W reakcji na naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony NATO po raz pierwszy od dwóch lat uruchomiło procedurę konsultacji przewidzianą w art. 4 Traktatu Północnoatlantyckiego. Większość państw Sojuszu jasno deklaruje gotowość do wspólnej obrony i wzmocnienia wschodniej flanki.


Pilne konsultacje po incydencie

W nocy kilkanaście rosyjskich dronów wtargnęło w przestrzeń powietrzną Polski. Premier Donald Tusk poinformował dziś w Sejmie, że w reakcji na to zdarzenie Polska wystąpiła do NATO o uruchomienie art. 4 traktatu.

Rzecznik rządu Adam Szłapka potwierdził, że procedura została już rozpoczęta i odbyły się pierwsze konsultacje.
Artykuł 4 umożliwia szybkie spotkanie państw członkowskich w sytuacji zagrożenia integralności terytorialnej, bezpieczeństwa lub niezależności politycznej któregokolwiek z nich.

To dopiero ósmy raz w historii, gdy NATO sięga po ten mechanizm – ostatnio w 2022 roku, po rozpoczęciu przez Rosję pełnoskalowej wojny przeciwko Ukrainie.


Sprawna reakcja Sojuszu

Dowództwo NATO poinformowało, że reakcja na incydent była natychmiastowa i skoordynowana.

  • Niemieckie systemy Patriot w Polsce zostały postawione w stan gotowości bojowej,

  • włoski samolot wczesnego ostrzegania AWACS rozpoczął misję monitorowania sytuacji,

  • wielonarodowa flota NATO wysłała samolot tankujący MRTT, aby wspierać działania myśliwców.

To pierwszy przypadek, gdy sojusznicze samoloty zareagowały na realne zagrożenie w przestrzeni powietrznej państw NATO.
Jak podkreślono w komunikacie, pokazuje to, że Sojusz jest gotowy do obrony każdego centymetra swojego terytorium.


Silna determinacja w obronie Europy

Rosja coraz częściej testuje czujność Zachodu, ale państwa NATO odpowiadają wspólnym działaniem.
Dzięki takim reakcjom Moskwa otrzymuje jasny sygnał: każde zagrożenie spotka się ze zdecydowaną odpowiedzią całego Sojuszu – podkreślił jeden z dyplomatów w Brukseli.

Według źródeł dyplomatycznych większość państw NATO zgodziła się co do potrzeby dalszego wzmacniania obrony wschodniej flanki i zwiększenia obecności wojskowej w regionie.


Komentarz redakcji: Ukraina kluczem do bezpieczeństwa

Wydarzenia ostatnich godzin potwierdzają, że NATO jest zdeterminowane do obrony swoich członków. Jednak najlepszym sposobem na powstrzymanie rosyjskiej agresji jest wsparcie Ukrainy, która już dziś powstrzymuje siły Kremla na swojej ziemi.

Ukraina to pierwsza linia obrony Europy. Silna, zwycięska Ukraina oznacza bezpieczną Polskę i bezpieczną Europę. Dlatego NATO i Unia Europejska powinny nie tylko wzmacniać własną obronę, lecz także dostarczać Ukrainie wszelkie środki potrzebne do zwycięstwa – od nowoczesnej broni po wsparcie finansowe i polityczne.