Putin chciał zdemilitaryzować Ukrainę, ale w efekcie uczynił z niej najbardziej zaawansowane technologicznie państwo wojskowe na świecie, które całkowicie i radykalnie zmieniło strategię, technologie oraz zasady prowadzenia współczesnej wojny. To właśnie Ukraina skutecznie prowadzi dziś demilitaryzację Rosji, niszcząc jej potencjał wojskowy, logistyczny i przemysłowy. O tym w nowym materiale wspólnego projektu OBOZ.UA i grupy „Informacyjny Opór” pisze Ołeksandr Kowalenko.
Rosja przez dziesięciolecia wpajała całemu światu — a także własnemu społeczeństwu — że po rozpadzie ZSRR nie tylko stała się jego prawowitą następczynią, lecz również odziedziczyła status wielkiego supermocarstwa. Wielkie mocarstwo morskie, wielkie mocarstwo kosmiczne, wielkie imperium surowcowe z najsilniejszą armią świata… Wojna z Ukrainą nie tylko podważyła te statusy, ale wręcz całkowicie je zniweczyła. Co więcej, kolejny etap tego procesu obserwujemy właśnie teraz.
CIOS W KOSMICZNE AMBICJE
W nocy z 14 na 15 sierpnia ukraińskie rakiety „Flamingo” zniszczyły hale 106A i 106B zakładów „Progress”, w których, w warunkach wysokiej sterylności, odbywa się końcowy montaż rakiet nośnych z rodziny „Sojuz”. Obecnie są to podstawowe rakiety nośne, których Rosja nadal używa do realizacji niezawodnych misji kosmicznych.
W zależności od skali zniszczeń w zaatakowanych halach będzie można ocenić, czy oznacza to kres rosyjskich lotów w kosmos, czy też pozostaje jeszcze nadzieja na odbudowę możliwości końcowego montażu rakiet. Przynajmniej na jakiś czas.
Rosja zawsze przedstawiała się jako kosmiczne supermocarstwo, jednak w ostatnich latach z trudem przeprowadzała rocznie niewiele ponad dwadzieścia startów rakiet nośnych. Na przykład w 2025 roku Federacja Rosyjska przeprowadziła zaledwie 17 startów — tyle samo co Nowa Zelandia — podczas gdy Stany Zjednoczone wykonały ich 176, a Chiny 92.
Łącznie w latach 2020–2025 USA wystrzeliły 583 rakiety nośne, Chiny — 385, a Rosja — 115. Zdecydowana większość rosyjskich startów odbywała się właśnie przy użyciu rakiet typu Sojuz-2.1a i Sojuz-2.1b.
Oznacza to, że wojna z Ukrainą może doprowadzić nie tylko do utraty przez Rosję statusu mocarstwa kosmicznego, ale również do sytuacji, w której realizacja jej programów kosmicznych stanie się uzależniona od rakiet nośnych innych państw. Prawdę mówiąc, nie byłby to jednak pierwszy przypadek, gdy wojna przeciwko Ukrainie odbiera Rosji kolejny „supermocarstwowy” status.
TO JUŻ NIE DRUGA ARMIA ŚWIATA
Rosyjska armia po rozpadzie ZSRR przez długie lata była nazywana drugą armią świata, choć określenie to tylko częściowo odpowiadało rzeczywistości. Podstawą tego statusu był jeden z największych na świecie arsenałów broni jądrowej oraz odziedziczony po ZSRR sprzęt pancerny liczony w dziesiątkach tysięcy egzemplarzy.
W chwili rozpadu ZSRR i przez kolejne dekady Rosja korzystała z tej przewagi ilościowej w sytuacji, gdy potencjalni przeciwnicy nie bardzo wiedzieli, jak można powstrzymać, a tym bardziej pokonać tę machinę wojenną. Wojna w Ukrainie rozwiązała jednak ten problem, maksymalnie upraszczając i obniżając koszt niszczenia radzieckiego i rosyjskiego sprzętu oraz doprowadzając do sytuacji, w której dla rosyjskich wojsk opłacalność i sens używania ciężkiego sprzętu pancernego na polu walki coraz częściej stają pod znakiem zapytania.
