Trump po raz kolejny staje wobec wyboru między odwagą a kompromisem. Tym razem stawką jest nie tylko Ukraina — ale przyszłość wolnego świata. Świat znów balansuje na krawędzi przepaści. Polityczne cienie przeszłości ożywają, a wielkie mocarstwa — zapomniawszy o lekcjach historii — znowu gotowe są igrać z ogniem, tym razem w samym sercu Europy.
Donald Trump, człowiek przyzwyczajony do efektownych gestów i głośnych deklaracji, jeszcze niedawno zapewniał, że przekaże Ukrainie rakiety Tomahawk. Podkreślał też, że Kijów ma prawo odzyskać swoją integralność terytorialną, a nawet pójść dalej — aż do pełnego zwycięstwa. Jego słowa brzmiały jak sygnał: Ameryka znów jest gotowa stanąć na czele wolnego świata. Ale wszystko zmieniło się w jednej chwili — po rozmowie z Władimirem Putinem.
Kiedy prezydent Zełenski przybył do USA, by wzmocnić sojusz, Trump nagle „zmienił zdanie”. Teraz mówi o „pokojowych rozmowach” z Kremlem — w Budapeszcie. Miejscu, które od dawna nie pachnie już duchem prawdziwej dyplomacji, lecz raczej złudzeniem ugody. Trump ma nadzieję przekonać szalonego dyktatora, by „zamroził” konflikt na obecnej linii frontu.
Ale przecież każdy, kto proponuje Putinowi cokolwiek w zamian za jego zbrodnie, nie zatrzymuje wojny — lecz ją przedłuża.
BEZKARNOŚĆ RODZI POTWORÓW
Kreml zawsze postrzega ustępstwa jako słabość. Od 2008 roku — od Gruzji, przez Krym i Donbas, aż po Buczę i Mariupol — Rosja nauczyła się jednego: Zachód nie potrafi być stanowczy.
Każda próba „dogadania się” z Putinem to nagroda za mordy, deportacje, porwania dzieci i masowe egzekucje. To oklaski w odpowiedzi na ludobójstwo.
Gdy świat mówi o „pokoju”, Rosja przygotowuje się do nowej wojny.
Gdy ktoś marzy o uścisku dłoni z Putinem, on już planuje następne inwazje — na Mołdawię, kraje bałtyckie, Polskę, Finlandię. Każdy centymetr ustąpionego terytorium to nie kompromis, lecz zaproszenie do kolejnej agresji.
STRATEGICZNA ŚLEPOTA TRUMPA — BALSAM NA DUSZĘ PUTINA
Nieprzewidywalność Trumpa, jego impulsywność i skłonność do powierzchownych, efektownych decyzji — to balsam dla duszy wszystkich rewizjonistów i dyktatorów.
Putin, Xi Jinping, Kim Dzong Un — wszyscy oni widzą w takiej polityce szansę.
Szansę, by ostatecznie zniszczyć świat, który po II wojnie światowej zbudowano na prawie, a nie na przemocy.
Jeśli przywódca Stanów Zjednoczonych jest gotów spotykać się z agresorem, który morduje dzieci, burzy miasta i chce wymazać Ukrainę z mapy — to już nie dyplomacja. To moralna kapitulacja. To wyrok dla samej idei cywilizacji zachodniej opartej na wolności, godności i sprawiedliwości.
CENA KAPITULACJI — KONIEC PAX AMERICANA
Trump być może marzy, by zostać „rozjemcą”. Ale pokój kupiony cudzą krwią nie jest pokojem — to jedynie rozejm przed katastrofą. Próba „zamrożenia” wojny na obecnej linii frontu stanie się początkiem rozpadu globalnego porządku.
Rosja poczuje smak zwycięstwa i nie zatrzyma się.
Chiny odbiorą to jako zachętę do ataku na Tajwan. Iran — na Izrael. Korea Północna — na Południe. Świat pogrąży się w chaosie.
