Autor: Włodzimierz Iszczuk

Putin nie chce pokoju, chce kapitulacji! „Pierwotne przyczyny” wojny – zasłona dymna dla agresji i ludobójstwa

Odkąd Donald Trump ponownie objął władzę w Stanach Zjednoczonych, globalna dyplomacja zamieniła się w groteskowy teatr wystawiany dla jednego widza z Gabinetu Owalnego. Politycy i dyplomaci z całego świata odgrywają przed nim żenujący spektakl pozorów, udając, że wierzą w sens prowadzenia rozmów z kremlowskim zbrodniarzem wojennym. Udają, że nie wiedzą, z kim mają do czynienia — jakby kompromis z Putinem był czymś innym niż totalną kapitulacją całego Zachodu.

czytaj więcej

Putin i Xi łączą siły przeciw USA i Zachodowi. Sojusz autokracji kontra wolny świat

W Moskwie znów rozbrzmiał hymn autokracji – Władimir Putin i Xi Jinping ogłosili zacieśnienie strategicznego partnerstwa oraz „zdecydowane przeciwdziałanie polityce Waszyngtonu, polegającej na powstrzymywaniu zarówno Rosji, jak i Chin”. Ich wspólne oświadczenie to jasny sygnał: tyranie XXI wieku łączą siły, by rozmontować światowy porządek oparty na demokracji i prawie międzynarodowym.

czytaj więcej

Zobacz aktualny film: Antypolonizm. Zwyczajny rosyjski faszyzm

Jutro Rosja znów będzie świętować swój „wielki zwycięski marsz” przez Europę – rzekome zwycięstwo nad nazizmem, które reżim Putina cynicznie wykorzystuje do legitymizowania nowego totalitaryzmu. To nie święto wolności, lecz karykatura historii. Dlatego właśnie dziś trzeba przypomnieć, jak głęboko Rosja flirtuje ze skrajną prawicą i neonazistami w Europie, planując nowy porządek kontynentu pod swoją dominacją.

czytaj więcej

„Litwa to mit”? Rosja znów zaczyna od kłamstw — jak przed wojną z Ukrainą

Zanim ruszą czołgi, Kreml sięga po kłamstwo. Tak jak wcześniej z Ukrainą, dziś Moskwa uderza w Litwę — odbierając jej język, tożsamość i prawo do istnienia. To nie przypadek. To ostrzeżenie. Wojna nie zaczyna się od czołgów. Zaczyna się od słów. Zanim padną pierwsze strzały, Kreml uruchamia machinę propagandy. Pełnoskalowa inwazja na Ukrainę nie rozpoczęła się hukiem armat, lecz fałszywą narracją, która miała usprawiedliwić zbrodnię. Od kłamstw, które miały stać się kulami. Wszystko zaczęło się od niesławnego artykułu Putina o „historycznej jedności” Rosjan i Ukraińców. To był fundament — ideologiczne uzasadnienie przyszłej agresji. Dopiero potem ruszyła maszyna: opowieści o „prześladowanych Rosjanach”, prowokacje w Donbasie, manewry wojskowe, eskalacja… aż po wojnę. Dziś ten sam scenariusz Kreml stosuje wobec Litwy.

czytaj więcej

Serdecznie zapraszamy Państwa do polubienia i śledzenia naszego fanpage

Portal Międzymorza Jagiellonia.org