29 sierpnia 1931 roku w Truskawcu padły strzały. Zginął Tadeusz Hołówko – jeden z najbliższych współpracowników Józefa Piłsudskiego, polityk przekonany, że Polacy i Ukraińcy są w stanie znaleźć wspólny język. Zabili go działacze Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Na pierwszy rzut oka wydarzenie to wydaje się jedynie kolejnym epizodem konfliktu polsko-ukraińskiego okresu międzywojennego. Gdy jednak przyjrzymy się sprawie uważniej, pojawia się pytanie znacznie ważniejsze od samego zamachu: komu naprawdę przeszkadzał Tadeusz Hołówko?

Włodzimierz Iszczuk

Redaktor naczelny portalu Jagiellonia.org i czasopisma „Głos Polonii”

Jego śmierć nie była bowiem ciosem wymierzonym w polski nacjonalizm. Nie była ciosem w środowiska domagające się twardej asymilacji Ukraińców. Nie osłabiła obozu politycznego, który uważał ukraińskie aspiracje narodowe za zagrożenie dla państwa polskiego. Przeciwnie. Śmierć Hołówki była ciosem wymierzonym właśnie w ideę polsko-ukraińskiego porozumienia. A to nie mogło nie cieszyć Kremla.

CZŁOWIEK, KTÓRY CHCIAŁ POROZUMIENIA

Hołówko należał do obozu piłsudczykowskiego, który patrzył na kwestię ukraińską inaczej niż narodowa demokracja.

Rozumiał, że bez porozumienia z Ukraińcami Polska będzie skazana na permanentny konflikt na swoich ziemiach wschodnich. Jeszcze ważniejsze było jednak coś innego. Hołówko doskonale pamiętał rok 1920 i sojusz Piłsudskiego z Petlurą przeciwko bolszewickiej Rosji.

Dla Moskwy była to jedna z najbardziej niebezpiecznych konfiguracji geopolitycznych w Europie Wschodniej. Kreml nigdy nie zapomniał tej lekcji. Każda próba odbudowy współpracy polsko-ukraińskiej stała więc w sprzeczności z jego strategicznymi interesami.

Hołówko należał do nielicznych polityków, którzy dostrzegali tę konieczność.

STRZAŁY W TRUSKAWCU

W sierpniu 1931 roku Hołówko przybył do Truskawca. Nie spodziewał się zamachu. Nie potrzebował ochrony.

Został zamordowany przez młodych radykałów przekonanych, że droga do niepodległości prowadzi przez terror i bezkompromisową walkę.

Co istotne, nie istniał jeszcze wówczas podział na frakcję melnykowską i banderowską. Rozłam nastąpi dopiero po śmierci Jewhena Konowalca. Jednak już w latach trzydziestych w łonie OUN widoczny był konflikt między bardziej pragmatycznym, politycznym sposobem myślenia a młodym pokoleniem rewolucjonistów, które coraz częściej stawiało na terror jako podstawowe narzędzie walki. To właśnie z tego środowiska wyrośnie później trzon frakcji banderowskiej.

Historyczny paradoks polega na tym, że zamachowcy nie usunęli wroga Ukraińców. Usunęli jednego z niewielu wpływowych polskich polityków gotowych do dialogu.

Kula wystrzelona w Hołówkę ugodziła nie tylko człowieka. Ugodziła samą możliwość kompromisu.

Kto skorzystał na śmierci Hołówki? Na to pytanie warto odpowiedzieć bez emocji. Nie skorzystali na niej Ukraińcy. Nie skorzystała Polska. Skorzystali radykałowie po obu stronach.

Polscy nacjonaliści otrzymali argument potwierdzający tezę, że ukraiński ruch narodowy stanowi zagrożenie dla państwa. Ukraińscy rewolucjoniści zyskali nowych bohaterów i nowe uzasadnienie dla polityki terroru.

