Najpierw, w Internecie, pojawił się niepublikowany wcześniej krótki fragment filmu ze spotkania Adama Michnika i Wojciecha Jaruzelskiego. Więcej materiału wideo zostało wyemitowane o godz. 22.35 w „Magazynie śledczym Anity Gargas”.

Należę do pokolenia, które pamięta jak redaktor naczelny „GW” kazał dziennikarzowi „odp***ć się od generała”, dosadnym językiem wyrażając jedno z postanowień czasu transformacji. Zgodnie z okrągłostołowym porozumieniem komunistyczni działacze, w tym zbrodniarze stanu wojennego, jak Jaruzelski mieli zostać objęci parasolem ochronnym.

To dla tego do końca nie udało się ich osądzić, domaganie się prawdy o przeszłości traktowane było jako „oszołomstwo”, bądź „kombatanctwo”, lustracja przez długie lata pozostawała fikcją, rząd Olszewskiego, który chciał powyrzucać z szafy wszystkie trupy, został obalony drogą parlamentarnego puczu, etc. etc.

Przyjaźń Michnika i Jaruzelskiego nie stanowiła tajemnicy dla średnio nawet rozgarniętego Polaka. To, co przeraża w wyemitowanym dzisiaj filmie to stopień zażyłości obu panów, zwłaszcza w Michniku wobec Jaruzelskiego. Uściskom i toastom towarzyszą wyznania miłości oraz zapewnienia, że bez „generała nic by nie było”. To trzeba zobaczyć! ZOBACZ WIDEO TU>>>

Dominik Szczęsny-Kostanecki

PRZECZYTAJ:

Stan wojenny Jaruzelskiego nie złamał Polaków. Nasza pokojowa rewolucja zmieniła część Europy