Ukraina nie uznaje Łukaszenki za prezydenta Republiki Białorusi – napisał na Twitterze minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kuleba.

„Ukraina nigdy w żaden sposób nie ingerowała w wewnętrzne sprawy Białorusi i zawsze będzie wspierać Białorusinów. Biorąc pod uwagę przebieg kampanii wyborczej na Białorusi i późniejsze wydarzenia, dzisiejsza „inauguracja” Łukaszenki nie oznacza uznania go za prawowitego przywódcę białoruskiego państwa”.

Dmytro Kuleba

Minister spraw zagranicznych Ukrainy

Przypomnijmy, Polska też nie uznaje Aleksandra Łukaszenki za prezydenta Białorusi. Na portalu społecznościowym pojawiło się oświadczenie MSZ.

https://twitter.com/MSZ_RP/status/1308758999366500354?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1308758999366500354%7Ctwgr%5Eshare_3&ref_url=https%3A%2F%2Fjagiellonia.org%2Famerykanscy-senatorowie-lukaszenka-nie-jest-juz-prezydentem-bialorusi-w-calej-bialorusi-protesty-przeciwko-samozwancowi%2F

Wcześniej 8 krajów europejskich oświadczyło, że Łukaszenka stracił legitymację do rządzenia. Z kolei amerykańscy senatorowie też oświadczyli, że Łukaszenka nie jest już prezydentem Białorusi. 

“Fakt, że “inauguracja” Łukaszenki musiała zostać przeprowadzona w tajemnicy tylko jeszcze bardziej udowadnia, że stracił całą swoją legitymację jako przywódca. Nie jest już prezydentem Białorusi i powinien zrezygnować” – oświadczył na portalu społecznościowym komitet spraw zagranicznych Senatu USA.

Źródło: Twitter, Jagiellonia.org, Kresy24.pl