Stany Zjednoczone nigdy nie zaakceptują ataków Rosji na suwerenność i integralność terytorialną Ukrainy i Gruzji – powiedział sekretarz stanu USA Mike Pompeo w swoim przemówieniu z okazji 80. rocznicy Deklaracji Wellesa, która utrwaliła politykę nieuznawania praw ZSRR do krajów bałtyckich, donosi Voice of America.

„Tak jak Stany Zjednoczone nie uznały przymusowej aneksji państw bałtyckich przez Związek Radziecki, one nigdy nie zaakceptują rosyjskiego ataku na suwerenność i integralność terytorialną Ukrainy i Gruzji, przy pomocy aneksji Krymu, wspierania destabilizujących sił zastępczych we wschodniej Ukrainie i okupacji Abchazji i Osetii Południowej”.

Michael Richard „Mike” Pompeo

Sekretarz stanu USA w administracji prezydenta Donalda Trumpa

Pompeo zauważył, że podczas dziesięcioleci sowieckiej okupacji i prób przymusowej asymilacji Stany Zjednoczone nigdy nie przestały uznawać niepodległości trzech krajów bałtyckich.

„W tych mrocznych czasach narody Estonii, Łotwy i Litwy nie straciły nadziei, że pewnego dnia otworzą się drzwi sowieckiego „więzienia ludów”; Stany Zjednoczone też nie straciły tej nadziei” – dodał Pompeo.

Deklaracja Wellesa została „słusznie zastosowana 25 lipca, kiedy Stany Zjednoczone poparły odmowę akceptacji prób aneksji Krymu przez Federację Rosyjską” – czytamy we wspólnym oświadczeniu sekretarz stanu USA i ministrów spraw zagranicznych państw bałtyckich.

Wcześniej, w rozmowie z szefem MSZ Ukrainy Dmytro Kulebą, Mike Pompeo powiedział, że Stany Zjednoczone będą nadal stwarzać problemy Rosji, w tym poprzez sankcje, do czasu wypełnienia przez Moskwę porozumień mińskich i zaprzestania okupacji Krymu.

Jagiellonia.org

ZOBACZ TAKŻE:

Mike Pompeo: Zachód nie pozwoli Rosji odtworzyć imperium

Sankcje będą obowiązywać, dopóki Rosja nie zwróci Krymu Ukrainie i nie wycofa swoich wojsk z Donbasu – Ambasada USA w Kijowie

Pompeo: USA postrzegają Rosję jako „poważne zagrożenie”. Europa powinna zwiększyć poziom odpowiedzialności za swoją obronę