Rosyjski pisarz Maksym Gorki już w 1922 roku opisał z przerażającą precyzją zjawisko, które później setki tysięcy Polaków poznały na własnej skórze w katowniach NKWD, bydlęcych wagonach deportacyjnych i dołach śmierci imperium. Jego słowa o „szczególnym”, „zimnym” i „wyrafinowanym” rosyjskim okrucieństwie brzmią dziś nie jak literacka diagnoza, lecz jak akt oskarżenia wobec cywilizacji przemocy, która od Katynia po Sybir uczyniła cierpienie narzędziem władzy.

Włodzimierz Iszczuk

Redaktor naczelny portalu Jagiellonia.org i czasopisma „Głos Polonii”

Warto czasem sięgnąć po świadectwa, których nie da się zbyć „rusofobią”, „propagandą Zachodu” czy „polityczną przesadą”. Bo są słowa, które padają z samego wnętrza rosyjskiej kultury – i dlatego brzmią jeszcze mocniej.

Takim świadectwem jest wstrząsający tekst Maksyma Gorkiego z 1922 roku – „O rosyjskim chłopstwie”. To nie jest głos „wroga Rosji”. To głos rosyjskiego pisarza, który z brutalną szczerością opisał cechę, jaką uznał za niemal organicznie wpisaną w rosyjską rzeczywistość: szczególne, wyrafinowane okrucieństwo.

Gorki pisał bez ogródek: „Myślę, że narodowi rosyjskiemu w sposób wyjątkowy (…) właściwe jest poczucie szczególnego okrucieństwa, zimnego i jakby badającego granice ludzkiej wytrzymałości na ból”.

To zdanie powinno zostać wyryte w pamięci każdego, kto jeszcze dziś próbuje opowiadać bajki o „wielkiej rosyjskiej duszy”.

Bo to właśnie ta „dusza” – jak pokazuje Gorki – niejednokrotnie objawiała się nie jako duchowość, lecz jako fascynacja cierpieniem drugiego człowieka.

Pisarz dodawał jeszcze mocniej: „W rosyjskim okrucieństwie wyczuwa się diabelską wyrafinowaną subtelność, jest w nim coś finezyjnego, wyszukanego.”

To nie jest opis zwykłej brutalności. To jest opis cywilizacji przemocy, która nie zadowala się zabiciem ofiary – ale chce ją najpierw upokorzyć, złamać, odczłowieczyć, przeciągnąć przez piekło.

I właśnie dlatego ten tekst Gorkiego brzmi dziś tak przerażająco znajomo dla Polaków.

Bo później przyszły sowieckie deportacje, piwnice NKWD, Łubianka, Katyń, Charków, Twer (Kalinin), Bykownia, syberyjskie transporty bydlęcymi wagonami, głód, mróz, katorga, przesłuchania, bicie, wymuszanie zeznań, śmierć bez grobu i bez nazwiska.

PRZECZYTAJ:

Polacy i Ukraińcy w latach 20–40 XX wieku: od sojuszu do konfliktu. Operacje NKWD pod czerwono-czarną banderą

To nie byli żadni „Sowieci” — to byli Rosjanie! Jak Moskwa zrzuciła winę za ludobójstwa na mityczny twór narodowy, który nigdy nie istniał

Setki tysięcy obywateli II Rzeczypospolitej – Polaków, ale też przedstawicieli innych narodów zamieszkujących państwo polskie – przeszły przez machinę, która była nie tylko totalitarna. Była ona również głęboko rosyjska w swojej formie zadawania cierpienia.

Gorki pisał, że w Rosji szczególnie upodobano sobie bicie i znęcanie: „W ogóle w Rosji bardzo lubi się bić — wszystko jedno kogo.”

To zdanie jest krótkie. Prawie banalne. A jednak w nim zawiera się cała filozofia rosyjskiego imperium.

Bo gdy w 1939 roku Sowieci wkroczyli do Polski, a potem rozpoczęli masowe aresztowania, wywózki i eksterminację polskich elit, nie była to jedynie „operacja policyjna” państwa totalitarnego. To było również uruchomienie historycznie zakorzenionego rosyjskiego mechanizmu przemocy, o którym Gorki pisał niemal dwie dekady wcześniej.

Nieprzypadkowo opisywane przez niego sceny są tak potworne. Nieprzypadkowo nie chodzi w nich wyłącznie o śmierć, ale o zadawanie męki jako rodzaj zbiorowej praktyki.

Gorki notował: „Mam jednak na myśli zbiorowe ‘zabawy’ polegające na zadawaniu człowiekowi męki.”

To słowo – „zabawy” – jest kluczowe. Bo ono obnaża najstraszniejszy aspekt rosyjskiego barbarzyństwa: przemoc jako rytuał, jako widowisko, jako coś oswojonego społecznie.

Czy nie tym właśnie były niezliczone praktyki NKWD? Nocne wywożenie rodzin.
Rozdzielanie dzieci od rodziców. Wieloletnie katorgi bez wyroku. Przesłuchania prowadzone tak, by człowieka nie tylko złamać, ale również zniszczyć psychicznie. Mordowanie strzałem w tył głowy według przemysłowej procedury. Zakopywanie ciał w dołach śmierci. Wymazywanie pamięci.

To nie było „odchylenie systemu”. To był system doskonale zgodny z rosyjską tradycją depersonalizacji człowieka.

Gorki nie idealizował również wojny domowej i pisał wprost: „Kto jest bardziej okrutny: biali czy czerwoni? Prawdopodobnie — jednakowo, przecież jedni i drudzy są Rosjanami.”

To zdanie jest druzgocące. Bo pokazuje coś, czego wielu na Zachodzie nie chciało zrozumieć przez całe dekady: problem nie sprowadza się wyłącznie do ustroju – carskiego, bolszewickiego, stalinowskiego czy putinowskiego. Problemem jest także ciągłość imperialnej kultury przemocy, która zmienia sztandary, hymny i emblematy, ale nie zmienia stosunku do człowieka.

Carski knut. Czerwona gwiazda. NKWD. Gułag. Katyń. Masowe gwałty Armii Czerwonej. Deportacje. Czeczenia. Syria. Bucza. Irpień. Izium.

Zmieniają się epoki. Metoda pozostaje ta sama.

Dlatego dla Polaków tekst Gorkiego nie jest historyczną ciekawostką. To jest przerażające świadectwo, które pomaga zrozumieć, dlaczego setki tysięcy Polaków więzionych przez NKWD trafiły w ręce aparatu tak nieludzkiego, tak metodycznego i tak upokarzająco okrutnego.

To dlatego polscy oficerowie byli mordowani strzałem w tył głowy jak przedmioty. To dlatego rodziny deportowano w głąb ZSRS z pełną świadomością, że tysiące dzieci, kobiet i starców umrą po drodze lub na miejscu. To dlatego więzienia i łagry nie były tylko miejscami izolacji, lecz laboratoriami degradacji człowieczeństwa.

Gorki pisał też o rosyjskiej przestrzeni duchowej – o pustce, która „wysysa pragnienia”, zabija zdolność refleksji i tworzy człowieka przyzwyczajonego do obojętności wobec cierpienia.

I może właśnie dlatego rosyjskie imperium tak łatwo produkowało wykonawców zbrodni.
Nie tylko katów z rozkazu. Ale również ludzi obojętnych, którzy patrzyli i milczeli.
Ludzi, którzy potrafili uznać cudze cierpienie za element porządku świata.

Dla nas, Polaków, ta lektura powinna być nie tylko wstrząsem. Powinna być ostrzeżeniem.

Bo Rosja nie stała się nagle brutalna dopiero za Stalina. Nie zaczęła mordować dopiero za Putina. Nie odkryła przemocy dopiero w Katyniu czy Buczy. Rosja od dawna nosi w sobie – jak pisał Gorki – coś „diabelsko wyrafinowanego” w zadawaniu bólu.

A skoro tak, to każde naiwne marzenie o „pojednaniu bez prawdy”, „normalizacji bez rozliczenia” czy „współpracy ponad historią” jest nie tylko błędem. Jest moralnym rozbrojeniem ofiar.

Pamięć o setkach tysięcy Polaków – więźniów NKWD, zesłańców, zamordowanych oficerów, inteligentów, urzędników, nauczycieli, kapłanów, matek i dzieci – wymaga od nas jednego: nie wolno nam wierzyć w mit rosyjskiej niewinności.

Maksym Gorki powiedział to sam, z wnętrza rosyjskiego świata. A historia Polski zapłaciła za prawdziwość tych słów krwią.

Włodzimierz Iszczuk

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE „HISTORIA” NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU: „Russkij mir. Imperium kłamstw, despotyzmu i zniewolenia”

Kapitulacja USA?
„PLAN POKOJOWY” TRUMPA TO PRZEPIS NA GLOBALNY CHAOS

Samobójstwo Zachodu?
JEŚLI PUTIN WYGRA, ZMOBILIZUJE UKRAIŃCÓW PRZECIW EUROPIE

To jest nasza wojna!
UKRAINA TO DOPIERO PIERWSZY FRONT ROSYJSKIEJ WOJNY PRZECIWKO ZACHODOWI

Obejrzyj antypolskie wystąpienie Putina!
PUTIN GROZI POLAKOM!
Podobnej retoryki używał przed inwazją na Ukrainę

Polska to Kraj Nadwiślański?
ZOBACZ NASZ FILM: „PUTIN MARZY O WSKRZESZENIU IMPERIUM ROSYJSKIEGO”

Polecamy państwa uwadze nasz film:
„PUTIN PLANOWAŁ ATAK NA POLSKĘ‼️ UKRAINA POKRZYŻOWAŁA TE PLANY”

Co Putin planował zrobić z Polską i Europą?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „WRÓG U BRAM”

Nadchodzi III wojna światowa
BEZKARNOŚĆ ROZZUCHWALA ROSJĘ
❗️

Jak pokonać Rosję?
OGLĄDAJ NASZE FILMY O STRATEGII PRZETRWANIA W WARUNKACH ROSYJSKIEJ WOJNY HYBRYDOWEJ

Rosja to więzienie narodów!
KIEDY NASTĄPI TRZECIA FAZA UPADKU IMPERIUM ZŁA?

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE „GEOPOLITYKA” NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU: „Koniec Pax Americana? Polityka Trumpa popycha świat w otchłań chaosu”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „DYPLOMACJA XXI WIEKU. Nowy ład światowy wykuwa się na Ukrainie”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „Rosyjski antyświat. Polityka na krawędzi apokalipsy”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN GROZI POLSCE”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN POWINIEN BŁAGAĆ O LITOŚĆ. I WTEDY BĘDZIE NASZA ODPOWIEDŹ – TRYBUNAŁ”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTINIZM. EKSPANSJA ZŁA”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „LUDOBÓJSTWO 2022” 

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU „GEOPOLITYKA”

ZOBACZ TAKŻE: