„NATO powinno pakować manatki i wynosić się za granice z 1997 roku”  – mówił w styczniu 2022 roku wiceszef rosyjskiego MSZ Siergiej Riabkow. Była to brutalna ilustracja rosyjskiego ultimatum z grudnia 2021 roku, którego realizacja oznaczałaby faktyczne wycofanie NATO z Europy Środkowo-Wschodniej, w tym z Polski. Kilka tygodni później Rosja rozpętała wojnę przeciwko Zachodowi, rozpoczynając pełnoskalową inwazję na Ukrainę. Dziś, po ponad czterech latach rosyjskiej wojny, dywersji, cyberataków i operacji wpływu przeciwko Zachodowi, jedno jest jasne: Moskwa nie zrezygnowała z ambicji odbudowy swojej strefy wpływów. A Polska pozostaje jednym z głównych państw stojących jej na drodze.

Włodzimierz Iszczuk

Redaktor naczelny portalu Jagiellonia.org i czasopisma „Głos Polonii”

17 grudnia 2021 roku rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych opublikowało projekty tzw. „gwarancji bezpieczeństwa”, przekazane wcześniej Stanom Zjednoczonym i NATO.

Moskwa domagała się m.in. prawnie wiążącego zatrzymania dalszego rozszerzania NATO oraz ograniczenia obecności wojskowej Sojuszu na terytoriach państw, które przystąpiły do NATO po 1997 roku.

W praktyce oznaczało to próbę cofnięcia bezpieczeństwa Europy Środkowo-Wschodniej do czasów sprzed rozszerzenia Sojuszu.

Dotyczyło to również Polski.

Nie była to propozycja świata równych i suwerennych państw. Była to próba przywrócenia logiki stref wpływów, w której Moskwa decyduje, jakie sojusze mogą zawierać jej sąsiedzi.

MOSKWA NIE WYCOFAŁA SWOICH ŻĄDAŃ

Rosyjskie ultimatum z grudnia 2021 roku nie zakończyło się wraz z rozpoczęciem pełnoskalowej wojny przeciwko Ukrainie. Przeciwnie — Moskwa nadal odwołuje się do tych samych żądań i przedstawia je jako podstawę przyszłego porządku bezpieczeństwa w Europie.

W styczniu 2022 roku, jeszcze przed rozpoczęciem inwazji, Siergiej Riabkow mówił o konieczności wycofania NATO z państw Europy Środkowo-Wschodniej. Kilka tygodni później Rosja rozpoczęła pełnoskalową wojnę przeciwko Ukrainie.

To pokazuje, że grudniowe ultimatum nie było blefem ani zwykłą próbą wywarcia presji dyplomatycznej. Było elementem szerszego planu siłowej zmiany porządku bezpieczeństwa w Europie.

Co najważniejsze, Kreml nie porzucił tego planu.

W czerwcu 2025 roku Riabkow ponownie przywołał rosyjskie propozycje z grudnia 2021 roku, podkreślając, że wojna będzie trwać, dopóki Sojusz Północnoatlantycki nie wycofa się z Europy Środkowo-Wschodniej.

Rosja rozpoczęła wojnę, ale nie zrezygnowała z celów, które przed jej rozpoczęciem postawiła Zachodowi.

Dla Polski ma to znaczenie fundamentalne. Rosyjskie żądania oznaczałyby bowiem nie tylko ograniczenie obecności NATO, lecz także faktyczne odzyskanie przez Moskwę prawa do decydowania o bezpieczeństwie państw Europy Środkowo-Wschodniej.

A więc również o bezpieczeństwie Polski.

ROSJA NADAL ODWOŁUJE SIĘ DO ŻĄDAŃ Z 2021 ROKU

Co szczególnie ważne, Moskwa nie wycofała się ze swoich strategicznych żądań.

W czerwcu 2025 roku Siergiej Riabkow ponownie odwoływał się do rosyjskich propozycji z grudnia 2021 roku i podkreślał, że stanowisko Kremla pozostaje niezmienne.

Riabkow powiedział:

„Chcę przypomnieć, że w adresowanych przez nas do Waszyngtonu i Brukseli w grudniu 2021 roku propozycjach figurował imperatyw prawnych, prawnie wiążących i długoterminowych gwarancji niezwiększania Paktu Północnoatlantyckiego na Wschód, a także wymogi o nieumieszczanie uderzeniowego uzbrojenia w pobliżu rosyjskich granic. Tam były i inne komponenty. Po prostu mówię, że nasza pozycja w tym zakresie jest niezmienna. W każdym razie ograniczenie kontyngentu NATO w Europie Wschodniej prawdopodobnie przysłużyłoby się bezpieczeństwu całego kontynentu”.

To słowa wypowiedziane już po rozpoczęciu rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie. Nie pozostawiają więc wiele miejsca na interpretację. Moskwa nadal chce ograniczenia obecności NATO w Europie Środkowo-Wschodniej.