Tak zakończy się epoka Pax Americana — świata, który przez siedemdziesiąt lat opierał się na amerykańskiej determinacji w obronie wolności. Tak runie wiara w prawo międzynarodowe, które chroniło słabszych przed silniejszymi, sprawiedliwość — przed przemocą, prawdę — przed kłamstwem.
ILUZJA ROZMÓW — DROGA DO UPADKU WOLNEGO ŚWIATA
Rozmowy z Putinem nie są drogą do pokoju.
To droga do końca świata, jaki znamy.
Rosja nie szuka kompromisów — ona żąda zemsty.
I każdy, kto siada z nią do stołu, staje się częścią tej zemsty.
Historia już widziała takich „rozmówców”.
W Monachium w 1938 roku też mówiono o „pokoju”, a dostaliśmy II wojnę światową.
Dziś Budapeszt może stać się nowym Monachium — z tymi samymi złudzeniami, tymi samymi błędami i tym samym finałem.
Putin nie zatrzyma się, dopóki nie zostanie zatrzymany.
Każda dłoń, wyciągnięta do niego w imię „pokoju”, staje się dłonią zakrwawioną.
A każdy, kto wierzy, że z chorą na imperializm Rosją można się porozumieć, w rzeczywistości tylko przyspiesza upadek światowego porządku, rozprzestrzenienie konfliktów i zagładę cywilizacji euroatlantyckiej.
Włodzimierz Iszczuk
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE „HISTORIA” NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU: „Russkij mir. Imperium kłamstw, despotyzmu i zniewolenia”
Kapitulacja USA?
„PLAN POKOJOWY” TRUMPA TO PRZEPIS NA GLOBALNY CHAOS
Samobójstwo Zachodu?
JEŚLI PUTIN WYGRA, ZMOBILIZUJE UKRAIŃCÓW PRZECIW EUROPIE
To jest nasza wojna!
UKRAINA TO DOPIERO PIERWSZY FRONT ROSYJSKIEJ WOJNY PRZECIWKO ZACHODOWI
Obejrzyj antypolskie wystąpienie Putina!
PUTIN GROZI POLAKOM!
Podobnej retoryki używał przed inwazją na Ukrainę
Polska to Kraj Nadwiślański?
ZOBACZ NASZ FILM: „PUTIN MARZY O WSKRZESZENIU IMPERIUM ROSYJSKIEGO”
Polecamy państwa uwadze nasz film:
„PUTIN PLANOWAŁ ATAK NA POLSKĘ‼️ UKRAINA POKRZYŻOWAŁA TE PLANY”
Co Putin planował zrobić z Polską i Europą?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „WRÓG U BRAM”
Nadchodzi III wojna światowa❓
BEZKARNOŚĆ ROZZUCHWALA ROSJĘ❗️
Jak pokonać Rosję?
OGLĄDAJ NASZE FILMY O STRATEGII PRZETRWANIA W WARUNKACH ROSYJSKIEJ WOJNY HYBRYDOWEJ
Rosja to więzienie narodów!
KIEDY NASTĄPI TRZECIA FAZA UPADKU IMPERIUM ZŁA?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE „GEOPOLITYKA” NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU: „Koniec Pax Americana? Polityka Trumpa popycha świat w otchłań chaosu”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „DYPLOMACJA XXI WIEKU. Nowy ład światowy wykuwa się na Ukrainie”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „Rosyjski antyświat. Polityka na krawędzi apokalipsy”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN GROZI POLSCE”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN POWINIEN BŁAGAĆ O LITOŚĆ. I WTEDY BĘDZIE NASZA ODPOWIEDŹ – TRYBUNAŁ”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTINIZM. EKSPANSJA ZŁA”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „LUDOBÓJSTWO 2022”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU „GEOPOLITYKA”
ZOBACZ TAKŻE:


Ostatnie komentarze