W rezultacie łączne straty rosyjskich sił zbrojnych we wszystkich rodzajach sprzętu — od czołgów po lotnictwo i okręty — od 2022 roku przekroczyły 230 tysięcy jednostek. Są to największe i najcięższe straty techniczne poniesione przez rosyjskie wojsko, które praktycznie opróżniły magazyny i bazy przechowywania sprzętu, a zarazem doprowadziły do niedoborów etatowego uzbrojenia w jednostkach liniowych.
Poziom profesjonalizmu i przygotowania rosyjskich żołnierzy, a także niezmienna taktyka prowadzenia wojny poprzez wykorzystanie przewagi ilościowej, stały się już wręcz przysłowiowe.
Wojna w Ukrainie całkowicie zniszczyła utrwalany przez dziesięciolecia mit o niezwyciężonej i potężnej armii rosyjskiej.
TO JUŻ NIE „WŁADCZYNI MÓRZ”
Rosji od dawna przypisywano status morskiego supermocarstwa, dominującego na morzach i oceanach. Choć rosyjskie budownictwo okrętowe po rozpadzie ZSRR wyraźnie pozostawało w tyle, a nawet przeżywało poważny kryzys w porównaniu z radziecką skalą produkcji i jakością wytwarzanego sprzętu, mało kto odważył się ten status zakwestionować.
Wojna z Ukrainą doprowadziła jednak do sytuacji, w której państwo nieposiadające klasycznej floty wojennej, a nawet znaczącej flotylli, faktycznie rozbiło rosyjską Flotę Czarnomorską. Obecnie pozostałości tej floty są dobijane w Noworosyjsku, dokąd ostatnie okręty zostały w atmosferze kompromitacji wycofane z Sewastopola.
Rosja nie tylko utraciła kontrolę nad Morzem Czarnym, ponosząc łączne straty przekraczające 35 okrętów, ale nie była również w stanie zapobiec blokowaniu Morza Azowskiego. Nie potrafi uniknąć ataków na Flotyllę Kaspijską, a rosyjskie siły morskie ponoszą również straty w rejonie Morza Bałtyckiego.
Oznacza to, że Ukraina nie tylko zniszczyła rosyjską Flotę Czarnomorską, lecz także rozszerza obszar ataków na rosyjską marynarkę wojenną na inne akweny.
Pokazuje to skalę bezbronności i słabości Rosji, ostatecznie pozbawiając ją wymyślonego statusu morskiego supermocarstwa i „władczyni mórz”.
TO JUŻ NIE „STACJA BENZYNOWA”
16 marca 2014 roku amerykański senator John McCain w wywiadzie dla CNN nazwał Rosję „krajem będącym stacją benzynową”. Przez wiele lat porównanie to stało się symbolem i trafnie opisywało rolę Rosji w światowym porządku. Jednak rozpętana przez Moskwę wojna przeciwko Ukrainie doprowadziła do tego, że od 2025 roku Federacja Rosyjska zaczęła tracić nawet ten status — przede wszystkim w wyniku regularnych uderzeń Sił Obrony Ukrainy w rafinerie oraz narastającego w Rosji kryzysu paliwowego.
Obecnie łączna utrata sprawności rosyjskich rafinerii przekracza już 50 procent.
Eksport produktów naftowych drogą morską załamał się w lipcu o 33,3 proc. w porównaniu z poprzednim miesiącem oraz o 54,7 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2025 roku. W poszczególnych kierunkach portowych spadki wyniosły: 85,4 proc. na trasach arktycznych, 49 proc. przez Morze Czarne oraz 16 proc. w portach bałtyckich i dalekowschodnich.
Ponadto krajowy przerób ropy naftowej w Rosji spadł do 3,6–3,9 mln baryłek dziennie, a rzeczywiste wydobycie „czarnego złota” obniżyło się do 8,89 mln baryłek na dobę.
Czy John McCain mógł sobie wyobrazić, że wojna z Ukrainą doprowadzi Rosję do dotkliwego deficytu paliw, zatrzymania pracy szeregu rafinerii, załamania eksportu i rozpoczęcia importu benzyny z innych państw — między innymi z Indii, Kazachstanu, Chin, a nawet Białorusi?
W rezultacie wojny Rosja utraciła nawet ten status, który wydawał się przypisany jej nie na wieki, to przynajmniej na dziesięciolecia. Sytuacja zmieniła się jednak radykalnie w ciągu zaledwie kilku lat, a w niektórych przypadkach nawet miesięcy. Tym bardziej że Ukraina nie zamierza zmniejszać intensywności uderzeń w rosyjskie rafinerie, lecz przeciwnie — będzie ją dalej zwiększać. Zwłaszcza w obliczu stopniowego, lecz systematycznego zwiększania zasięgu ukraińskich dronów uderzeniowych.
WNIOSKI
Wojna z Ukrainą okazała się dla Rosji błędem nie tylko dlatego, że przekształciła się w długotrwały konflikt przynoszący ogromne straty w ludziach i sprzęcie. Jest ona koszmarnym błędem przede wszystkim dlatego, że w tej wojnie rozpadają się napompowane rosyjskie mity i statusy supermocarstwa.
Rosja utraciła status państwa posiadającego drugą armię świata. Utraciła status morskiego supermocarstwa. Na naszych oczach traci nawet prześmiewczy status „stacji benzynowej”. Obserwujemy również, jak zaczyna tracić status mocarstwa kosmicznego.
Najważniejsze jest jednak to, że Rosja najprawdopodobniej nigdy nie będzie już w stanie odbudować tych statusów. Wobec skali technicznych, przemysłowych i technologicznych zniszczeń oraz strat, które już zostały jej zadane i będą zadawane nadal, nie posiada już możliwości pozwalających na ich odzyskanie.
Źródło: OBOZ.UA, tłumaczenie: Jagiellonia.org
Obejrzyj antypolskie wystąpienie Putina!
PUTIN GROZI POLAKOM!
Podobnej retoryki używał przed inwazją na Ukrainę
Polska to Kraj Nadwiślański?
ZOBACZ NASZ FILM: „PUTIN MARZY O WSKRZESZENIU IMPERIUM ROSYJSKIEGO”
Polecamy państwa uwadze nasz film:
„PUTIN PLANOWAŁ ATAK NA POLSKĘ‼️ UKRAINA POKRZYŻOWAŁA TE PLANY”
Co Putin planował zrobić z Polską i Europą?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „WRÓG U BRAM”
JAKĄ PRZYSZŁOŚĆ DLA UKRAINY, POLSKI I EUROPY PRZYGOTOWYWAŁA ROSJA?
Zobacz nasz film „Wojna na Ukrainie. Plan ludobójstwa zatwierdził osobiście Putin”
Nadchodzi III wojna światowa❓
BEZKARNOŚĆ ROZZUCHWALA ROSJĘ❗️
Jak Merkel podhodowała nowego Führera w Moskwie?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „PĘTLA GAZOWA KREMLA: NORD STREAM 2 WPĘDZIŁ EUROPĘ W PUŁAPKĘ”
Jak pokonać Rosję?
OGLĄDAJ NASZE FILMY O STRATEGII PRZETRWANIA W WARUNKACH ROSYJSKIEJ WOJNY HYBRYDOWEJ
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NAJNOWSZY NUMER NASZEGO CZASOPISMA
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN GROZI POLSCE”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN POWINIEN BŁAGAĆ O LITOŚĆ. I WTEDY BĘDZIE NASZA ODPOWIEDŹ – TRYBUNAŁ”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTINIZM. EKSPANSJA ZŁA”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „LUDOBÓJSTWO 2022”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU „GEOPOLITYKA”
ZOBACZ TAKŻE:


Ostatnie komentarze