POLSKA JEST NA CELOWNIKU

Polska jest dla Kremla szczególnie ważnym przeciwnikiem.

Jesteśmy największym państwem wschodniej flanki NATO, jednym z głównych państw wspierających Ukrainę i ważnym zapleczem logistycznym dla jej obrony.

Dlatego Rosja prowadzi przeciwko Polsce działania nie tylko propagandowe, lecz także wywiadowcze, cybernetyczne i dywersyjne.

Ich celem jest osłabienie państwa, infrastruktury krytycznej oraz społecznego zaufania do instytucji i sojuszników.

SABOTAŻ, DYWERSJA, PODPALENIA

Najbardziej wymownym przykładem był sabotaż polskiej infrastruktury kolejowej w listopadzie 2025 roku.

15 i 16 listopada doszło do dwóch aktów dywersji na linii Warszawa–Dorohusk. W miejscowości Mika podłożono materiał wybuchowy, który został zdetonowany pod przejeżdżającym pociągiem towarowym. W okolicach Gołębia uszkodzono infrastrukturę kolejową i podjęto działania mogące doprowadzić do wykolejenia pociągu.

Polska Prokuratura Krajowa zakwalifikowała te działania jako akty dywersji o charakterze terrorystycznym dokonane na rzecz wywiadu Federacji Rosyjskiej.

To nie był przypadkowy incydent.

Była to operacja wymierzona w bezpieczeństwo Polski.

Co więcej, po sabotażu w przestrzeni informacyjnej pojawiły się narracje próbujące przypisać odpowiedzialność Ukrainie i wzbudzić wrogość wobec Ukraińców.

Najpierw dywersja, potem dezinformacja — to charakterystyczny mechanizm rosyjskiej wojny hybrydowej.

ROSYJSKA WOJNA PONIŻEJ PROGU OTWARTEGO KONFLIKTU

Na początkowym etapie agresji, w przededniu ewentualnej wojny konwencjonalnej, Rosja nie musi wysyłać wojsk przez polską granicę, aby próbować osłabiać Polskę. Może wykorzystywać agentów, sabotażystów, cyberprzestępców, propagandystów oraz rozbudowane sieci wpływu.

Sabotaż ma uderzać w strategiczną infrastrukturę. Cyberataki mogą paraliżować lub zakłócać funkcjonowanie państwa. Dezinformacja ma podważać zaufanie społeczne, a operacje wpływu — skłócać Polaków z Ukraińcami, osłabiać relacje Polski z sojusznikami i podważać zaufanie do NATO.

Cel jest wspólny: osłabić odporność Polski, rozbić jedność Zachodu i przygotować warunki, w których Rosja mogłaby działać skuteczniej, gdyby zdecydowała się na kolejny etap agresji.

NAJWIĘKSZYM CELEM JEST POLSKA SOLIDARNOŚĆ

Rosja nie musi przekonać większości Polaków do poparcia Kremla. Wystarczy, że odpowiednio duża część społeczeństwa zacznie wierzyć, że:

  • „To nie nasza wojna”,
  • „Ukraina wciąga nas w konflikt”,
  • „NATO prowokuje Rosję”,
  • „Z Putinem trzeba się dogadać”,
  • „Polska powinna przestać pomagać Ukrainie”.

Każda z tych opinii może być oczywiście elementem demokratycznej debaty. Problem zaczyna się wtedy, gdy rosyjskie operacje wpływu wykorzystują je do rozbijania polskiej solidarności, osłabiania NATO i izolowania Polski od Ukrainy oraz innych sojuszników.

Dlatego walka z rosyjską dezinformacją nie może oznaczać zakazu krytyki rządu, Ukrainy czy NATO.

Demokracja wymaga prawa do krytyki.

Ale demokracja wymaga również umiejętności rozpoznawania sytuacji, w której obce państwo próbuje wykorzystać nasze wewnętrzne spory przeciwko nam samym.

UKRAINA BRONI TAKŻE POLSKI

Rosyjska wojna przeciwko Ukrainie pokazała, że Kreml jest gotów użyć siły, aby zmieniać granice i podporządkowywać sobie sąsiednie państwa. Dlatego bezpieczeństwo Polski jest bezpośrednio związane z wynikiem wojny.

Gdyby Rosja podporządkowała sobie Ukrainę, znalazłaby się znacznie bliżej Polski, zyskałaby dodatkowe zasoby wojskowe i gospodarcze oraz znacznie lepszą pozycję do dalszej presji na wschodnią flankę NATO.

Obrona Ukrainy jest więc również elementem obrony Polski.

ROSJA TESTUJE ZACHÓD

Rosyjska strategia nie ogranicza się do wojny w Ukrainie. Kreml wykorzystuje cyberataki, sabotaż, operacje wpływu i dezinformację, aby sprawdzać odporność zachodnich państw i granice ich reakcji.

