Ukrainy bronią tysiące żołnierzy o polskich korzeniach. Setki z nich poległy, wielu zamordowali separatyści. W sobotę w Kijowie – w monastyrze św. Michała Anioła i Ambasadzie RP przywrócono pamięć o nich, informuje Belsat.
Podczas sobotniej panychydy (nabożeństwa żałobnego) arcybiskup wyszogrodzki Agapit, namiestnik Monasteru św. Michała Anioła o Złotych Kopułach w Kijowie, podziękował Polsce za solidarność i wsparcie Ukrainy w walce z rosyjską agresją.
„Dziękuję Polsce i jej obywatelom za solidarność i wsparcie dla Ukrainy w walce z rosyjską agresją”
– powiedział arcybiskup Agapit.
Panychyda za poległych w walkach w Donbasie ukraińskich żołnierzy polskiego pochodzenia odbyła się z inicjatywy Ambasady RP na Ukrainie.
ZOBACZ TAKŻE:
W uroczystości wzięło udział ponad 20 członków rodzin poległych o polskich korzeniach, ambasador RP na Ukrainie Jan Piekło wraz z żoną, polscy dyplomaci i pracownicy polskiego konsulatu w Kijowie oraz Piotr Ciarkowski, prezes Międzynarodowego Stowarzyszenia Przedsiębiorców Polskich na Ukrainie.
Potomkowie Polaków giną za Ukrainę
Amina Okujewa była czeczeńską snajperką walczącą na Kaukazie i Donbasie. Jej pradziadkowie byli Polakami zesłanymi na Syberię w latach 30 ub. w. Nazywano ją "ukraińską Amazonką". Zginęła w zamachu zorganizowanym prawdopodobnie przez rosyjskie służby lub wysłanników Kadyrowa. Z Monika Andruszewska.
Gepostet von Biełsat po polsku am Donnerstag, 7. Februar 2019
Nina Branowicka:
NASI CHŁOPCY SWOIMI CIAŁAMI ZATRZYMUJĄ POCHÓD ROSYJSKICH WOJSK NA POLSKĘ
Dziadkowie Igora Branowickiego (ukr. Ihor Branowyćkyj) Helena i Damian Branowiccy pochodzili spod Radomyśla w obwodzie żytomierskim – gdzie mieszka najwięcej na Ukrainie osób polskiego pochodzenia. On sam był uczestnikiem kijowskiego Majdanu, potem jako ochotnik ruszył do Donbasu, gdzie brał udział w heroicznej obronie donieckiego lotniska.
Po wysadzeniu przez separatystów głównego terminalu, grupa pozostałych przy życiu obrońców lotniska, nazywanych na Ukrainie – z racji ich nieustępliwości – cyborgami, odmówiła ewakuacji, nie chcąc opuścić ciężko rannych kolegów. Wojskowi dostali się do niewoli, zaś ich rannych towarzyszy broni separatyści dobili.
Igor dostał się w ręce bojówkarzy z oddziału Arsenija Pawłowa – “Motoroli” – jednego najbardziej okrutnych dowódców sił prorosyjskich.
Według świadków separatyści zaczęli grozić, że będą ich losowo rozstrzeliwali, jeżeli nie wskażą, który z nich jest strzelcem karabinu maszynowego. Choć Igor nie był w obsłudze karabinu, zgłosił się, by ratować życie kolegów. Separatyści zaczęli go torturować, a następnie nieprzytomnego osobiście strzałem w głowę dobił Motorola, ze słowami „ja go już wyleczyłem”.
Igora odznaczono orderem Bohatera Ukrainy, Orderem za Męstwo, oraz odznaką „Obrońcom Donieckiego Lotniska”.
ZOBACZ TAKŻE:
Polak z Ukrainy: W Donbasie toczy się wojna o przyszłość Europy
Donieckie lotnisko stało się symbolem odwagi i siły duchu obrońców cywilizacji europejskiej
Arcybiskup Agapit podziękował ambasadorowi Piekle za jego wkład w budowę dobrosąsiedzkich stosunków między Polską i Ukrainą. W imieniu Epifaniusza, zwierzchnika autokefalicznej Cerkwi Prawosławnej Ukrainy, wręczył polskiemu ambasadorowi hramotę, uroczyste pisemne podziękowanie za aktywny wkład w zwolnienie ukraińskich więźniów politycznych przetrzymywanych na okupowanych terenach Donbasu i w Rosji.
„Jestem wdzięczny, że Polska i Ukraina jednogłośnie przypominają o losach tych, którzy byli gotowi oddać życie dla lepszej przyszłości swojego kraju”
– podkreślił Agapit.
Po uroczystości złożono wspólnie kwiaty pod ścianą muru otaczającego monaster.
Na Ścianie Pamięci jest rozmieszczonych prawie trzy tysiące zdjęć poległych żołnierzy wraz z ich krótkimi biografiami. Jak powiedzieli PAP obecni przedstawiciele ukraińskiego duchowieństwa, na murach soboru kończy się miejsce, ponieważ wciąż docierają informacje o kolejnych poległych.
„To straszne, że w XXI wieku w Europie młodzi żołnierze giną na wojnie, matki tracą synów, a dzieci zostają sierotami. Musimy dołożyć wszelkich sił, aby liczba nazwisk poległych już się nie zwiększała”
– powiedział w rozmowie z PAP ambasador Piekło.
15 grudnia w Kijowie odbył się sobór zjednoczeniowy, którego uczestnicy powołali do życia Cerkiew Prawosławną Ukrainy. 6 stycznia patriarcha Konstantynopola Bartłomiej I przekazał jej zwierzchnikowi, metropolicie Kijowa i całej Ukrainy Epifaniuszowi tomos, czyli akt o jej niezawisłości.
Konflikt w Donbasie rozpoczął się wiosną 2014 r., gdy wspierani przez Kreml separatyści ogłosili powstanie dwóch tzw. republik – donieckiej i ługańskiej. Od tego czasu zginęło tam ponad 10 tysięcy osób.
Medialnym partnerem wydarzenia jest Biełsat.
Źródło: Belsat.eu
Arcybiskup Agapit podziękował ambasadorowi Piekle za jego wkład w budowę dobrosąsiedzkich stosunków między Polską i…
Gepostet von Посольство Республіки Польща у Києві / Ambasada RP w Kijowie am Dienstag, 29. Januar 2019


slava hierojom ,wiczna pamiat,,,,,
To przykre ,że wyniszczona przez Stalina i ukraińskich nazistów polska mniejszość na Ukrainie nie ma żadnego wsparcia ze strony ukraińskich władz ,a ze strony polskiego Rządu minimalne.
Polacy walczą o wolna Ukrainę a Ukraińcy uciekają( dezerterują ) na zachód , i oni chcą mieć swoje państwo którego nie chcą obronić ? , czegoś takiego nawet nie chce się komentować
W obronnej wojnie na wschodzie Ukrainy uczestniczyli 450 tyś. żołnierzy zdecydowana większość (95%) z których są Ukraińcami. Są wsród nich też obywatele Ukrainy polskiego, rosyjskiego, bałorusińskiego pochodzenia. Są też wojownicy innych narodowości. Walczą ramie w ramie, jako prawdziwi bracia! Wszyscy oni walczą w obronie Ukrainy i Europy, w tym Polski przed obliczem agresji barbarzyńskiej Rosji.