Najwięcej zyskała jednak Moskwa. Otrzymała bowiem to, czego potrzebowała najbardziej: dalsze pogłębianie wzajemnej nieufności między Polakami a Ukraińcami.

Tak właśnie działa rosyjska polityka imperialna. Nie zawsze musi sama wywoływać konflikty. Wystarczy, że skutecznie uniemożliwia ich zakończenie.

NASTĘPNYM CELEM BYŁO POROZUMIENIE

Po śmierci Hołówki jednym z najważniejszych symboli polsko-ukraińskiego dialogu stał się Henryk Józewski. Jego eksperyment wołyński był próbą stworzenia modelu współistnienia Polaków i Ukraińców w ramach jednego państwa.

Dziś rzadko się o tym pamięta, ale Józewski należał do nielicznych polskich polityków traktujących Ukraińców jako potencjalnych partnerów, a nie wyłącznie problem polityczny.

Jego koncepcja miała swoje ograniczenia. Nie rozwiązała wszystkich konfliktów. Oferowała jednak alternatywę wobec wzajemnej nienawiści. Właśnie dlatego była atakowana przez wszystkie środowiska zainteresowane eskalacją konfliktu.

Przez endecję. Przez radykałów w OUN. I przez Moskwę.

KREML I SZTUKA SKŁÓCANIA SĄSIADÓW

Byłoby uproszczeniem twierdzenie, że Moskwa stworzyła OUN lub kierowała całym ukraińskim ruchem nacjonalistycznym. Historia jest znacznie bardziej złożona. Nie ulega jednak wątpliwości, że sowieckie służby od lat dwudziestych konsekwentnie infiltrowały ukraińskie środowiska polityczne, wykorzystywały agenturę, prowokacje i dezinformację.

Po późniejszym rozłamie OUN oskarżenia o działalność agenturalną stały się jednym z głównych elementów walki między frakcjami.

Środowisko Andrija Melnyka wielokrotnie sugerowało, że radykalizacja skrzydła banderowskiego oraz liczne kompromitujące wpadki konspiracyjne mogą świadczyć o skutecznej infiltracji przez NKWD. Z kolei banderowcy oskarżali część działaczy starszego pokolenia o związki z polskim wywiadem i obcymi służbami.

Do dziś wiele z tych oskarżeń pozostaje przedmiotem sporów historyków.

Jedno pozostaje jednak bezsporne. Kreml był żywotnie zainteresowany tym, aby Polacy i Ukraińcy postrzegali siebie nawzajem nie jako potencjalnych sojuszników, lecz jako śmiertelnych wrogów.

Moskwa nie obawiała się polskiego patriotyzmu. Nie obawiała się również ukraińskiego patriotyzmu. Obawiała się ich sojuszu.

OD TRUSKAWCA DO WOŁYNIA

Między zamachem na Hołówkę a tragedią wołyńską upłynęło ponad dziesięć lat. Łączy je jednak pewna logika polityczna.

Najpierw eliminowano zwolenników kompromisu. Później osłabiano środowiska zdolne do prowadzenia dialogu. Następnie radykałowie zaczęli wypierać umiarkowanych. Gdy wybuchła II wojna światowa, zgromadzona przez lata nienawiść i nieufność eksplodowała z niespotykaną siłą.

Tragedia Wołynia nie była historyczną koniecznością. Nie została zapisana w losach obu narodów. Poprzedziły ją konkretne decyzje, konkretne błędy i konkretne strzały.

Jedne z nich padły właśnie w Truskawcu.

LEKCJA DLA WSPÓŁCZESNOŚCI

Historia Tadeusza Hołówki nie jest wyłącznie opowieścią o II Rzeczypospolitej. To również lekcja pokazująca, w jaki sposób działa rosyjska polityka.

Kreml nie zawsze zwycięża dzięki własnej sile. Bardzo często wygrywa wtedy, gdy doprowadza swoich przeciwników do wzajemnej nienawiści. Wówczas nie musi podbijać. Wystarczy, że obserwuje.

