Zachowanie amerykańskiego przywódcy rozgniewało jednego z weteranów wielkiej polityki Stanów Zjednoczonych. Najstarszy żyjący prezydent Stanów Zjednoczonych, 95-letni Jimmy Carter, wystąpił z miażdżącą krytyką wobec obecnego przywódcy Białego Domu Donalda Trumpa, informuje CBS.

Podczas spotkania z Putinem na szczycie w Osace Trump żartował o rosyjskiej ingerencji w amerykańskie wybory, a ten humor rozgniewał Cartera.

„Nie ma wątpliwości, że Rosjanie interweniowali w nasze wybory. Gdyby dochodzenie w sprawie faktów dotyczących tej interwencji było bardziej szczegółowe, jestem przekonany, udowodniłoby, że Trump nie wygrał wyborów w 2016 roku. Wywalczył fotel prezydenta tylko dzięki pomocy rosyjskiej”.

James Earl Carter Jr.

Prezydent USA w latach 1977 – 1981

„Myślę, że dobrze wiadomo, że obecny prezydent jest bardzo pogardliwy dla prawdy”

– powiedział były prezydent USA, zauważając, że nigdy nie okłamał ludzi w swoim czasie i nigdy nie złożył fałszywych zeznań.

Podsumowując, zauważył, że ludzie nie zawsze wybierają najlepszych kandydatów na wysokie stanowiska w Stanach Zjednoczonych, ale kraj wciąż jest w stanie pokonać trudności.

Wcześniej były prezydent USA Barack Obama skrytykował obecną politykę Stanów Zjednoczonych, zauważając, że rządzący „chcą podkopać wszystkie instytucje i normy”.

Jagiellonia.org