Rosyjska agresja na Ukrainę zasadniczo zmieniła architekturę bezpieczeństwa na całym świecie. Porządek międzynarodowy, zbudowany po II wojnie światowej na fundamentach systemu jałtańsko-poczdamskiego i prawa międzynarodowego, legł w gruzach. Dziesięciolecia względnego pokoju i współistnienia narodów zostały brutalnie przerwane przez bezprecedensowy atak Moskwy na suwerenne państwo. Kreml, siłą anektując ukraińskie terytoria, jasno pokazał, że w miejsce siły prawa wprowadza prawo siły. To punkt zwrotny w historii – moment, w którym rozpoczęła się nowa era wojen, chaosu i niebezpiecznych konfliktów globalnych. Kto wciąż żywi złudzenia, że świat wróci do dawnego ładu, ten się myli. Świat już nigdy nie będzie taki sam.

Włodzimierz Iszczuk

Redaktor naczelny portalu Jagiellonia.org i czasopisma „Głos Polonii”

Na naszych oczach rodzi się nowy globalny porządek – świat, w którym nie ma miejsca na dominację wartości wolnego świata, reprezentowanego przez USA i szeroko rozumiany Zachód. Podczas szczytu Szanghajskiej Organizacji Współpracy w chińskim Tiencinie Xi Jinping i Władimir Putin otwarcie przedstawili swoją wizję: świata multipolarnego, podporządkowanego despotycznym reżimom, oderwanego od zasad wolności, prawa i suwerenności państw.

Xi mówił o „równej multipolaryzacji świata” i „sprawiedliwym systemie globalnego zarządzania”. Putin – o bezpieczeństwie, które „nie opiera się na dominacji jednego państwa kosztem innych”. Hipokryzja tych słów poraża. Wypowiada je człowiek, który przez lata wywoływał wojny w Czeczenii, Gruzji, Syrii i na Ukrainie, dokonywał czystek etnicznych, planował ludobójstwo, niszczył tożsamość sąsiednich narodów i niejednokrotnie groził Europie kolejnymi agresjami.

Za tymi gładkimi frazami kryje się rzeczywistość: zburzenie porządku opartego na USA i NATO oraz budowa alternatywnego systemu, w którym to Pekin i Moskwa rozdają karty. Rosja już dziś forsuje rozliczenia w walutach narodowych zamiast dolara, a Chiny kuszą miliardowymi inwestycjami w ramach Inicjatywy Pasa i Szlaku. To nie jest tylko współpraca gospodarcza – to długofalowa strategia podważenia dominacji Zachodu i stopniowego uzależniania państw globalnego Południa od chińskiej potęgi.

CHIŃSKI SMOK WKRACZA NA ŚWIATOWĄ SCENĘ

Chiny przez stulecia tkwiły w stanie izolacjonizmu. Jednak wraz z dojściem Xi Jinpinga do władzy nastąpił radykalny zwrot. Pekin przyjął ambitny plan „odrodzenia narodu chińskiego”, który ma zostać zrealizowany do 2049 roku – na stulecie powstania Chińskiej Republiki Ludowej. Kluczowym elementem tej strategii jest projekt odnowionego Jedwabnego Szlaku, który ma połączyć świat w sieci chińskich wpływów gospodarczych i symbolicznie zakończyć epokę „upokorzenia” przez Zachód.

W latach 70. Stany Zjednoczone skutecznie rozbiły sojusz Pekinu i Moskwy. Otwarcie Chin na handel z Zachodem umożliwiło dynamiczny rozwój gospodarczy, ale dziś Pekin wykorzystuje ten potencjał do rzucenia wyzwania USA. Xi Jinping porzucił reformy Deng Xiaopinga i rozpoczął kurs twardej konfrontacji z Zachodem. W jego planach kluczowym krokiem jest przejęcie Tajwanu – demokratycznej wyspy, która stanowi symbol, że chińska kultura może współistnieć z demokracją. Jeśli Pekin spróbuje tego siłą, świat stanie na krawędzi wojny na Pacyfiku.

