Przestępczość zorganizowana stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego ze względu na „bezpośrednie powiązania” z rosyjską mafią przejętą pod kontrolę służb specjalnych Federacji Rosyjskiej – powiedział Anton Heraszczenko, wiceminister spraw wewnętrznych Ukrainy w wywadzie dla radio.nv.ua.

Urzędnik podkreślił, że obecnie na Ukrainie jest ponad 50 worów w zakonie.

„Dobrze to wiadomo, że nasze gangi przestępcze i wory w zakonie mają bezpośrednie powiązania z rosyjskimi gangami przestępczymi i worami w zakonie, a one z kolei są całkowicie kontrolowane przez służby specjalne Federacji Rosyjskiej. Dlatego uważamy świat przestępczy na Ukrainie za jedno z zagrożeń dla bezpieczeństwa narodowego”.

Anton Heraszczenko

Wiceminister spraw wewnętrznych Ukrainy

Wiceminister spraw wewnętrznych Ukrainy podkreślił również, że resort zamierza „legalnie wycisnąć te osoby z terytorium Ukrainy”. Według niego, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Ukrainy przygotowuje projekt ustawy, który wzmocniłby walkę przeciwko zorganizowanych grup przestępczych.

Przypomnijmy, Andriej Iłłarionow, ekonomista, ekspert think-tanku Cato, były doradca gospodarczy Putina w rozmowie z Obserwatorem Finansowym powiedział, że Putin w ogóle nie interesuje się gospodarką. Rynek i prawo rozumie tak, jak sycylijscy mafiozi. Chodzi o przynoszenie korzyści sobie, swoim rodzinom i znajomym. Putin nie jest socjalistą, ale sycylistą. […] Tak jak sycylijscy mafiozi bezwzględnie egzekwuje swoje prawo – zaznaczył Iłłarionow.

Jak już wcześniej informowaliśmy, Putin stworzył „państwo mobilizujące”, przejmujące kontrolę nad rosyjską zorganizowaną przestępczością, która jest najbardziej rozpowszechniona na świecie – stwierdza brytyjski politolog Mark Galeotti, starszy pracownik naukowy w Instytuсie Stosunków Międzynarodowych w Pradze.

Politolog podkreślił, że od 2014 r. kampania Putina przeciwko krajom Zachodu stała się ostrzejsza – stworzył w Rosji nie państwo totalitarne, a nie Koreę Północną, ale „państwo mobilizujące”.

„Istnieje niezależny biznes, gangsterzy, polityka i społeczeństwo obywatelskie, ale państwo rezerwuje sobie prawo, aby w każdej chwili dojść do absolutnie każdego i powiedzieć: potrzebujemy cię do zrobienia czegoś. Konsekwencje są jasne: jeśli tego nie zrobisz, z tobą stanie się coś złego. Widzieliśmy, jak to się dzieje z biznesem zmuszonym do tworzenia fałszywych stanowisk dla szpiegów wszczepianych na Zachodzie, widzieliśmy, jak dziennikarze zmuszani są do propagandy, i widzimy, że to samo dzieje się z przestępczością zorganizowaną” – powiedział.

Według Galeottiego wyraźnie widać, jak rosyjska zorganizowana przestępczość staje się narzędziem w rękach Kremla.

„Czasem, tworząc tak zwane oddziały ochotnicze do samoobrony, tak jak to było na Krymie, aby legitymizować działania rosyjskich sił zbrojnych oraz tych bojowników walczących w Donbasie, a tak naprawdę to grupy przestępcze, które są teraz pod płaszczykiem władzy politycznej i gospodarczej, widzimy to w innych miejscach, w tym na Zachodzie […]

Widzieliśmy zabójstwa kontraktowe w Turcji, zbiór informacji wywiadowczych w Finlandii, zbiór funduszy w tak zwanych czarnych kasach – pieniądze na cele polityczne – w Estonii i innych krajach. Rosyjska zorganizowana przestępczość jest niezwykle przedsiębiorcza, jest najbardziej rozpowszechniona na całym świecie, jest wszędzie, a to powoduje zaniepokojenie”

– podsumował politolog.

Jagiellonia.org