Deputowany ukraińskiego parlamentu i ekspert ds. bezpieczeństwa, koordynator grupy „Sprzeciw informacyjny” Dmytro Tymczuk nie żyje. Policja nie wyklucza wersji „zabójstwa z premedytacją” jako przyczyny śmierci działacza, który przeciwdziałał rosyjskiej wojnie informacyjnej.

W środę 19 czerwca, w swoim mieszkaniu w Kijowie został znaleziony martwy koordynator grupy Sprzeciw Informacyjny, deputowany frakcji Front Ludowy Dmytro Tymczuk, informuje Interfax-Ukraina.

Według rozmówców agencji, wstępna robocza wersja śledztwa zakłada, a tym, że Tymczuk zastrzelił się podczas czyszczenia pistoletu.

Tymczuk był znanym od lat ekspertem i komentatorem zajmującym się wojskowością. Wcześniej służył w wojsku i pracował w resorcie obrony. Od rozpoczęcia agresji Rosji na Ukrainę na swojej stronie internetowej i profilu na portalu społecznościowym wyczerpująco komentował sytuację na froncie, w ukraińskiej i rosyjskiej armii, czy na terenach okupowanych przez Rosję. Związany był z partią Front Ludowy (partia byłego premiera Arsenija Jaceniuka i ministra spraw wewnętrznych Arsena Awakowa).

Szef Narodowej Policji Ukrainy Serhin Kniażew powiedział, że brane są pod uwagę różne wersje, od zabójstwa przez wypadek i nieuważne obchodzenie się z bronią po, jak się wyraził, inne przyczyny natury kryminalnej. Dodał, że według wstępnych ustaleń śledczych pracujących na miejscu Tymczuk nie był sam w mieszkaniu w momencie śmierci. Przesłuchiwani są więc: kobieta, która była w mieszkaniu i sąsiedzi ofiary.

Źrodło: Interfax-Ukraina, UNIAN, Pravda.com.ua, Kresy24.pl

PRZECZYTAJ:

Kreml chcę zdestabilizować Ukrainę. W Kijowie ukrywają się dziesięć grup rosyjskich terrorystów

Realizacja scenariusza Kremla jest w pełnym toku. Według dobrze poinformowanych źródeł Rosja przeznaczyła na to olbrzymie środki. Analiza ostatnich wydarzeń świadczy o tym, że harmonogram wdrożenia operacji specjalnej „Prorosyjska Ukraina” jest skrupulatnie realizowany.

Pomagając Rosji w prowadzaniu wywrotowej działalności przeciwko Ukrainie, Wiktor Medwedczuk, oligarcha bliski Władimirowi Putinowi, lider prorosyjskiej organizacji Ukraiński Wybór i partii „Platforma Opozycyjna – za życie”, wezwał do stworzenia tzw. autonomicznego regionu Donbasu i zaproponował bezpośrednie negocjacje z przywódcami samozwańczych separatystycznych republik, będącymi rosyjskimi marionetkami, na temat rozwiązania konfliktu w Donbasie. Stwierdził również, że terroryści ci zgadzają się pozostać częścią Ukrainy na zasadzie federacji. Powiedział: „Zakłada się, że organy samorządowe będą działać [w regionie] – parlament, rząd i inne, które będą zarządzać w Donbasie”.

Co ciekawie, Ihor Kołomojski, oligarcha, szara eminencja w prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, mówi z Medwedczukiem i Kremlem jednym głosem. W wywiadzie udzielonym Soni Koszkinej, redaktor naczelnej portalu LB.ua, powiedział wprost, że Putin nie wpływa na Donbas, a Ukraina powinna negocjować bezpośrednio z marionetkami Kremla w samozwańczych republikach.

Andrij Portnow, zbiegły do Wiednia prawnik z zespołu byłego prezydenta Wiktora Janukowycza, który popiera prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, zaproponował rozprawienie się wszystkimi możliwymi metodami – m.in. używając przemocy fizycznej i wszczynając postępowania karne – ze zwolennikami Petra Poroszenki [zwolennikami integralnej i unitarnej Ukrainy].

Dobrze poinformowane źródła twierdzą, że Kreml przeznaczył na projekt „Prorosyjska Ukraina” 500 mln USD i jest gotowy przekupić przed wyborami parlamentarnymi kluczowych graczy ukraińskiej sceny politycznej. Według planu Kremla politycy i działacze, którzy pozostaną nieprzekupni, będą pacyfikowani przemocą lub wszczynanymi przeciwko nim postępowaniami karnymi.

Jeśli Kreml i jego marionetki zdołają zrealizować swój scenariusz na Ukrainie, doprowadzi to w Europie do wielkiej katastrofy geopolitycznej i zagrozi całej zachodniej cywilizacji, przede wszystkim wpłynie na bezpieczeństwo krajów Europy Środkowo-Wschodniej, zwłaszcza Polski, państw bałtyckich i Rumunii.

Włodzimierz Iszczuk

Redaktor naczelny portalu Jagiellonia.org i czasopisma „Głos Polonii”