Podobnie jak Ewangelia, Talmud sugeruje, abyśmy pomagali najsłabszym, gdyż tak postąpiłby sam Bóg. Pomagając potrzebującym, rzeczywiście kroczymy Bożymi śladami. Bóg uczy nas, czym jest praktyczne miłosierdzie – tłumaczy izraelski rabin Oded Peles w komentarzu dla Centrum Heschela KUL na ostatnią niedzielę roku liturgicznego. Odwołując się do Talmudu babilońskiego, ukazuje niezwykłe podobieństwo do Ewangelii podkreślając, że gdy okazujemy życzliwość innym, naśladujemy przymioty Boga, zbliżamy się do Niego i za Nim podążamy.
Czytana w ostatnią niedzielę kościelnego roku liturgicznego Ewangelia Mateusza przedstawia wizję Sądu Ostatecznego. Ukazując Boga jako Króla, Pasterza i Sędziego wskazuje na praktyczny wymiar sprawiedliwości społecznej i uczy praktycznego wymiaru miłosierdzia.
Bardzo podobne przesłanie zawarte zostało w Talmudzie babilońskim (traktat Sotta 14a), w którym rabin Hama na pytanie, czy jest możliwe naśladowanie Boga, który jest określany mianem „ognia trawiącego”, do którego przecież zbliżyć się nie można, odpowiada, że chodzi raczej o zbliżanie się do Boga poprzez naśladowanie Jego atrybutów. Podkreślił, że Boga naśladować można „odwiedzając chorych, tak jak Bóg odwiedził Abrahama; pocieszając żałobników, tak jak to uczynił Bóg w przypadku Izaaka; grzebiąc zmarłych, tak jak Bóg pochował Mojżesza”. Zarówno Ewangelia jak i Talmud uczą, że poprzez pomoc najsłabszym, tym którzy są na marginesach naszych wspólnot i naszego społeczeństwa naśladujemy Boga.
Bóg jest Królem, Pasterzem i Sędzią. Odwołując się do wizji Boga królującego na tronie, rabin Peles podkreśla, że obraz ten również nie jest obcy judaizmowi, gdyż jest on głównym tematem Rosz HaSzana – żydowskiego Nowego Roku. „W tym dniu, w dniu, w którym według mędrców został stworzony świat, zostaje ukoronowany Bóg Wszechmogący, zasiadający na swoim tronie i sądzący całą ludzkość”.
Bóg, który zasiada na tronie, by osądzić ziemię, porównany zostaje przez Jezusa do pasterza. Zdaniem Odeda Pelesa dlatego, że pasterz zna trzodę, którą pasie i wie, że bez niego jest ona bezbronna. Pasterz pomaga słabym i chorym owcom, szuka i odnajduje zagubione, opatruje zranione, a chore wzmacnia (por. Ez 34). Okazując życzliwość i pomoc bliźnim, tak jak pasterz opiekujący się swoją trzodą, naśladujemy przymioty Boga, zbliżamy się do Niego i za Nim podążamy w myśl słów Jezusa „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnie uczyniliście” (Mt 25,40).
Komentarz wideo:
Pełny tekst komentarza na stronie Centrum Heschela KUL:
https://heschel.kul.pl/w-ewangelii-i-talmudzie-bog-uczy-nas-milosierdzia-w-praktyce,art_105013.html
Centrum Heschela KUL
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NAJNOWSZY NUMER NASZEGO CZASOPISMA
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTINIZM. EKSPANSJA ZŁA”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „LUDOBÓJSTWO 2022”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU „GEOPOLITYKA”
ZOBACZ TAKŻE:


Drobne sprostowanie, poprawka i polemika: jednak cała Biblia, tj. ST + NT, uczą, wskazują i przekazują, iż dla Najwyższego, Stwórcy, Ojca w Niebie najważniejsza jest miłość do Niego, wierność Jemu jak pełne oddanie, ufność nade wszystko i bycie na pierwszym miejscu.
Jemu i Jego jest cześć oraz chwała ponad wszystko inne.
Dopiero potem jest drugi człowiek, ludzie, pomoc miłosierna.
Real Trust and Truth of Life
Krótko i sumarycznie – czy miłosierdzie jest dla Najwyższego czymś najważniejszym, tak jak, czy to jest główny, wyróżniający się i pierwszy Jego przymiot?!
Lektura NT i ST (głównie, gdyż chronologicznie) z jej przesłaniem, tzn. całym przekazem ideowym pokazują jednak coś zupełnie innego. Cała historia świata, Człowieka oraz wszelkiego stworzenia niosą ze sobą obraz raczej ciągłego napięcia, mocowania się a nawet pewnej nawet jak gdyby walki pomiędzy Stwórcą i Jego zbuntowanym Człowiekiem, później narodem wybranym w jego kolejnych, niepokornych i często wręcz szalonych postępkach.
(W czasach NT, czyli od przyjścia Syna, JCh wcale nie jest lepiej, czasem można odnieść wrażenie, że wręcz przeciwnie… vide: Dzieje Apostolskie, Listy, Apokalipsa).
Od Księgi Rodzaju, od momentu i czasu buntu widzimy coś na kształt próby ujarzmienia ludzkiego grzechu pierworodnego z jego wszelkimi skutkami i efektami. Gdzie tu jest miłosierdzie, czy tu jest miłosierdzie?! Raczej brak pokory i bunt ze strony ludzi – sam Najwyższy jawi się im jako Ojciec i Przewodnik, który karci i naprowadza swe krnąbrne dzieci na właściwą drogę, tj. przestrzeganie zasad, wartości, przepisów – przykazań.
Oczywiście /w chrześcijaństwie/ już za sprawą posłanego Syna Bożego jest nieco inaczej; następuje wówczas korekta relacji pomiędzy Stwórcą, pojawiają się i wyodrębniają nowe cechy/przymioty Najwyższego, ale to już jest jedynie przyczynowa pochodna tego całego zdarzenia i oczywista konsekwencja Jego działania.
Istota i rdzeń sama pozostaje stała, niezmienna, nienaruszona.
Elohim
El Szaddaj
Jahwe
Adonaj