Chociaż sankcje jeszcze nawet nie zaczęły na poważnym poziomie przynosić nieuchronnego miażdżącego wpływu na rosyjską gospodarkę, ludność rosyjska już zaczęła pogrążać się w otchłań beznadziejnego ubóstwa. W taki sposób obywatele terrorystycznego państwa agresora zaczynają płacić za swoje wsparcie dla polityki krwawych zbrodniarzy wojennych rządzących Rosją. A to dopiero początek

„Liczba obywateli Rosji, którzy ogłosili upadłość w pierwszej połowie 2022 r., wzrosła o 37,8% w ujęciu rocznym” – podała rosyjska państwowa agencja prasowa TASS.

A to tylko wierzchołek góry lodowej, jak przewidują sami rosyjscy ekonomiści, najgorsze dopiero przed nami: „Zwykli Rosjanie jeszcze nie zrozumieli, jak to na nich wpłynie. W rzeczywistości stoimy w obliczu załamania gospodarki i cofnięcia się naszego rozwoju gospodarczego, który miał miejsce w ostatnich 30 latach, mniej więcej do stanu, który był obserwowany na początku lat 90. [XX wieku]” – powiedział w programie TSN ukraińskiej telewizji 1+1 obserwator Eugen Piliński.

Putin ograł samego siebie, ale zapłacą za to zwykli Rosjanie. Sytuacja jest tak katastrofalna, że dyktator Kremla, który nigdy do niczego się nie przyznał, tym razem zmuszony jest powiedzieć to wszystko, patrząc w kamerę: „Niewątpliwie nowe realia będą wymagały głębokich zmian strukturalnych w naszej gospodarce. I nie będę ukrywał, nie okażą się łatwe. Doprowadzą do przejściowego wzrostu inflacji i bezrobocia”.

W tej chwili Rosja stała się absolutnym rekordzistą pod względem liczby nałożonych na nią sankcji, która przekracza 5,5 tys. To więcej niż sankcje wobec Syrii, Korei Północnej i Wenezueli razem wzięte.

Przypomnijmy, w dobrym dla Moskwy 2017 roku, jeszcze przed rozpoczęciem kolejnej fazy wojny Rosji przeciwko Ukrainie (pierwsza zaczęła się w 2014) i przed wprowadzeniem miażdżących sankcji, które skutecznie niszczą rosyjską gospodarkę, PKB całej Rosji był mniejszy niż PKB jednego amerykańskiego stanu – Nowego Jorku i o połowę mniejszy niż PKB stanu Kalifornia. Według Banku Światowego PKB Rosji w 2017 wynosił zaledwie 2,7 proc. światowego PKB. Jak wynika z prognoz Międzynarodowego Funduszu Walutowego, w 2026 roku Rosja będzie zajmować pod względem PKB dopiero 14. miejsce na świecie. Odpowiadać będzie za zaledwie 1,5 proc. globalnego produktu, ale po zaostrzeniu polityki sankcyjnej Zachodu nawet ta prognoza wygląda zbyt optymistycznie. Mimo desperackich prób reformowania zarządzania budżetem, wydatki wojskowe Rosji wciąż stanowią mniej niż jedną dziesiątą wydatków NATO, z czego połowa „ginie” z powodu tzw. otkatów, czyli defraudacji środków publicznych. Liczba ludności Rosji wynosi 146 mln osób, podczas gdy na przykład Nigerii 186 mln. Ściśle mówiąc, Rosja to rozległe pustkowie, bańka mydlana, Afryka ze śniegiem. Putin prowadzi swój kraj do nieuchronnej i miażdżącej porażki.

Jagiellonia.org

PRZECZYTAJ:

Rosja to kolos na glinianych nogach

Putin postawił Rosję na skraju przepaści

ZOBACZ FILM:

PRZECZYTAJ ŚWIEŻY NUMER NASZEGO CZASOPISMA

Please wait while flipbook is loading. For more related info, FAQs and issues please refer to DearFlip WordPress Flipbook Plugin Help documentation.

PRZECZYTAJ WYDANIE SPECJALNE NASZEGO CZASOPISMA

Please wait while flipbook is loading. For more related info, FAQs and issues please refer to DearFlip WordPress Flipbook Plugin Help documentation.

ZOBACZ TAKŻE: