FOT. JAKUB SZYMCZUK / KPRP

Prezydent składający pierwszą wizytę zagraniczną w Warszawie i zaproszenie partii litewskich Polaków do koalicji i rządu. Litwa zdecydowanie stawia na zbliżenie z Polską, widząc w tym wzmocnienie swego bezpieczeństwa. Leżący między naszpikowanym wojskiem obwodem kaliningradzkim a prorosyjską Białorusią niewielki bałtycki kraj reaguje na wzmocnienie sojuszu polsko-amerykańskiego. Wilno widzi, że Polska stała się głównym partnerem USA na wschodniej flance NATO. Im silniejsza Polska i im więcej Amerykanów nad Wisłą, tym lepiej dla Litwy. Należy oczekiwać, że po znakomitej współpracy wojskowej, gospodarczej i politycznej z Warszawą, na samej Litwie rozwiązane zostaną najbardziej palące problemy polskiej mniejszości. Sprzyja temu skład rządzącej koalicji.

Szef rządu Litwy Saulius Skvernelis zmienił zdanie i pozostaje na stanowisku. Wcześniej, po nieudanym starcie w wyborach prezydenckich (zajął 3. miejsce), zapowiadał, że po zaprzysiężeniu nowego prezydenta Gitanasa Nausedy zrezygnuje z pełnionych funkcji. Skvernelis oznajmił, że taką decyzję podjął po rozmowie z prezydentem elektem. Kilka dni wcześniej udało się rozszerzyć koalicję rządową. Do Litewskiego Związku Rolników i Zielonych (LVZS), którego przedstawicielem jest Skvernelis, i Litewskiej Socjaldemokratycznej Partii Pracy (LSDP) dołączyły Porządek i Sprawiedliwość (TT) oraz Akcja Wyborcza Polaków na Litwie–Związek Chrześcijańskich Rodzin (AWPL-ZChR). To oznacza, że większość parlamentarna z 60 wzrosła do 75 posłów (w 141-osobowym Seimasie). Podpisano nową umowę koalicyjną, zgodnie z którą partia litewskich Polaków otrzymuje dwa resorty: transportu i łączności oraz MSW. Z kolei Porządek i Sprawiedliwość dostało ministerstwo obrony. Zmieni się przewodniczący Sejmu. LVZS odda to stanowisko LSDP. Oficjalnie powodem zaproszenia do koalicji AWPL-ZChR i TT miało być wzmocnienie i poszerzenie parlamentarnego zaplecza rządu. Jednak związane z umową koalicyjną personalne roszady wskazują, że chodzić może też o coś innego. Lider LVZS Ramunas Karbauskis chce wykorzystać poszerzenie koalicji do osłabienia swych partyjnych przeciwników, dotychczasowego przewodniczącego Seimasu Viktorasa Pranckietisa oraz dotychczasowego ministra transportu i łączności Rokasa Masiulisa. Oba te stanowiska LVZS oddaje koalicjantom. Uwagę zwraca, że choć LVZS zdecydowanie dominuje w koalicji, mając dwa razy więcej posłów (49) niż trzech koalicjantów razem wziętych (LSDP – 11, AWPL-ZChR – 8, TT – 7), to oddaje stanowiska mniejszym partnerom.

Wejście AWPL-ZChR do koalicji i rządu to nie jedyny sygnał świadczący o wzmocnieniu polskiego środowiska politycznego we władzach Litwy. W gronie doradców nowego prezydenta znalazł się bowiem Jarosław Niewierowicz, absolwent Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, były minister energetyki Litwy. Potwierdzeniem zdecydowanego kursu Wilna na strategiczny sojusz z Polską jest fakt, że zaprzysiężony 12 lipca nowy prezydent Gitanas Nauseda już cztery dni później swoją pierwszą oficjalną wizytę zagraniczną złożył w Warszawie. W 450. rocznicę Unii Lubelskiej cementującej wspólną państwowość Polski i Litwy (Rzeczpospolita Obojga Narodów) relacje polsko-litewskie są najlepsze w najnowszej historii. Chodzi nie tylko o współpracę wojskową w ramach NATO czy budowę wspólnych projektów infrastrukturalnych, od transportu po energetykę, ale też podobnie zdecydowane stanowisko wobec agresywnej polityki Rosji jak też coraz lepszą współpracę na forum UE. Dla Litwy Polska jest bardzo cennym partnerem nie tylko z racji na wspólną historię i potencjał gospodarczy, ale też jako główny sojusznik USA na wschodniej flance NATO. Nie przypadkiem litewscy politycy z entuzjazmem przyjęli wyniki ostatniej wizyty prezydenta RP Andrzeja Dudy w Waszyngtonie, oznaczające wzmacnianie militarnej i gospodarczej obecności USA w naszym regionie Europy. Nowy centroprawicowy prezydent Litwy gwarantuje ciągłość propolskiej i zdecydowanie prozachodniej polityki tego kraju, mimo że patrząc na polityczną przeszłość partii tworzących koalicję rządową można by mieć pewne obawy. Lider LZVS Karbauskis swego czasu nazywany był „litewskim Lepperem”, założyciel TT Rolandas Paksas to były prezydent Litwy usunięty ze stanowiska w wyniku impeachmentu za łamanie praw z podejrzanymi kontaktami z Rosjanami w tle. Lider AWPL-ZChR Waldemar Tomaszewski znany jest z prorosyjskich sympatii, współpracuje z ugrupowaniem litewskich Rosjan i ma wielu krytyków nie tylko w Polsce, ale i litewskiej Polonii. Wreszcie socjaldemokraci – choć stopniowo zmienili politykę na zdecydowanie prozachodnią i zdystansowali się od Rosji – to jednak nie należy zapominać, że wywodzą się z partii litewskich komunistów.

Warsaw Institute