Putin nie potrzebuje gazociągu Nord Stream 2, by dostarczać gaz do Europy. Potrzebuje go do szantażu, powiedział doradca prezydenta Polski ds. polityki zagranicznej.

Dzięki Niemcom prezydent Rosji Władimir Putin odniósł wielki sukces w swojej polityce europejskiej, a szczególnie wobec Ukrainy, osiągając porozumienie w sprawie dokończenia budowy Nord Stream 2 – powiedział w wywiadzie udzielonym tygodniku Dzerkało Tyżnia (jednemu z najbardziej wpływowych czasopism na Ukrainie) Sławomir Dębski, doradca ds. polityki zewnętrznej rządu polskiego i prezydenta Polski, dyrektor Instytutu Polskiego Stosunków Międzynarodowych.

„Porozumienie amerykańsko-niemieckie, choć i deklaruje pewne gwarancje dla Ukrainy, jednak jest politycznym manifestem, który wpisuje się w myślenie Putina o Ukrainie. I to myślenie będzie określać politykę Rosji wobec waszego kraju”

– zaznaczył Dębski.

Dodał, że Stany Zjednoczone i Niemcy biorą na siebie ogromną odpowiedzialność za pokój w Europie, ponieważ Putin nie potrzebuje gazociągu Nord Stream 2 do dostarczania gazu do Europy.

„Putin potrzebuje go, by wykręcać ręce ukraińskim politykom, politykom w Europie Środkowo-Wschodniej i wykorzystywać szantaż energetyczny i wojskowy, aby zmusić ich do ustępstw politycznych. I nie ma trzeciej drogi: albo wy jesteście de facto sojusznikiem Putina, który włożył mu w ręce broń – Nord Stream 2, albo jesteście krajem zainteresowanym w utrzymaniu pokoju w Europie”

– powiedział Dębski.

Jagiellonia.org

PRZECZYTAJ:

Nowy pakt Ribbentrop-Mołotow?