O STRATEGII PRZETRWANIA W WARUNKACH ROSYJSKIEJ WOJNY HYBRYDOWEJ
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NAJNOWSZY NUMER NASZEGO CZASOPISMA
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „LUDOBÓJSTWO 2022”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU „GEOPOLITYKA”
ZOBACZ TAKŻE:



Ostatnie komentarze