„Według rosyjskiej propagandy kryzys cukrowy w Polsce ma być wynikiem napływu dużej liczby uchodźców z Ukrainy i zwiększonego przez to popytu na ten produkt” – mówi rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych, Stanisław Żaryn, podaje wydanie Super Express, powołując się na PAP. Innymi słowy, zgodnie z retoryką Rosjan, Ukraińcy, którym pomagamy wykupują nam cały cukier. „Rzekome problemy z żywnością w Polsce to celowa dezinformacja”.
„Na rosyjskich platformach informacyjnych pojawiają się zaczerpnięte z polskich mediów i celowo zmanipulowane treści dotyczące np. wzrostu cen cukru w Polsce” – powiedział Stanisław Żaryn w rozmowie z Polską Agencją Prasową. „Służą wzbudzaniu wśród Polaków wrogości do przebywających u nas uchodźców z Ukrainy. Ich skutkiem ma być wycofanie zgody polskiego społeczeństwa dla napływu Ukraińców” – oświadczył rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych. Propagandowy przekaz jest taki, że w Polsce brakuje cukru, bo cały wykupili Ukraińcy. „To kolejny przykład pokazujący, jak rosyjska propaganda od początku inwazji Kremla na Ukrainę próbuje skłócić nasze narody – Polaków i Ukraińców” – zaznaczył Żaryn.
Propaganda Rosji wciąż dąży do wytworzenia napięć między Polakami i Ukraińcami i szkaluje nasze państwo – ocenił w piątek, 29 lipca, rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn, podaje Niezalezna.pl.
„Ofensywa informacyjna Kremla przeciwko RP, osadzona w kontekście rosyjskiej agresji na Ukrainę, nie zwalnia. Propaganda Rosji wciąż dąży do wytworzenia napięć między Polakami i Ukraińcami i szkaluje nasze państwo”
– przyznał.
ŻARYN PODAJĄC PRZYKŁADY WROGICH WOBEC POLSKI NARRACJI Z OSTATNIEGO OKRESU WYMIENIŁ TAKIE JAK:
- Polacy są traktowani 'gorzej niż śmieci’ we własnym kraju, a to z powodu szeregu ustępstw dla uchodźców z Ukrainy;
- Ukraińcy zdominowali niektóre polskie miasta;
- W Polsce rusofobia ma systemowy charakter;
- Wśród zagranicznych ochotników, których Rosja zabija, przeważają Polacy.
„O ile można odnieść wrażenie, że rosyjskie natarcie wytraciło impet, o tyle wymierzona w Ukrainę propaganda przybiera na sile i staje się coraz bardziej brutalna i absurdalna – tak, jakby miała być projekcją przyszłych działań militarnych Rosji”
– zaznaczył rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych.
JAKO PRZYKŁADY NARRACJI W TYM WĄTKU PODAŁ:
- Ukraina ma przestać istnieć; przyznanie jej prawa do samostanowienia było wielkim błędem;
- Ukraińcy to naziści;
- Ukraina dostaje od Rosji to, na co zasłużyła;
- Reżim w Kijowie popełnia zbrodnie wojenne;
- Wojna, którą Kijów rozpętał w 2014 r., trwa i zabija głównie dzieci.
Żaryn podkreślił, że Rosja kontynuuje także kampanię dezinformacyjną wymierzoną w Zachód. Jego zdaniem w ostatnim czasie Kreml skoncentrował swoje działania informacyjne na „zachodnim” kierunku na poróżnianiu Kijowa z partnerami, a także na wyśmiewaniu sankcji.
OTO NARRACJE, KTÓRYMI TEN WEKTOR BYŁ REALIZOWANY:
- Zachód jest przesiąknięty rusofobią;
- Ludobójstwo w Buczy, Mariupolu, Kramatorsku to prowokacja wyreżyserowana przez Zachód i Kijów;
- Zachodni eksperci zrozumieli, że ich oceny dot. powrotu Ukrainy do granic sprzed 2014 r. to mrzonki;
- Sankcje tylko dają Rosji szansę na rozkwit.
Przypomnijmy, jak poinformował portal wnp.pl, 12 lipca rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn oświadczył, że rosyjska propaganda próbuje oddziaływać na polskie i ukraińskie społeczeństwa podając nieprawdziwe informacje o masowym nawiązywaniu związków przez Ukrainki i Polaków.