Po raz pierwszy w historii Chiny tak aktywnie rozszerzają swoje wpływy na całym globie. W Azji, Afryce i Ameryce Południowej promują model autorytarnego rządzenia, doskonale odpowiadający dyktaturom i reżimom wojskowym. Nic dziwnego, że w orbitę Pekinu wchodzą takie państwa jak Rosja, Korea Północna, Iran czy Białoruś – wszystkie w otwartym konflikcie z Zachodem.

Stanowisko ChRL wobec agresji Rosji na Ukrainę ujawnia strategiczne kalkulacje Pekinu. Chiny są gotowe wykorzystać Moskwę jako taran w konfrontacji z krajami cywilizacji euroatlantyckiej. Wojna rosyjsko-ukraińska sprzyja Państwu Środka – powstrzymuje ekspansję strefy wpływów Stanów Zjednoczonych i umożliwia Pekinowi spokojne budowanie własnej strefy wpływów globalnych.

Rosnące znaczenie Chin widać również w strukturach takich jak BRICS czy Szanghajska Organizacja Współpracy. W ich ramach powstaje alternatywny blok państw, który ma zastąpić G7 i stopniowo marginalizować Zachód. Rosyjska idea „świata wielobiegunowego” w praktyce oznaczałaby powrót do układu dwubiegunowego – tyle że w miejsce dawnego ZSRR pojawi się Państwo Środka.

AMERYKAŃSKA ILUZJA „ODWRÓCONEGO KISSINGERA”

W amerykańskich kręgach strategicznych wciąż żywa jest pokusa powtórzenia „odwróconego manewru Kissingera” z lat 70. – próby rozbicia sojuszu Moskwy i Pekinu. Tym razem poprzez „kupienie” Rosji kosztem Ukrainy i Europy Środkowo-Wschodniej. To jednak czysta fantazja.

Rosja rzeczywiście panicznie boi się Chin, ale Zachodem gardzi i nigdy nie stanie się realnym przeciwnikiem Pekinu. Dla elit Kremla wartości euroatlantyckie – zarówno liberalne, jak i konserwatywne – to jedynie narzędzie propagandy i manipulacji. W istocie Moskwa zawsze będzie naturalnym sojusznikiem Chin w walce przeciwko Zachodowi. Wiara w możliwość oderwania Kremla od Pekinu to złudzenie, które może kosztować wolnemu światowi katastrofalnie dużo.

Co więcej, 47. prezydent USA, Donald Trump – człowiek pozbawiony elementarnej wiedzy o geopolityce, geostrategii i dyplomacji – swoimi niezdarnymi i aroganckimi działaniami popchnął Indie, największą demokrację świata, w ramiona Pekinu i Szanghajskiej Organizacji Współpracy. To gigantyczna porażka nie tylko Stanów Zjednoczonych, lecz całego Zachodu.

Jednak to właśnie Ukraina stała się dziś główną areną zmagań o przyszłość świata – o wolność, bezpieczeństwo i kształt międzynarodowego porządku.

UKRAINA – POLE DECYDUJĄCEJ BITWY

Wojna rosyjsko-ukraińska to centralny punkt globalnej rozgrywki. Dla Pekinu konflikt jest wygodny – osłabia Zachód, odciąga uwagę USA i pozwala Chinom spokojnie budować własną strefę wpływów. Moskwa pełni w tej układance rolę tarana, który rozbija euroatlantycki system bezpieczeństwa.

Dlatego tak ważne jest, by Ukraina nie tylko przetrwała, ale i zwyciężyła. Klęska Kijowa byłaby ciosem, który mógłby doprowadzić do upadku NATO i całego zachodniego porządku. Otworzyłaby drogę do kolejnych agresji – rosyjskich w Europie i chińskich na Pacyfiku. W praktyce oznaczałoby to wycofanie się USA ze światowej sceny i triumf osi zła.

Nieustępliwość Putina jasno pokazuje, że nie istnieje dyplomatyczne rozwiązanie, które zakończyłoby tę wojnę. Zakończy ją wyłącznie zwycięstwo militarne Ukrainy – albo jej klęska, która stanie się preludium do globalnej katastrofy.

