Prezydent RP Andrzej Duda podpisał postanowienie zatwierdzające Strategię Bezpieczeństwa Narodowego RP i zapewnił, że ten dokument uwzględnia wszystkie aspekty, które wydarzyły się pomiędzy 2014 r., a dniem dzisiejszym; także kwestie związane z epidemią.

WYSTĄPIENIE PODCZAS UROCZYSTOŚCI ZATWIERDZENIA STRATEGII BEZPIECZEŃSTWA NARODOWEGO RP:

Szanowny Panie Premierze,
Szanowni Panowie Ministrowie,
Panie Generale,
Wszyscy Szanowni Państwo!

Bardzo się cieszę, że mogę dzisiaj zatwierdzić w ten ostateczny sposób niezwykle ważny dokument dotyczący bezpieczeństwa naszego państwa i regulujący związane z nim kwestie, mianowicie Strategię Bezpieczeństwa Narodowego. Przygotowanie tego dokumentu zajęło kilka lat. Odnosi się on przede wszystkim do zmian, które nastąpiły w ostatnim pięcioleciu i tej rzeczywistości, która w związku z tym jest dzisiaj, i w której musimy działać, patrząc także w przyszłość – jeżeli chodzi o bezpieczeństwo naszego państwa, potencjalne zagrożenia i potencjalne kierunki rozwoju.

Ostatnia Strategia Bezpieczeństwa Narodowego, dokument, który obowiązywał do tego momentu, pochodziła z grudnia 2014 roku. Jakże inna wtedy była rzeczywistość naszego bezpieczeństwa, i to pod każdym względem: militarnym, infrastrukturalnym, także pod względem zdrowotnym. Ta strategia uwzględnia wszystkie aspekty, które pomiędzy grudniem 2014 roku a dniem dzisiejszym się wydarzyły. Dosłownie „dniem dzisiejszym”, ponieważ – za co bardzo chcę podziękować Panu Premierowi, Panom Ministrom, Radzie Ministrów i wszystkim ich współpracownikom – nad tą strategią pracowaliśmy dosłownie do ostatniego dnia, uwzględniając również wszystkie kwestie związane z niebezpieczeństwami epidemicznym, z którymi zetknęliśmy się w szczególności w ostatnim czasie, i które w oczywisty sposób prowadzą do tego, że trzeba przedsięwziąć także w tej strategii odpowiednie działania na przyszłość.

Szanowni Państwo,

w 2014 roku, kiedy poprzednia strategia była przyjmowana, na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej nie było jeszcze wojsk Sojuszu Północnoatlantyckiego, wojsk amerykańskich, to była zupełnie inna rzeczywistość. W międzyczasie był szczyt NATO w Warszawie, przybyły do nas wojska sojusznicze. Mamy dzisiaj ponad 4000 żołnierzy amerykańskich w naszym kraju, mamy żołnierzy innych państw NATO w ramach Enhanced Forward Presence, czyli wysuniętej obecności sojuszu. Mamy dzisiaj tutaj rzeczywiście wschodnią flankę sojuszu, czego w 2014 roku nie było, co jest oczywistym dzisiaj elementem bezpieczeństwa i dla nas, i dla państw bałtyckich, i dla państw NATO południowej części Europy. Nie mieliśmy wtedy współpracy w formacie Bukaresztańskiej Dziewiątki, nie mieliśmy wtedy współpracy infrastrukturalnej, politycznej i gospodarczej w ramach Trójmorza – a więc tych nowych elementów, które w międzyczasie pojawiły się, a mają bardzo poważny związek z bezpieczeństwem w różnych jego aspektach, jest bardzo wiele.

Nie było wtedy gotowego gazoportu w Świnoujściu. Dzisiaj on jest, rozbudowujemy go do 7,5 miliarda metrów sześciennych rocznie. Dzisiaj rozpoczynamy również – można o tym już śmiało mówić, bo są to fakty – budowę Baltic Pipe, a więc tego gazociągu, który ma prowadzić gaz z Szelfu Norweskiego poprzez Danię po dnie Morza Bałtyckiego do Polski. To są wielkie inwestycje choćby w sektorze energetycznym, które właśnie mają nam gwarantować bezpieczeństwo, mają nam gwarantować także i suwerenność gazową, uniezależnienie od dotychczasowego monopolu, jaki miał Gazprom, jeżeli chodzi o dostawy do Polski, a przede wszystkim uniezależnienie od dostaw z Rosji, z którego to powodu dotychczas bardzo cierpieliśmy. Choćby przez to, że na mocy wciąż jeszcze obowiązującej do 2022 roku umowy gazowej, gaz, który importujemy z Rosji, jest nam sprzedawany drożej, niż muszą za ten gaz płacić Niemcy. Jest to więc oczywisty efekt tego, że nie byliśmy tu w pełni suwerenni, nie mieliśmy pełnej dywersyfikacji. Byliśmy zmuszeni do tego, aby taki kontrakt podpisać. Oczywiście kontrahent bezwzględnie wykorzystał to, by podyktować nam wyższą cenę.