PRZECZYTAJ:
KOMENTARZ RADAKCJI
Przez 200 lat Rosja panowała w Europie Środkowo-Wschodniej za pomocą zasady „dziel i rządź”. Głównym jej narzędziem było podburzanie do nienawiści etnicznej. Przede wszystkim między Polakami i Ukraińcami. Skuteczność tego narzędzia Moskwa sprawdziła w XVIII wieku w przeddzień rozbiorów Polski podczas rzezi humańskiej (rewolty hajdamackiej) oraz w XX wieku na Wołyniu po wybuchu II wojny światowej. Kreml do dziś aktywnie korzysta z tego narzędzia. Po mistrzowsku, manipulując pamięcią o tragicznych wydarzeniach z historii, ciągle podżega do konfliktu między Polakami i Ukraińcami.
Moskwa boi się powstania Międzymorza. Stworzenie regionalnego sojuszu państw Europy Środkowo-Wschodniej oznaczałoby kres marzeń o odbudowie Imperium Rosyjskiego. Właśnie dlatego Rosja od ponad dwustu lat bezkompromisowo prowadzi geopolityczną wojnę przeciwko narodom dawnej I Rzeczpospolitej.
Moskwa ma kolosalne doświadczenie w skłócaniu narodów byłej I Rzeczpospolitej. Jako historyczny spadkobierca polityki Bizancjum po mistrzowsku opanowała imperialną zasadę divide et impera – „dziel i rządź”.
Istnieje legenda, że Juliusz Cezar po podbiciu kolejnego narodu powiedział do swoich dowódców: „Myślicie, że zdobyliśmy ten naród, zająwszy jego terytorium? Nie! Zwyciężymy go dopiero wtedy, gdy będziemy pisać jego historię”. W 1834 roku po powstaniu listopadowym Rosja wraz z innymi zaborcami zajęła się fałszywym programowaniem pamięci historycznej narodów byłej I Rzeczypospolitej. W tym celu została powołana Komisja Archeograficzna, która niszczyła, manipulowała i falsyfikowała dokumenty historyczne ziem Najjaśniejszej Rzeczypospolitej. Wkrótce wszystkie te manipulacje zostały włączone do nauki historycznej i systemu oświaty Imperium Rosyjskiego.
Rosja dołożyła wszelkich starań, aby narody byłej I Rzeczypospolitej były podzielone kłótniami i sprzecznościami, aby narodowowyzwoleńcze ruchy Polaków, Litwinów i Ukraińców pod żadnym pozorem nie zjednoczyły się w walce z zaborcami. Ukraińskie porzekadło mówi, iż „Cudzymi rękoma łatwiej zagarniać żarzące się węgle”. Szczucie Polaków na Ukraińców i Ukraińców na Polaków w ciągu ostatnich dwustu lat było głównym narzędziem rosyjskiej imperialnej polityki.
Jagiellonia.org
ZOBACZ TAKŻE:
Orientacja prorosyjska jest opcją zdrady
Kronika wojny hybrydowej. Rosja chce skłócić Polaków i Ukraińców
Prorosyjska prawica. Pożyteczni idioci Putina podkopują polską państwowość
OGLĄDAJ NASZ FILM O STRATEGII PRZETRWANIA W WARUNKACH ROSYJSKIEJ WOJNY HYBRYDOWEJ
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE ŚWIEŻY NUMER NASZEGO CZASOPISMA
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE NASZEGO CZASOPISMA
ZOBACZ TAKŻE:



Dlatego „Myśl Polska„ /polska?! A tow. Engelgard zdaje się jeździ po Polsce, po kościołach i szczuje – agituje/ jak i metasocyalistyczna narodowo po rusku, radziecku, sowiecku, neokomunistyczna i hiperdemokratyczna /referenda!/ sekta polityczna „pożytecznych idiotów„ i obrońców kremla, sputnika, tow. Putina, czyli KOnfederacja to dekapitacji i delegalizacji.
Przynajmniej polski podatnik trochę odetchnie.
… JKM, Braun, Dziambor, Bosak, Winnicki, Michalkiewicz etc.