STRATEGIA DLA WOLNEGO ŚWIATA

Zachód posiada wszystkie narzędzia, aby odwrócić bieg wydarzeń. Chińska gospodarka jest głęboko uzależniona od handlu z UE i USA. Odpowiednie sankcje oraz blokada Jedwabnego Szlaku na granicy UE mogłyby powstrzymać Pekin od wspierania Moskwy.

Jednocześnie Zachód musi zrozumieć, że wojna na Ukrainie to nie konflikt lokalny, lecz front globalnej walki o przyszłość świata. Jeśli Kreml nie zostanie pokonany i ukarany za zbrodnie w Czeczenii, Gruzji, Syrii i na Ukrainie, inni dyktatorzy uznają to za zielone światło dla własnych agresji.

Dlatego Zachód powinien dostarczyć Ukrainie wszelką niezbędną pomoc wojskową – nowoczesną broń, amunicję, sprzęt – w ilościach pozwalających na szybkie i ostateczne rozgromienie rosyjskiej armii.

DECYDUJĄCA WOJNA O PRZYSZŁOŚĆ LUDZKOŚCI

To, co dzieje się dziś w Ukrainie, to nie tylko wojna o granice jednego państwa. To wojna między światem wolności a światem tyranii, między demokracją a despotyzmem, między prawdą a kłamstwem.

Jeżeli Ukraina wygra, będzie to sygnał dla całego globu, że agresja i terror nie popłacają. Jeśli jednak przegra – rozpocznie się era chaosu, w której kolejne reżimy będą sięgać po przemoc jako narzędzie polityki.

Chiny uważnie obserwują tę bitwę. Wiedzą, że na ukraińskich polach i w zrujnowanych miastach rozstrzygają się losy światowego porządku. Dlatego wolny świat nie może się wahać. Ukraina musi zwyciężyć – bo jej zwycięstwo to zwycięstwo ludzkości nad ciemnością, a jej klęska byłaby początkiem nowej, globalnej nocy.

Włodzimierz Iszczuk

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE „GEOPOLITYKA” NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU: „Koniec Pax Americana? Polityka Trumpa popycha świat w otchłań chaosu”

Kapitulacja USA?
„PLAN POKOJOWY” TRUMPA TO PRZEPIS NA GLOBALNY CHAOS

Samobójstwo Zachodu?
JEŚLI PUTIN WYGRA, ZMOBILIZUJE UKRAIŃCÓW PRZECIW EUROPIE

To jest nasza wojna!
UKRAINA TO DOPIERO PIERWSZY FRONT ROSYJSKIEJ WOJNY PRZECIWKO ZACHODOWI

Obejrzyj antypolskie wystąpienie Putina!
PUTIN GROZI POLAKOM!
Podobnej retoryki używał przed inwazją na Ukrainę

Polska to Kraj Nadwiślański?
ZOBACZ NASZ FILM: „PUTIN MARZY O WSKRZESZENIU IMPERIUM ROSYJSKIEGO”

Polecamy państwa uwadze nasz film:
„PUTIN PLANOWAŁ ATAK NA POLSKĘ‼️ UKRAINA POKRZYŻOWAŁA TE PLANY”

Co Putin planował zrobić z Polską i Europą?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „WRÓG U BRAM”

Nadchodzi III wojna światowa
BEZKARNOŚĆ ROZZUCHWALA ROSJĘ
❗️

Jak pokonać Rosję?
OGLĄDAJ NASZE FILMY O STRATEGII PRZETRWANIA W WARUNKACH ROSYJSKIEJ WOJNY HYBRYDOWEJ

Rosja to więzienie narodów!
KIEDY NASTĄPI TRZECIA FAZA UPADKU IMPERIUM ZŁA?

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „DYPLOMACJA XXI WIEKU. Nowy ład światowy wykuwa się na Ukrainie”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „Rosyjski antyświat. Polityka na krawędzi apokalipsy”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN GROZI POLSCE”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN POWINIEN BŁAGAĆ O LITOŚĆ. I WTEDY BĘDZIE NASZA ODPOWIEDŹ – TRYBUNAŁ”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTINIZM. EKSPANSJA ZŁA”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „LUDOBÓJSTWO 2022” 

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU „GEOPOLITYKA”

ZOBACZ TAKŻE: