Przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy Andrij Parubij oskarżył Prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o rażące naruszenie Konstytucji.

„To smutne i niepokojące, że Gwarant Konstytucji Ukrainy rozpoczyna działalność z rażącym naruszeniem Konstytucji. Zły znak”

– napisał Parubij na Facebooku.

Сумно і тривожно, що Гарант Конституції України починає свою діяльність на посаді із грубого порушення Конституції. Поганий знак.

Gepostet von Андрій Парубій am Dienstag, 21. Mai 2019

Eksperci kwestionują konstytucyjność dekretu prezydenckiego w sprawie rozwiązania parlamentu, a szereg nominacji kadrowych nowego prezydenta uważa się za niezgodne z ustawą o lustracji.

Честно, меня раздражает обреченность большинства народных депутатов и глав парламентских фракций относительно досрочных…

Gepostet von Taras Berezovets am Dienstag, 21. Mai 2019

Читаю на сайті Президента України:«Головним аргументом для розпуску Верховної Ради є дуже низька довіра громадян України…

Gepostet von Iryna Bekeshkina am Dienstag, 21. Mai 2019

Гигантскими шагами приближаемся к России. Уже в июле у нас будет своя президентская Единая Россия – Слуга народа. Дальше…

Gepostet von Taras Berezovets am Dienstag, 21. Mai 2019

PRZECZYTAJ:

Realizacja scenariusza Kremla na Ukrainie jest w pełnym toku

Przypomnijmy, 19 maja były zastępca szefa kancelarii prezydenta Wiktora Janukowycza Andrij Portnow, który w okresie prezydenckiej kampanii wyborczej popierał Wołodymyra Zełenskiego wrócił na Ukrainę.

Na potwierdzenie swojego przybycia Andriej Portnow opublikował zdjęcie zrobione w pobliżu minibusu lotniska Żuliany (Kijów).

Wcześniej Andrij Portnow zaproponował rozprawienie się wszystkimi możliwymi metodami – m.in. używając przemocy fizycznej i wszczynając postępowania karne – ze zwolennikami Petra Poroszenki [zwolennikami integralnej i unitarnej Ukrainy].

„Przyjaciele, myślę, że za kilka tygodni, oprócz zmiany prezydenta, w kraju zaczną się dziać pewne procesy. Będą dotyczyć kluczowych aktywistów, patriotów, tytuszek, gangów kontrolowanych przez siły bezpieczeństwa, porochobotów [tzw. trolli Poroszenki] i liderów opinii utworzonych za pomocą zagranicznych pieniędzy. Jestem pewien, że zaczną stopniowo zanikać. Ktoś w więzienie, ktoś na emigrację ktoś pod sofę, ktoś w szpital a ktoś w ogóle”

– napisał na swoim profilu na portalu Telegram były wiceszef administracji Janukowycza.

Przypomnijmy, Portnow był współautorem tzw. ustaw dyktatorskich reżimu Janukowycza a według doradcy prezydenta Putina Sergeya Glazyeva miał być także autorem uchwały Rady Najwyższej Autonomicznej Republiki Krymu, która miała ułatwić okupację w momencie rozpoczęcia rosyjskiej agresji w 2014 r. Po rewolucji godność uciekł z Ukrainy i osiadł w Wiedniu.

Portal Kresy24.pl powołując się na ukraiński portal „Insider” poinformował o tym, że do 2016 roku Portnow był poszukiwany przez ukraińskie organy ścigania i był podejrzany o udział w sprawstwie kierowniczym masakry na placu Niepodległości podczas Rewolucji godności w lutym 2014 roku. W tym celu Biuro Prokuratora Generalnego Ukrainy skierowało wniosek do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Służby Bezpieczeństwa Ukrainy z nakazem natychmiastowego zatrzymania osób odpowiedzialnych m.in. Portnowa.

„Była jedna sprawa, w której był podejrzanym, ale zamknął ją Stolarczuk [Jurij Stolarczuk, zastępca prokuratora generalnego Jurija Łucenki – red.] w 2016 roku. Jest kilka innych spraw, w których przewija się, jako możliwy uczestnik. Jednak w tych sprawach nie zgłoszono podejrzeń”

– enigmatycznie wyjaśnił anonimowy informator dziennikarzy „Insidera”.

„A jeśli nie ma podejrzeń, nie ma poszukiwań”

– dodał.

Jak wcześniej informowaliśmy, zbiegły do Rosji były prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz chcę wrócić na Ukrainę a jego pobyt w Moskwie jest tymczasowy i wymuszony – oświadczył prawnik byłego głowy państwa Witalij Serdiuk w komentarzu udzielonym rosyjskiemu dzienniku Izwiestija.

Jagiellonia.org

ZOBACZ TAKŻE:

Triumf Zełeńskiego zwiększa ryzyko destabilizacji i porzucenia przez Ukrainę prozachodniego kursu

„Prorosyjska Ukraina”. Kreml przygotowuje operację, która dla Polski będzie oznaczała katastrofę