Międzynarodowy Trybunał Prawa Morza ONZ zażądał od władz rosyjskich niezwłocznego uwolnienia ukraińskich marynarzy i zwrócenia okrętów wojennych, zatrzymanych w Cieśninie Kerczeńskiej w listopadzie ubiegłego roku.

Oprócz tego, Ukraina i Federacja Rosyjska muszą przedstawić trybunałowi raporty o incydencie do 25 czerwca. W tym samym czasie szef Trybunału, Park Ji Hyun, wezwał obie strony, aby uniknąć kroków, które mogłyby zaostrzyć konflikt.

PRZECZYTAJ:

Admirał: Eskalacja na wodach Morza Azowskiego i Czarnego to pełzająca agresja Rosji wobec południowej flanki NATO

Należy zauważyć, że przedstawiciele Rosji nie byli obecni na przesłuchaniach. Wcześniej Moskwa oświadczyła, że nie weźmie udziału w tym procesie, ponieważ Międzynarodowy Trybunał Prawa Morza ONZ nie jest właściwy do rozpatrywania takich spraw. Rosja jest jednak stroną Konwencji ONZ o prawie morza, więc decyzja Trybunału jest obowiązkowa do wdrożenia.

PRZECZYTAJ:

Ukraina grozi Rosji „hamburskimi sankcjami” za odmowę zwolnienia marynarzy

Przypomnijmy, 25 listopada 2018 roku rosyjscy okupanci otworzyli ogień i zajęły trzy okręty ukraińskiej marynarki wojennej na ukraińskich wodach terytorialnych w pobliżu integralnej części Ukrainy – Autonomicznej Republiki Krymu, tymczasowo okupowanej przez Rosję. Rosjanie otworzyli ogień do ukraińskiej jednostki, w następstwie czego zostały ranne sześć osób. W kwietniu Ukraina zaskarżyła Rosję do Międzynarodowego Trybunału Prawa Morza ONZ w sprawie uwięzionych ukraińskich marynarzy.

ZOBACZ TAKŻE:

Akt agresji! Rosja zaatakowała ukraińską marynarkę wojenną

Putin nie zna geografii? Rosja zaatakowała ukraińską marynarkę wojenną w pobliżu ukraińskich wód terytorialnych