Ale nie można wykluczyć również najgroźniejszego scenariusza.

Jeżeli Moskwa uznałaby, że NATO jest politycznie podzielone lub militarnie niezdolne do szybkiej reakcji, mogłaby w przyszłości podjąć próbę ograniczonej agresji militarnej przeciwko jednemu z państw Sojuszu, aby sprawdzić, czy art. 5 rzeczywiście działa.

Dlatego każde rosyjskie naruszenie przestrzeni NATO, prowokacja czy akt sabotażu powinny być traktowane nie tylko jako pojedynczy incydent, lecz także jako potencjalny element testowania odporności Sojuszu.

Największym błędem byłoby założenie, że Rosja nie odważy się zaatakować państwa NATO tylko dlatego, że jest to nieracjonalne. Kreml już wielokrotnie podejmował decyzje, które z perspektywy Zachodu wydawały się nieracjonalne.

ULTIMATUM Z 2021 ROKU NADAL JEST AKTUALNE

Rosyjskie żądania z grudnia 2021 roku obejmowały zatrzymanie rozszerzania NATO, ograniczenie jego obecności w Europie Środkowo-Wschodniej i odzyskanie przez Moskwę uprzywilejowanej pozycji wobec państw regionu.

Rosja próbowała realizować te cele poprzez wojnę przeciwko Ukrainie. Jednocześnie prowadzi przeciwko Zachodowi działania hybrydowe — od cyberataków i sabotażu po operacje informacyjne.

To nie są odrębne zjawiska. To elementy jednej konfrontacji.

POLSKA NIE MOŻE WYRZEC SIĘ SUWERENNOŚCI I PONOWNIE WPAŚĆ W ROSYJSKĄ STREFĘ WPŁYWÓW

Moskwa chce świata, w którym Kreml może decydować o bezpieczeństwie swoich sąsiadów. Dla Polski oznaczałoby to utratę tego, co osiągnęliśmy po 1989 roku: prawa do samodzielnego wyboru sojuszy, polityki bezpieczeństwa i własnej przyszłości.

Dlatego rosyjskie ultimatum z 2021 roku pozostaje aktualnym ostrzeżeniem.

Moskwa nie zrezygnowała z ambicji odbudowy swojej strefy wpływów. Polska jest jednym z głównych państw, które stoją jej na drodze.

Rosja już prowadzi przeciwko Polsce wojnę hybrydową.

Nie możemy jednak wykluczać, że w sprzyjających dla Kremla okolicznościach Rosja spróbuje także militarnie sprawdzić jedność, spójność i sprawność NATO.

Dlatego Polska musi być przygotowana zarówno na wojnę poniżej progu otwartego konfliktu, jak i na najgorszy scenariusz — bezpośrednią rosyjską agresję na terytorium państwa NATO.

Włodzimierz Iszczuk

Obejrzyj antypolskie wystąpienie Putina!
PUTIN GROZI POLAKOM!
Podobnej retoryki używał przed inwazją na Ukrainę

Polska to Kraj Nadwiślański?
ZOBACZ NASZ FILM: „PUTIN MARZY O WSKRZESZENIU IMPERIUM ROSYJSKIEGO”

Polecamy państwa uwadze nasz film:
„PUTIN PLANOWAŁ ATAK NA POLSKĘ‼️ UKRAINA POKRZYŻOWAŁA TE PLANY”

Co Putin planował zrobić z Polską i Europą?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „WRÓG U BRAM”

JAKĄ PRZYSZŁOŚĆ DLA UKRAINY, POLSKI I EUROPY PRZYGOTOWYWAŁA ROSJA?
Zobacz nasz film „Wojna na Ukrainie. Plan ludobójstwa zatwierdził osobiście Putin”

Nadchodzi III wojna światowa
BEZKARNOŚĆ ROZZUCHWALA ROSJĘ
❗️

Jak Merkel podhodowała nowego Führera w Moskwie?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „PĘTLA GAZOWA KREMLA: NORD STREAM 2 WPĘDZIŁ EUROPĘ W PUŁAPKĘ”

Jak pokonać Rosję?
OGLĄDAJ NASZE FILMY O STRATEGII PRZETRWANIA W WARUNKACH ROSYJSKIEJ WOJNY HYBRYDOWEJ

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NAJNOWSZY NUMER NASZEGO CZASOPISMA  

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN GROZI POLSCE”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN POWINIEN BŁAGAĆ O LITOŚĆ. I WTEDY BĘDZIE NASZA ODPOWIEDŹ – TRYBUNAŁ”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTINIZM. EKSPANSJA ZŁA”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „LUDOBÓJSTWO 2022” 

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU „GEOPOLITYKA”

ZOBACZ TAKŻE: