Kategoria: Polityka

Sikorski: Rosja już wypowiedziała nam wojnę. Kreml szczuje Polaków na Ukraińców

„Rosja już wypowiedziała nam wojnę, tylko bez czołgów” – powiedział minister spraw zagranicznych RP Radosław Sikorski w najnowszym wywiadzie dla greckiego dziennika „Kathimerini”. Szef polskiej dyplomacji wskazał wprost, że jednym z głównych celów rosyjskiej wojny hybrydowej jest rozbijanie jedności europejskich społeczeństw, w tym skłócanie Polaków z Ukraińcami.

„The New York Times”: Putin wyznaczył cel na 2026 rok – rozbić NATO i UE od środka

Rosja nie rezygnuje ze strategicznego celu osłabienia Zachodu. Według „The New York Times” Władimir Putin miał podczas zamkniętej narady w grudniu ubiegłego roku wyznaczyć na 2026 rok cel w postaci doprowadzenia do „rozpadu NATO i Unii Europejskiej od środka”. Informacje te, powołujące się na źródła zaznajomione ze szczegółami spotkania oraz ocenami zachodnich służb wywiadowczych, wskazują, że jednym z kluczowych elementów rosyjskiej strategii ma być destabilizacja Mołdawii. Jeżeli ustalenia te są trafne, potwierdzają one to, przed czym Jagiellonia.org ostrzega od 2014 roku: wojna Rosji przeciwko Ukrainie jest nie izolowanym konfliktem, lecz elementem znacznie szerszej konfrontacji Kremla z Zachodem.

Antyukraińska histeria w Polsce. Reuters ujawnia, jak Rosja ją podsyca

Rosja intensyfikuje działania dezinformacyjne w Polsce, wykorzystując spory historyczne i napięcia między Warszawą a Kijowem do podsycania antyukraińskich nastrojów. Nie chodzi już przede wszystkim o wymyślanie fałszywych informacji. Znacznie skuteczniejszą bronią okazuje się manipulowanie prawdziwymi wydarzeniami i narzucanie ich najbardziej konfliktowej interpretacji.

Złożono kwiaty na grobach Ukraińców poległych za wolność Polski. Od Piłsudskiego i Petlury do Powstania Warszawskiego

Kancelaria Prezydenta RP przypomniała o Ukraińcach, którzy walczyli u boku Polaków przeciwko bolszewikom, a później ginęli za wolność Polski. Wśród nich byli także żołnierze Armii Krajowej polegli w Powstaniu Warszawskim. 14 sierpnia 2026 roku minister Wojciech Kolarski, w imieniu Prezydenta RP Karola Nawrockiego, złożył kwiaty na grobach żołnierzy Ukraińskiej Republiki Ludowej, poległych w wojnie polsko-bolszewickiej. Kancelaria Prezydenta RP podkreśliła, że żołnierze atamana Symona Petlury walczyli u boku Wojska Polskiego w obronie Polski i Europy przed bolszewickim najazdem.

Rosja grozi Ukrainie „zamrożeniem”. Wśród zagrożonych są setki tysięcy Polaków

Rosyjskie Ministerstwo Obrony otwarcie grozi Ukrainie kolejną zimą terroru. W opublikowanym komunikacie zamieszczono grafikę przedstawiającą drony typu Shahed oraz napis: „Jak śnieg na głowę”. Pod nim pojawiła się groźba: „Zimą czeka was zamrożenie”. W szyderczym tonie rosyjscy zbrodniarze wojenni wyśmiewają wysiłki Ukrainy i społeczności międzynarodowej zmierzające do „zamrożenia” wojny i powstrzymania rosyjskiej, terrorystycznej agresji przeciwko suwerennej i demokratycznej Ukrainie.

Ćwiczenia: Ukraińskie drony błyskawicznie „rozgromiły” amerykańską brygadę pancerną. Wnioski dla Polski

Ukraińcy pokazali Amerykanom, jak wygląda nowoczesna wojna. Podczas tegorocznych manewrów Combined Resolve w Niemczech ukraińscy operatorzy dronów z 412. Pułku Systemów Bezzałogowych „Nemesis” bez większych problemów wykrywali i symulacyjnie eliminowali amerykańskie wojska oraz ciężkie pojazdy opancerzone. Według „The Wall Street Journal” amerykańska brygada pancerna była niszczona w scenariuszu tak szybko, że jej pojazdy trzeba było wielokrotnie ponownie wprowadzać do ćwiczeń.

Polacy z Ukrainy cierpią pod rosyjskimi rakietami. Skrajna prawica, szczując na Ukrainę, uderza także w nich

Amerykański wywiad ostrzega, że Rosja może planować do 24 sierpnia zniszczenie znacznej części, a być może całej infrastruktury energetycznej Kijowa. Według tych informacji Kreml może być gotowy do wykorzystania nawet strategicznego zapasu rosyjskich pocisków balistycznych. Jeżeli te doniesienia się potwierdzą, miliony mieszkańców Ukrainy mogą stanąć przed kolejną falą rosyjskiego terroru. Kolejne rakiety. Kolejne eksplozje. Kolejne pożary. Ciemność. Brak prądu, wody i ogrzewania. I kolejne noce spędzane w schronach. Ale wśród milionów ludzi żyjących w Ukrainie są również Polacy. Polskie rodziny. Polscy działacze społeczni. Polscy nauczyciele i duchowni. Ludzie, którzy od pokoleń mieszkają na ziemiach dzisiejszej Ukrainy i mimo zmieniających się granic zachowali więź z Polską. Dzisiaj żyją pod rosyjskimi rakietami.

Braun, Mentzen, PiS i migracyjne szmbo hipokryzii – były oficer SKW

Polska prawica w wojnie o migrantów potrafi opowiadać o cudzoziemcach tak, jakby za chwilę mieli rozebrać płot na granicy, zająć plebanię, wynieść pod pachą ostatni obraz Matki Boskiej i jeszcze po drodze zmienić nazwę pierogarni na kebab, ale wystarczy, że na stole pojawią się pieniądze, pracownicy, kontrakty, biznes albo zwyczajny polityczny interes, a cała ta bohaterska retoryka nagle mięknie, rozpływa się i zaczyna śmierdzieć hipokryzją jak szambo rozlane na środku salonu.

08.08.08. 18. rocznica rosyjskiej agresji. Wczoraj Gruzja. Dzisiaj Ukraina. Jutro… Kto następny?

18 lat temu Rosja rozpoczęła wojnę przeciwko Gruzji. Dziś wiemy, że nie był to lokalny konflikt ani przypadkowy epizod. Był to jeden z pierwszych otwartych etapów rosyjskiej wojny przeciwko europejskiemu porządkowi bezpieczeństwa — wojny mającej na celu podważenie powojennego ładu międzynarodowego, odbudowę rosyjskiego imperium i odzyskanie kontroli nad dawną stalinowską strefą wpływów w Europie.

111 tysięcy zamordowanych Polaków. Dlaczego Polska wciąż nie ustanowiła Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Operacji Polskiej NKWD?

11 sierpnia przypada rocznica rozpoczęcia Operacji Polskiej NKWD z lat 1937–1938 — jednej z największych i najbardziej brutalnych czystek narodowościowych XX wieku. W ciągu zaledwie półtora roku sowiecki aparat terroru zamordował ponad 111 tysięcy Polaków mieszkających na terenie Związku Sowieckiego. Dziesiątki tysięcy kolejnych osób zostały aresztowane, zesłane do łagrów, deportowane, a całe polskie rodziny zostały rozbite przez brutalny mechanizm terroru stalinowskiej Rosji.

Wołyń jako broń. Jak Rosja zamienia prawdę historyczną w narzędzie wojny przeciwko Polsce

Jątrząc rany przeszłości, Rosja próbuje uderzyć w przyszłość Polski. Wykorzystując autentyczne tragedie i prawdziwe ludzkie emocje, Kreml próbuje podłożyć pod fundamentami bezpieczeństwa państwa i narodu polskiego minę z opóźnionym zapłonem – taką, która może eksplodować w momencie, gdy najbardziej potrzebne będą jedność społeczeństwa, solidarność sojuszników i strategiczna współpraca Polski oraz Ukrainy.

Ulubiona blogerka Trumpa bije na alarm: po Ukrainie Rosja może uderzyć w Polskę. „Jeśli Kijów upadnie, celem będzie NATO”

To ostrzeżenie płynie z amerykańskiej prawicy, a nie z europejskich elit. Laura Loomer – jedna z najbardziej rozpoznawalnych konserwatywnych komentatorek w USA, od lat zaliczana do najbliższego medialnego otoczenia Donalda Trumpa – uważa, że porażka Ukrainy otworzy drogę do kolejnej fazy globalnej ofensywy państw autorytarnych. Jej zdaniem zwycięstwo Rosji nad Ukrainą zachęci Kreml do konfrontacji z NATO, Chiny do ataku na Tajwan, a Iran do dalszej destabilizacji Bliskiego Wschodu. Wśród potencjalnych kolejnych celów rosyjskiej agresji wymieniła również Polskę.

Powstanie Warszawskie. Między swastyką a sierpem i młotem – jak Stalin pozwolił Niemcom mordować Polaków

1 sierpnia 1944 roku patrioci Rzeczypospolitej chwycili za broń, by wyzwolić Warszawę spod jarzma brutalnej, nazistowskiej okupacji. Była to decyzja, która wstrząsnęła sumieniem świata. W samym sercu Europy, w cieniu dwóch totalitaryzmów, miasto podjęło samotną walkę nie tylko z niemieckim okupantem, lecz także z bezduszną kalkulacją światowych mocarstw. Polacy nie czekali na rozkazy wielkich tego świata. Wyszli na ulice z bronią w ręku, by upomnieć się o swój głos w powojennym ładzie – o godność, którą próbowano pogrzebać w politycznych gabinetach, i o prawo do niepodległości, które miało zostać oddane w ręce Stalina.

Kat Warszawy był sowieckim agentem. SS-Brigadeführer Bronisław Kaminski z RONA na usługach NKWD

Pijani, brutalni i głodni krwi. Mówili po rosyjsku, a ich dowódcą był sowiecki renegat Bronisław Kaminski. To właśnie rosyjscy kolaboranci z SS-RONA stali się jednymi z najokrutniejszych katów Powstania Warszawskiego. Dziś wiemy już z całą pewnością: ich przywódca działał nie tylko w służbie Hitlera, lecz także — z pełną świadomością Moskwy. Kaminski, oprawca Warszawy, był jednocześnie… agentem NKWD. Pod cudzą flagą.

Operacja Polska NKWD – 111 tysięcy ofiar. Dlaczego nie ma święta ich pamięci?

11 sierpnia przypada rocznica rozpoczęcia Operacji Polskiej NKWD z lat 1937–1938 — jednej z największych czystek etnicznych XX wieku. W ciągu niespełna półtora roku sowiecka bezpieka zamordowała ponad 111 tysięcy Polaków mieszkających na terenie Związku Sowieckiego. Zabito ich tylko dlatego, że byli Polakami. Było to ludobójstwo – zaplanowane, systemowe, wymierzone w cały naród. A mimo to, w III RP nie doczekało się ani jednego państwowego dnia pamięci. Ani jednej oficjalnej daty w kalendarzu narodowej pamięci Polaków.

Loading

Serdecznie zapraszamy Państwa do polubienia i śledzenia naszego fanpage

Portal Międzymorza Jagiellonia.org