Dlatego pytając, kto zabił Tadeusza Hołówkę, warto zadać również inne pytanie. Kto najbardziej skorzystał na jego śmierci?

Odpowiedź pomaga zrozumieć nie tylko tragedie XX wieku, lecz także mechanizmy, za pomocą których Moskwa do dziś próbuje niszczyć sojusze, budować nieufność i skłócać narody, które mogłyby wspólnie przeciwstawić się imperialnej polityce Rosji.

Włodzimierz Iszczuk

ZOBACZ TAKŻE:

Ludobójstwo na Wołyniu… Kto na tym skorzystał?

Cios w sojusz Polski i Ukrainy. Kto i dlaczego zabił atamana Petlurę?

Zabójstwo Narutowicza. Lekcja o prorosyjskiej dywersji ideologicznej endecji przeciw Polsce

Pakt Piłsudski–Petlura 1920: dlaczego Polska ruszyła na Kijów, by ratować niepodległą Ukrainę?

100. rocznica zamachu majowego 1926 – jak czerwona Moskwa przy pomocy endecji próbowała przejąć Polskę

Polacy i Ukraińcy w latach 20–40 XX wieku: od sojuszu do konfliktu. Operacje NKWD pod czerwono-czarną banderą

Wielki Głód 1932–1933. Stalin zorganizował ludobójstwo w obawie przed wznowieniem sojuszu polsko-ukraińskiego

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE „HISTORIA” NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU: „Russkij mir. Imperium kłamstw, despotyzmu i zniewolenia”

Kapitulacja USA?
„PLAN POKOJOWY” TRUMPA TO PRZEPIS NA GLOBALNY CHAOS

Samobójstwo Zachodu?
JEŚLI PUTIN WYGRA, ZMOBILIZUJE UKRAIŃCÓW PRZECIW EUROPIE

To jest nasza wojna!
UKRAINA TO DOPIERO PIERWSZY FRONT ROSYJSKIEJ WOJNY PRZECIWKO ZACHODOWI

Obejrzyj antypolskie wystąpienie Putina!
PUTIN GROZI POLAKOM!
Podobnej retoryki używał przed inwazją na Ukrainę

Polska to Kraj Nadwiślański?
ZOBACZ NASZ FILM: „PUTIN MARZY O WSKRZESZENIU IMPERIUM ROSYJSKIEGO”

Polecamy państwa uwadze nasz film:
„PUTIN PLANOWAŁ ATAK NA POLSKĘ‼️ UKRAINA POKRZYŻOWAŁA TE PLANY”

Co Putin planował zrobić z Polską i Europą?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „WRÓG U BRAM”

Nadchodzi III wojna światowa
BEZKARNOŚĆ ROZZUCHWALA ROSJĘ
❗️

Jak pokonać Rosję?
OGLĄDAJ NASZE FILMY O STRATEGII PRZETRWANIA W WARUNKACH ROSYJSKIEJ WOJNY HYBRYDOWEJ

Rosja to więzienie narodów!
KIEDY NASTĄPI TRZECIA FAZA UPADKU IMPERIUM ZŁA?

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE „GEOPOLITYKA” NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU: „Koniec Pax Americana? Polityka Trumpa popycha świat w otchłań chaosu”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „DYPLOMACJA XXI WIEKU. Nowy ład światowy wykuwa się na Ukrainie”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „Rosyjski antyświat. Polityka na krawędzi apokalipsy”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN GROZI POLSCE”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN POWINIEN BŁAGAĆ O LITOŚĆ. I WTEDY BĘDZIE NASZA ODPOWIEDŹ – TRYBUNAŁ”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTINIZM. EKSPANSJA ZŁA”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „LUDOBÓJSTWO 2022” 

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU „GEOPOLITYKA”

ZOBACZ TAKŻE: