Pawieł Gubariew, jeden z przywódców samozwańczej „Donieckiej Republiki Ludowej”, który od wielu lat jest członkiem neofaszystowskiej Rosyjskiej Jedności Narodowej dołączył do licznej grupy rosyjskich sympatyków kandydata na prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełeńskiego.

Neofaszysta Gubariew wraz z rosyjskimi terrorystami i ich sługusami ponosi odpowiedzialność za zajęcie 1 marca 2014 budynku Donieckiej Obwodowej Administracji Państwowej, kiedy to proklamował się „gubernatorem ludowym”. Pięć dni później, 6 marca 2014 r., prorosyjski zdrajca został aresztowany przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy za zagrażanie integralności terytorialnej Ukrainy. 7 maja 2014 w zamian za uwolnienie oficerów SBU został zwolniony.

PRZECZYTAJ:

Antypolonizm. Zwyczajny rosyjski faszyzm

Przypomnijmy, maszyna rosyjskiej propagandy z pełną prędkością włączyła się w agitację na poparcie Zełeńskiego. W poparciu dla kandydata na prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełeńskiego przemówili: wpływowy rosyjski propagandzista i prezenter telewizyjny Dmitrij Kisielow; prowadzący program „60 minut” Jewgienij Popow i Olga Skabiejewa; Iwan Ochłobystin, rosyjski aktor, reżyser i pisarz; Michaił Porieczenkow, rosyjski aktor, producent i prezenter telewizyjny; Natalia Pokłonska, zdrajca Ukrainy, była prokurator Republiki Krymu, deputowana do Dumy Państwowej Federacji Rosyjskiej; zbiegły do Rosji były premier Ukrainy Mykoła Azarow, najbardziej prorosyjski z ukraińskich polityków – kum Władimira Putina – Wiktor Medwedczuk oraz inne.

PRZECZYTAJ:

„Prorosyjska Ukraina”. Kreml przygotowuje operację, która dla Polski będzie oznaczała katastrofę

Jak informowaliśmy wcześniej, ukraiński portal „Mirotworec”, specjalizujący się w publikacji danych „osób, które stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa” i pochodzących z przecieków dokumentów dotyczących bezpieczeństwa Ukrainy, zwrócił się do Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy, Służby Bezpieczeństwa Ukrainy oraz Rady Najwyższej Ukrainy i zaapelował o zweryfikowanie źródeł finansowania kampanii wyborczej kandydata na prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zeleńskiego.

Eksperci twierdzą, że mają dowody, że w lutym 2019 r. pewien Andriej Pinczuk, oficer Federalnej Służby Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej polecił Dmitrijowi Chawczence, który jest właścicielem giełdy kryptowalut WEX i bojownikiem nielegalnych formacji zbrojnych okresowe przeprowadzanie operacji prania pieniędzy w celu sfinansowania kampanii wyborczej kandydata na prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zelenskiego.

PRZECZYTAJ:

Ewentualny triumf Wołodymyra Zełeńskiego zwiększa ryzyko destabilizacji i porzucenia przez Ukrainę prozachodniego kursu

Według najnowszego sondażu Wołodymyr Zełenski może wygrać w drugiej turze wyborów prezydenckich na Ukrainie, co grozi tymczasowym chaosem i destabilizacją w systemie zarządzania państwem. Ryzyko wzmocnienia sił prorosyjskich, a więc antypolskich i antyzachodnich, na Ukrainie jest absolutnie realne. Nasilenie walki na linii prozachodnie reformatorzy – prorosyjskie odwetowcy może pociągnąć za sobą chaos i destabilizację, a to może w końcu doprowadzić do kolejnego zawieszenia euroatlantyckiej integracji Ukrainy. W takim przypadku znacznie wzrośnie zagrożenie materializacji antyzachodniego i antypolskiego projektu „Prorosyjska Ukraina”, który próbuje wdrożyć w życie prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin. Realizacja takiego scenariusza może znacznie osłabić pozycje strategiczne i geopolityczne kolektywnego Zachodu i w perspektywie krótkoterminowej zagrozić bezpieczeństwu państw Europy Środkowo-Wschodniej, przede wszystkim Polsce, Rumunii i krajom bałtyckim.

Jagiellonia.org