Dzięki tym wszystkim inwestycjom unikniemy – wierzę w to głęboko – takich niebezpieczeństw w przyszłości i ta strategia działania w tym zakresie przewiduje, także jeżeli chodzi o budowę interkonektorów gazowych z państwami z nami sąsiadującymi, jeżeli chodzi w ogóle o rozwój sieci gazowej w naszej części Europy, w Europie Środkowej.

Ale to, oprócz tego, oczywiście także i wspomniane już bezpieczeństwo militarne. Nie tylko w aspekcie obecności sojuszniczej, lecz także i tego, że o 30 tys. żołnierzy zwiększyły się w ciągu tych pięciu lat nasze Siły Zbrojne, że powstał nowy rodzaj Sił Zbrojnych – Wojska Obrony Terytorialnej; że wzrosło uposażenie żołnierzy, i to w sposób niepomierny, bo średnio o 30%; że zwiększyły się ogromnie nasze wydatki na obronność, bo to prawie wzrost o 40% w stosunku do 2014 roku. W istocie zatem te zmiany są tutaj ogromne.

Podpisaliśmy wiele bardzo ważnych kontraktów, które mają prowadzić do modernizacji wyposażenia naszej armii. To choćby rakiety HIMARS, zestawy obrony przeciwrakietowej Patriot, to choćby myśliwce piątej generacji F-35, na których dostawę także umowa ze Stanami Zjednoczonymi została podpisana. Ale to cała modernizacja naszej armii, także w ogromnym stopniu w oparciu o to, co oferuje przemysł krajowy: armatohaubice Krab, moździerze Rak – a więc wszystko to, co dzisiaj znamionuje nowoczesną armię, a w co dalej chcemy polskie wojsko wyposażać, stanowi także ten element naszej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego.

To także i obszar bezpieczeństwa ekologicznego, bezpieczeństwa środowiskowego, który również w tej strategii jest poruszony. I wreszcie aspekt bezpieczeństwa zdrowotnego, choćby właśnie w tym epidemicznym obszarze, o który strategia została mocny sposób w ostatnim czasie uzupełniona. Bo tak też życie pokazało, że to są właśnie te zagrożenia, na których przyjęcie i odparcie musimy być gotowi.

Chciałem bardzo serdecznie podziękować jeszcze raz Panu Premierowi, wszystkim współpracownikom Pana Premiera i w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, i Panom Ministrom, i we wszystkich ministerstwach za prace nad tą strategią, za pochylenie się; Biuru Bezpieczeństwa Narodowego, które już w 2018 roku otrzymał ode mnie wytyczne co do kierunków tworzenia tej strategii i przygotowało pierwsze wskazania w tym zakresie. Razem później pracowaliśmy nad tym i to, co dzisiaj zostało przeze mnie ostatecznie zatwierdzone, stanowi rzeczywiście efekt właściwie ponad dwuletniej pracy i współpracy pomiędzy prezydentem wspieranym przez Biuro Bezpieczeństwa Narodowego a Radą Ministrów, premierem.

Bardzo dziękuję, Panie Premierze. Mam nadzieję, że teraz, w najbliższym czasie, będziemy mogli do tego dodać jakże ważną ustawę o zarządzaniu bezpieczeństwem narodowym, a także o obronie cywilnej i ochronie ludności, bo to są te akty, które powinny tę strategię uzupełniać. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie powołamy odpowiednie zespoły, które te akty prawne opracują, i będą one mogły zostać przedstawione parlamentowi jako wypełnienie tych ram, które tworzy Strategia Bezpieczeństwa Narodowego.

Jeszcze raz dziękuję, bardzo się cieszę, że ten dokument jest. Bardzo się cieszę, że te kwestie związane z bezpieczeństwem narodowym uwspółcześniliśmy, bo takie są wymagania czasów i taki był też nasz obowiązek jako tych, którzy dzisiaj sprawują władzę wykonawczą w Polsce. Ale to także i kwestia budowania systemu bezpieczeństwa i tworzenia ram dla rozwijania tego systemu bezpieczeństwa w przyszłości. Wierzę w to, że dzięki temu nasza ojczyzna i wszyscy mieszkający w niej obywatele będą mogli żyć spokojnej i bezpieczniej. Dziękuję bardzo.

Źrodło: Prezydent.pl