Rosja nie wygrywa wojny. Choć Kreml nieustannie próbuje narzucać światu swoją wersję rzeczywistości, fakty są nieubłagane: rosyjska armia ugrzęzła, a jej straty są gigantyczne. Tę wojnę – jak podkreślają zachodni eksperci – można zakończyć tylko drogą dyplomatyczną. Takie słowa padły z ust Keitha Kellogga, doradcy prezydenta USA i emerytowanego generała, na antenie Fox News.

„Rosja nie wygra tej wojny. Rosja nie osiągnęła żadnych istotnych sukcesów przez ostatnie półtora roku. Nie zdobyli Kijowa – stolicy. Nie przekroczyli Dniepru, który stanowi główną przeszkodę. Nie zajęli Odessy. Stracili setki tysięcy żołnierzy i niczego nie osiągnęli. Posuwają się o metry, nie o mile. A Ukraińcy walczą na swojej ziemi – i robią to z determinacją”

– powiedział Kellogg.

PRZECZYTAJ:

Gen. Hodges: Rosja nie jest w stanie zbrojnie pokonać Ukrainy

Trudno o bardziej bezlitosną ocenę stanu rosyjskiej armii. „Zwycięska” ofensywa Putina to w rzeczywistości powolne tonięcie w błocie, mierzone nie strategicznymi sukcesami, lecz liczbą trupów i zniszczonych miast. Gdy rosyjscy propagandyści opowiadają o sukcesach, Kellogg przypomina twarde fakty:

„Gdyby rzeczywiście wygrywali, to wojna zakończyłaby się ich sukcesem już po trzech latach. Tymczasem trwa czwarty rok. Myślę więc, że najwyższy czas, by Rosjanie to zrozumieli” – podkreślił specjalny wysłannik Białego Domu.

Jego zdaniem nie ma dziś żadnej szansy na rozstrzygnięcie konfliktu siłą militarną. Jedynym wyjściem jest dyplomacja.

PRZECZYTAJ:

Szef CIA: Jestem przekonany, że Ukraińcy będą walczyć gołymi rękami, jeśli nie otrzymają godziwych warunków pokoju

TRUMP OSŁABIŁ ZACHÓD. PUTIN POCZUŁ KREW

Ale skąd w ogóle bierze się ta wiara Putina w możliwe zwycięstwo? Według prestiżowego magazynu „Time”, źródłem tej pewności siebie są błędy popełnione przez administrację Donalda Trumpa.

„W ciągu pierwszych 100 dni swojej prezydentury Donald Trump zaprzepaścił szansę USA na zakończenie wojny w Ukrainie w sposób zgodny z interesami Ameryki. Faktycznie utracił kilka cennych dźwigni nacisku” – czytamy w analizie.

Trump lubił deklarować, że załatwi wszystko w 24 godziny, ale w praktyce jego działania – a raczej ich brak – okazały się fatalne. Jakie konkretnie „dźwignie wpływu” utraciła administracja Trumpa?

  1. Sojusznicza dźwignia
    Zamiast zjednoczyć Zachód przeciwko agresorowi, Trump wolał wdawać się w konflikty z europejskimi partnerami. Z procesu negocjacyjnego wykluczył Europę i groził jej niszczącymi taryfami celnymi. Efekt? Jak zauważa „Time”, takie działania tylko „spotęgowały atmosferę niepokoju” wśród sojuszników.
  2. Sankcyjna dźwignia
    Zamiast utrzymać twardą postawę wobec Moskwy, administracja Trumpa postawiła na iluzję „zaufania” w relacjach z Kremlem, licząc na ekonomiczne i geopolityczne korzyści. Skutek był odwrotny: to Putin zyskał, bo USA zaczęły gotowość do ustępstw.

„Dostęp Rosji do technologii, handlu i prestiżu dyplomatycznego był dotąd źródłem nacisku ze strony USA, lecz zespół Trumpa gotów był wymienić ustępstwa wobec Ukrainy na rzekome korzyści w innych sferach współpracy z Moskwą” – komentuje „Time”.

  1. Czasowa dźwignia
    Wyznaczanie terminów i ultimatum było kluczową bronią w polityce Białego Domu. Ale jeśli brak ich dotrzymania nie pociąga za sobą realnych konsekwencji, stają się one pustym gestem. W praktyce: „gdy Kijów wykazuje elastyczność i zgadza się na propozycje Trumpa dotyczące zawieszenia broni, Moskwa traktuje te terminy jako 'bezkosztową szansę na eskalację swoich żądań’” – zauważa „Time”.
  2. Moralna dźwignia
    Od II wojny światowej USA były gwarantem porządku międzynarodowego i nienaruszalności granic. Ale teraz? Zamiast jasno wskazać agresora, przedstawiciele Trumpa „uciekają się do werbalnej gimnastyki, by nie nazwać Rosji sprawcą ataku na Ukrainę”.

„Putin widzi w Ameryce pozbawionej moralnego kompasu okazję, by popchnąć nas – i cały świat – ku systemowi, w którym siła oznacza rację” – pisze „Time”.

Skutki? Tragiczne. „Jednostronna rezygnacja z tych dźwigni osłabiła nie tylko pozycję USA, ale także Ukrainy. Dziś Putin może naprawdę uwierzyć w zwycięstwo Rosji – co jeszcze trzy miesiące temu wydawało się niemożliwe, gdy Ameryka powstrzymywała dyktatora” – konkluduje amerykański tygodnik.

PRZECZYTAJ:

Ustępstwa rozzuchwalają Putina. Zachodni strach to dla niego sygnał do ataku

PUTIN MOŻE PRZEGRAĆ – JEŚLI NIE DAMY SIĘ ZASTRASZYĆ

Rosja nie wygra tej wojny, dopóki świat nie pozwoli jej wygrać. Tę prostą prawdę Zachód musi w końcu przyjąć jako fundament swojej polityki wobec Kremla. Bo jeśli Zachód się zawaha – jeśli ulegnie zmęczeniu, strachowi czy cynicznej kalkulacji – to właśnie wtedy Putin odniesie swoje największe zwycięstwo: moralne i polityczne.

Rosja nie jest potęgą nie do zatrzymania. Jest kolosem na glinianych nogach, który żywi się słabością i niepewnością innych. Jak trafnie zauważył gen. Kellogg – armia Putina ugrzęzła, straciła setki tysięcy żołnierzy i nie osiągnęła żadnego z głównych celów. To nie jest obraz niepowstrzymanej siły. To obraz desperacji.

Dlatego każde kolejne wahnięcie Zachodu – każda niepewność, każde opóźnienie w dostawach broni, każde tchórzliwe wezwanie do „negocjacji za wszelką cenę” – to paliwo dla rosyjskiej agresji. Putin nie musi wygrać na polu bitwy. Wystarczy, że uwierzy, iż świat gotów jest sprzedać Ukrainę w zamian za iluzoryczny „pokój”.

Ale jeśli pokażemy determinację, jedność i wiarę w zwycięstwo – jeśli nie ulegniemy nuklearnym szantażom i nie damy się oszukać propagandzie o „niepokonanej Rosji” – wówczas ta wojna może zakończyć się nie tylko porażką Kremla, lecz także odbudową światowego porządku opartego na wartościach, a nie brutalnej sile.

Bo jak powiedział Winston Churchill:

„Między wojną a hańbą wybraliście hańbę – ale będziecie mieli i wojnę, i hańbę”.

Jeszcze mamy wybór. Nie zmarnujmy go.

Jagiellonia.org

ZOBACZ TAKŻE:

Mit o niezwyciężoności Rosji to fałsz – Ukraina ma siłę, by zwyciężyć!

„The Atlantic”: Rosja przegrywa wojnę na wyniszczenie. Trump jej ostatnią nadzieją?

Timothy Snyder: Trzecia wojna światowa? Pomóżmy Ukraińcom, którzy ją powstrzymują

Gdyby Waszyngton dostarczył Kijowowi wystarczającą ilość broni, wojna mogłaby zakończyć się zwycięstwem Ukrainy – „Financial Times”

Kapitulacja USA?
„PLAN POKOJOWY” TRUMPA TO PRZEPIS NA GLOBALNY CHAOS

Samobójstwo Zachodu?
JEŚLI PUTIN WYGRA, ZMOBILIZUJE UKRAIŃCÓW PRZECIW EUROPIE

 

To jest nasza wojna!
UKRAINA TO DOPIERO PIERWSZY FRONT ROSYJSKIEJ WOJNY PRZECIWKO ZACHODOWI

Obejrzyj antypolskie wystąpienie Putina!
PUTIN GROZI POLAKOM!
Podobnej retoryki używał przed inwazją na Ukrainę

Polska to Kraj Nadwiślański?
ZOBACZ NASZ FILM: „PUTIN MARZY O WSKRZESZENIU IMPERIUM ROSYJSKIEGO”

Polecamy państwa uwadze nasz film:
„PUTIN PLANOWAŁ ATAK NA POLSKĘ‼️ UKRAINA POKRZYŻOWAŁA TE PLANY”

Co Putin planował zrobić z Polską i Europą?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „WRÓG U BRAM”

Nadchodzi III wojna światowa
BEZKARNOŚĆ ROZZUCHWALA ROSJĘ
❗️

Jak pokonać Rosję?
OGLĄDAJ NASZE FILMY O STRATEGII PRZETRWANIA W WARUNKACH ROSYJSKIEJ WOJNY HYBRYDOWEJ

Rosja to więzienie narodów!
KIEDY NASTĄPI TRZECIA FAZA UPADKU IMPERIUM ZŁA?

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „DYPLOMACJA XXI WIEKU. Nowy ład światowy wykuwa się na Ukrainie”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „Rosyjski antyświat. Polityka na krawędzi apokalipsy”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN GROZI POLSCE”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN POWINIEN BŁAGAĆ O LITOŚĆ. I WTEDY BĘDZIE NASZA ODPOWIEDŹ – TRYBUNAŁ”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTINIZM. EKSPANSJA ZŁA”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „LUDOBÓJSTWO 2022” 

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU „GEOPOLITYKA”

ZOBACZ TAKŻE: