Rosyjska agresja przeciwko Ukrainie nie tylko zburzyła dotychczasowy porządek bezpieczeństwa w Europie. Obnażyła również, jak wielu polskich ekspertów od geopolityki i geostrategii wciąż analizuje świat, którego już nie ma. Nadal żyją w przekonaniu, że bezpieczeństwo Polski zagwarantują automatycznie NATO i Stany Zjednoczone, nie dostrzegając, że rozpoczęła się epoka brutalnej rywalizacji mocarstw oraz rewolucji technologicznej, która całkowicie zmienia sposób prowadzenia wojny.
Dziwią mnie polscy eksperci od geopolityki i geostrategii, którzy wciąż nie uświadomili sobie, jak bardzo zmienił się świat po ostatecznym załamaniu dotychczasowego ładu międzynarodowego i rosyjskiej agresji przeciwko Ukrainie. Nadal żyją w iluzji bezpieczeństwa, wierząc, że NATO albo same Stany Zjednoczone automatycznie zagwarantują Polsce pokój. Dziwi mnie, że nie chcą dostrzec oczywistego faktu, iż Siły Zbrojne Ukrainy radykalnie zmieniły reguły współczesnej wojny i charakter pola walki. Ta naiwność i krótkowzroczność są wręcz szokujące. Nie rozumieją, że skończyła się epoka komfortowego życia pod amerykańskim parasolem bezpieczeństwa. Rozpoczęła się era brutalnej polityki siły, w której przetrwają tylko państwa zdolne samodzielnie budować własny potencjał militarny, wzmacniać regionalne sojusze i myśleć strategicznie. Ci, którzy nadal wierzą, że historia się skończyła, mogą bardzo boleśnie zderzyć się z rzeczywistością.
Rzeczywistość drastycznie się zmieniła, ale polska klasa polityczna uporczywie nie chce tego zauważyć. W rezultacie Polska nie modernizuje swojej armii zgodnie z wymogami współczesnego pola walki ani nie dostosowuje swojej strategii wojskowej do nowych realiów. Wciąż przygotowuje się raczej do wojny przeszłości niż do wojny przyszłości. I właśnie na tym polega problem.
Głos nielicznych ekspertów, którzy rozumieją skalę zachodzących zmian, pozostaje niemal niesłyszalny w polskiej przestrzeni publicznej.
– Stawianie na drogi sprzęt to błąd. Czołgi warte miliony dolarów są dziś łatwym celem dla tanich i szybkich dronów. Flota Czarnomorska już się o tym przekonała. To samo może spotkać flotę USA – mówi bez ogródek polski urzędnik państwowy Piotr Kulpa. Jego słowa są kubełkiem zimnej wody dla tych, którzy nadal wierzą, że wojny XXI wieku wygrają czołgi i fregaty.
– Statystycznie jeden czołg to dziś dwa i pół drona. Taka jest rzeczywistość współczesnego pola walki.
Ci, którzy dziś patrzą z góry na Ukrainę, bezrefleksyjnie powtarzając, że bezpieczeństwo zapewnią im NATO i art. 5, zachowują się jak dzieci chowające się pod kocem z nadzieją, że potwór zniknie. Tymczasem to właśnie Ukraina – a nie NATO czy Stany Zjednoczone – realnie broni dziś Europy przed rosyjską agresją i jednocześnie zmienia reguły współczesnej wojny.
– Ukraina to już dziś światowe technologiczne supermocarstwo – podkreśla Piotr Kulpa w rozmowie z Radiem NV. – Ukraina stała się supermocarstwem wojskowym i wyprzedziła Stany Zjednoczone. Sto dwadzieścia ukraińskich brygad to nie teoria, lecz realna siła odstraszania. To armia przyszłości oparta na automatyzacji, dronizacji, danych satelitarnych oraz produkcji własnych rakiet manewrujących i balistycznych. I to wszystko powstaje w warunkach wojny totalnej. Ukraina bije Rosję na głowę pod względem innowacyjności. Tylko skala pozostaje po stronie Kremla – zaznacza.
Ekspert nie pozostawia złudzeń: Zachód nie nadąża za zmianą paradygmatu wojny. Wiele armii – w tym także armia amerykańska – nie będzie w stanie przeprowadzić skutecznej modernizacji bez doświadczeń i wiedzy zdobytych przez Ukrainę.
To właśnie dlatego doświadczenia ukraińskiej armii przestają być wyłącznie doświadczeniami państwa walczącego z rosyjską agresją. Stają się podręcznikiem wojny XXI wieku dla całego świata zachodniego. Kto nie wyciągnie z nich wniosków, ten może zapłacić za własną pychę bardzo wysoką cenę.
– To Ukraina jest dziś intelektualnym i technologicznym centrum świata zachodniego. Od jej przetrwania zależy przyszłość Europy – mówi Kulpa.
Ukraina nie poprzestaje na dronach. Tworzy zautomatyzowany system walki – roboty naziemne, sztuczna inteligencja, automatyczna logistyka. To nie science fiction – to codzienność ukraińskiego pola bitwy.
O tym, jak wygląda wojna przyszłości z perspektywy człowieka, który każdego dnia ją prowadzi, opowiada legendarny dowódca ukraińskich Sił Systemów Bezzałogowych Robert Brovdi „Magyar”. Jego obserwacje powinny być obowiązkową lekturą dla wszystkich europejskich sztabów generalnych.
„Drony tworzą strefę rażenia, która obecnie rozciąga się na około 20 km wokół linii frontu na Ukrainie. Kolejnym wyzwaniem jest zastąpienie ukraińskiej piechoty naziemnymi systemami robotycznymi, które zajmą się całą logistyką frontu”.
Aby chronić się przed zmasowanymi atakami rosyjskich i irańskich dronów typu Szahed, Ukraina buduje mur przyszłości – system obrony powietrznej nowej generacji.
„Budujemy wielowarstwowy, wielopoziomowy mur – znacznie potężniejszy niż Wielki Mur Chiński – który powstrzyma wszystko, co leci w naszym kierunku, od samolotów szturmowych po drony rozpoznawcze. Budujemy ten mur dzisiaj”.
Magyar ostrzega: Zachód nie wie, co go czeka. 200–300 dronów kamikadze dziennie, przez tydzień, może zniszczyć każde miasto w Europie – a niewiele państw jest gotowych to powstrzymać.
„Nie wiem, które państwo członkowskie NATO byłoby w stanie obronić jedno miasto, stawiając czoła 200–300 szahedom każdego dnia przez tydzień, bez przerwy. Twoje bezpieczeństwo narodowe wymaga pilnej ponownej oceny”.
Podczas wizyty w jednej z baz NATO w Europie Magyar zobaczył porządek, sprzęt i organizację – ale nie zobaczył gotowości do prowadzenia wojny, jaka toczy się dziś na Ukrainie.
„Nie podchodząc bliżej niż na 10 km, cztery zespoły ukraińskich pilotów mogłyby zamienić to miejsce w Pearl Harbor w 15 minut”.
To nie groźba, lecz przestroga. Tak tanie, łatwo dostępne i masowo produkowane technologie mogą w ciągu kilkunastu minut zniszczyć nawet najlepiej zorganizowaną bazę wojskową, jeśli jej obrona będzie oparta na doktrynach sprzed epoki dronów. Wojna XXI wieku nie będzie przypominała żadnego konfliktu, do którego przygotowywały się zachodnie armie przez ostatnie dekady.
„Nasze doświadczenie będzie nieocenione dla cywilizowanego świata, ponieważ każdy kraj może stanąć w obliczu takiej samej perspektywy. (…) Nasza walka, nasza wspólna walka z naszymi partnerami, leży w naszym wspólnym interesie. Płacimy życiem; Wy skorzystacie z naszego doświadczenia, którym podzielimy się z sumiennymi narodami świata, które w dobrej wierze wspierają Ukrainę”.
Paradoks polega na tym, że właśnie w chwili, gdy Polska bardziej niż kiedykolwiek potrzebuje strategicznego partnerstwa z Ukrainą, część polskiej klasy politycznej prowadzi dokładnie odwrotną politykę. Zamiast wyciągać wnioski z największej wojny w Europie od zakończenia II wojny światowej, zamiast uczyć się od państwa, które w praktyce tworzy nową doktrynę prowadzenia działań zbrojnych, obsesyjnie koncentruje się na podsycaniu emocji antyukraińskich.
To działanie nie wzmacnia Polski. Wręcz przeciwnie – osłabia nasze bezpieczeństwo. Każdy kolejny konflikt polityczny wywoływany wokół Ukrainy, każda kampania nienawiści, każda próba przedstawiania Kijowa jako głównego zagrożenia dla Polski uderza przede wszystkim w polską rację stanu. Im słabszy będzie sojusz Warszawy i Kijowa, tym silniejsza stanie się pozycja Kremla.
Historia wielokrotnie pokazywała, że Rosja najłatwiej zwycięża wtedy, gdy potrafi skłócić narody Europy Środkowo-Wschodniej i rozbić ich współpracę. Dzisiaj obserwujemy niebezpieczne powtarzanie tego samego mechanizmu. W czasie gdy Ukraina zatrzymuje rosyjską armię i zdobywa bezcenne doświadczenia, które zdecydują o kształcie przyszłych sił zbrojnych całego Zachodu, część polskich środowisk politycznych zachowuje się tak, jakby największym problemem Polski była właśnie Ukraina.
To strategiczna ślepota. W świecie, który wszedł w epokę brutalnej rywalizacji mocarstw, bezpieczeństwo Polski nie będzie opierało się wyłącznie na deklaracjach sojuszniczych ani na samym art. 5 Traktatu Waszyngtońskiego. Będzie zależało przede wszystkim od siły własnego państwa oraz trwałości regionalnych sojuszy, z których najważniejszym jest dziś partnerstwo polsko-ukraińskie.
Można spierać się z Ukrainą o historię, prowadzić twarde negocjacje dotyczące interesów gospodarczych czy domagać się rozwiązywania trudnych problemów. Nie wolno jednak niszczyć fundamentów strategicznego sojuszu, który może zdecydować o przetrwaniu obu państw. Kto dziś z politycznej kalkulacji lub ideologicznej obsesji świadomie podsyca antyukraińską histerię, ten – niezależnie od własnych deklaracji – osłabia bezpieczeństwo Polski i działa wbrew jej długofalowej racji stanu. W epoce, w której ważą się losy całej Europy, jest to nie tylko polityczna krótkowzroczność, lecz także wyjątkowo destrukcyjna nieodpowiedzialność.
Włodzimierz Iszczuk
PRZECZYTAJ:
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE „HISTORIA” NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU: „Russkij mir. Imperium kłamstw, despotyzmu i zniewolenia”
Kapitulacja USA?
„PLAN POKOJOWY” TRUMPA TO PRZEPIS NA GLOBALNY CHAOS
Samobójstwo Zachodu?
JEŚLI PUTIN WYGRA, ZMOBILIZUJE UKRAIŃCÓW PRZECIW EUROPIE
To jest nasza wojna!
UKRAINA TO DOPIERO PIERWSZY FRONT ROSYJSKIEJ WOJNY PRZECIWKO ZACHODOWI
Obejrzyj antypolskie wystąpienie Putina!
PUTIN GROZI POLAKOM!
Podobnej retoryki używał przed inwazją na Ukrainę
Polska to Kraj Nadwiślański?
ZOBACZ NASZ FILM: „PUTIN MARZY O WSKRZESZENIU IMPERIUM ROSYJSKIEGO”
Polecamy państwa uwadze nasz film:
„PUTIN PLANOWAŁ ATAK NA POLSKĘ‼️ UKRAINA POKRZYŻOWAŁA TE PLANY”
Co Putin planował zrobić z Polską i Europą?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „WRÓG U BRAM”
Nadchodzi III wojna światowa❓
BEZKARNOŚĆ ROZZUCHWALA ROSJĘ❗️
Jak pokonać Rosję?
OGLĄDAJ NASZE FILMY O STRATEGII PRZETRWANIA W WARUNKACH ROSYJSKIEJ WOJNY HYBRYDOWEJ
Rosja to więzienie narodów!
KIEDY NASTĄPI TRZECIA FAZA UPADKU IMPERIUM ZŁA?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE „GEOPOLITYKA” NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU: „Koniec Pax Americana? Polityka Trumpa popycha świat w otchłań chaosu”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „DYPLOMACJA XXI WIEKU. Nowy ład światowy wykuwa się na Ukrainie”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „Rosyjski antyświat. Polityka na krawędzi apokalipsy”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN GROZI POLSCE”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN POWINIEN BŁAGAĆ O LITOŚĆ. I WTEDY BĘDZIE NASZA ODPOWIEDŹ – TRYBUNAŁ”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTINIZM. EKSPANSJA ZŁA”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „LUDOBÓJSTWO 2022”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU „GEOPOLITYKA”
ZOBACZ TAKŻE:


Ostatnie komentarze