Amerykańska interwencja w Wenezueli — choć w pełni uzasadniona geopolitycznie — pokazuje brutalną prawdę: powojenny porządek światowy, który Putin niszczył od 2014 roku, legł w gruzach. Jeżeli Stany Zjednoczone będą ustępować tym, którzy chcą zastąpić prawo siłą, czeka nas najgroźniejszy scenariusz: seria wojen, konfliktów i podział planety na strefy wpływów kilku supermocarstw. Prawo i sprawiedliwość ustąpią przed interesem potęgi. To nie fantazja — to realna przyszłość nowego ładu międzynarodowego.

Włodzimierz Iszczuk

Redaktor naczelny portalu Jagiellonia.org i czasopisma „Głos Polonii”

W polityce międzynarodowej nie liczą się deklaracje, lecz wektory strategiczne. A te, coraz wyraźniej artykułowane przez 47. prezydenta USA Donalda Trumpa, prowadzą w jednym, wyjątkowo niebezpiecznym kierunku: ku światu podzielonemu na strefy wpływów wielkich imperiów — kosztem suwerenności mniejszych państw.

Trump nie ukrywa, że jego wizja polityki zagranicznej opiera się na dominacji Stanów Zjednoczonych w zachodniej hemisferze — w Ameryce Północnej i Południowej. Powrót do doktryny Monroe, w brutalnie zaktualizowanej wersji XXI wieku, oznacza jedno: USA budują własne imperium, reszta świata ma radzić sobie sama.

PRZECZYTAJ:

Cios w plecy. Trump realizuje strategię Rosji w Europie, która zagraża samemu istnieniu państwa polskiego

IMPERIALNA LOGIKA ZAMIAST ŁADU MIĘDZYNARODOWEGO

Polityka Trumpa budzi dziś poważne obawy, zwłaszcza w kontekście bezpieczeństwa europejskiego i globalnego. Gdy prezydent Stanów Zjednoczonych rości sobie prawo do Grenlandii czy Kanady — terytoriów, które nigdy nie należały do USA — wysyła światu jednoznaczny sygnał: siła i interes znów stoją ponad prawem międzynarodowym.

A skoro Waszyngton może kwestionować istniejące granice, to dlaczego Moskwa nie miałaby domagać się Polski, Finlandii czy państw bałtyckich jako „historycznych części” odradzającego się imperium rosyjskiego? Dlaczego Niemcy nie miałyby ponownie podnieść kwestii rewizji granic na wschodzie, a Austria i Węgry — restytucji dawnych ziem monarchii Habsburgów?

To nie są abstrakcyjne spekulacje. To logika domina, którą Europa już raz przerabiała. I która zawsze kończyła się wojną.

Roszczenia wobec Kanady i Grenlandii i rozprawa z reżimem Maduro w Wenezueli, a jednocześnie demonstracyjna rezygnacja z roli lidera NATO i gwaranta bezpieczeństwa Europy — to nie są przypadkowe ekscesy ani „kontrowersyjny styl”. To spójna imperialna doktryna, oparta na przekonaniu, że świat należy do najsilniejszych, a mniejsze państwa są jedynie pionkami na geopolitycznej szachownicy.

W tym świecie nie ma miejsca na suwerenność Ukrainy, Polski czy państw bałtyckich. Jest tylko rachunek zysków i strat.

PRZECZYTAJ:

Polecamy nasz tekst z czerwca 2019 rolu: Kulisy dyplomacji. Putin chce wymienić Wenezuelę na Ukrainę? Kongres Stanów Zjednoczonych przygotowuje ustawę, aby temu zapobiec

ULTIMATUM KREMLA JAKO OFERTA „DEALU”

Kluczowe znaczenie ma gotowość Trumpa do zaakceptowania rosyjskich żądań sformułowanych w ultimatum MSZ Rosji z 15–17 grudnia 2021 roku. Dokument ten wprost kwestionował powojenny i postzimnowojenny porządek w Europie:

  • cofnięcie NATO do granic z 1997 roku,
  • faktyczne wyłączenie Europy Środkowo-Wschodniej z systemu bezpieczeństwa,
  • uznanie „specjalnych praw” Rosji do decydowania o losie sąsiadów.

To nie była propozycja negocjacyjna. To był projekt odbudowy rosyjskiego imperium i stalinowskiej strefy wpływów w Europie.

I właśnie ten projekt Trump może uznać za akceptowalną cenę za „spokój” w Europie i swobodę działania USA w zachodniej hemisferze.

„TRZECIE IMPERIUM” — NIE FIKCJA, LECZ PLAN

Ten układ nie powstaje w próżni. Jego ideologiczne fundamenty zostały opisane na długo przed wojną na Ukrainie — m.in. w książce Michaiła Juriewa „Trzecie Imperium. Rosja, która musi być”, jednej z ulubionych lektur Władimira Putina.

Autor nie był fantastą, lecz wysokim rangą urzędnikiem państwowym: doradcą rządu Federacji Rosyjskiej w randze ministra przemysłu oraz wiceprzewodniczącym Dumy Państwowej. To nadaje tej wizji zupełnie inny ciężar gatunkowy.

Akcja książki rozgrywa się w roku 2053. Po serii globalnych wojen na świecie pozostaje pięć supermocarstw: Imperium Rosyjskie, Federacja Amerykańska, Islamski Kalifat, Chiny i Indie. Imperium Rosyjskie obejmuje całą Europę — od Półwyspu Iberyjskiego po Pacyfik. Punktem zwrotnym jest zdobycie Ukrainy i Polski.

Bez ich podporządkowania rosyjskie imperium nie mogłoby powstać.

Obserwując rosyjską agresję przeciwko Ukrainie — jej cele, narrację i logikę eskalacji — trudno oprzeć się wrażeniu, że Władimir Putin z przerażającą konsekwencją realizuje ten scenariusz.

PRZECZYTAJ:

Nie Ukraina jest celem. Trump jako współarchitekt rosyjskiej imperialnej strategii podporządkowania Europy

NOWA JAŁTA — TYM RAZEM BEZ ZŁUDZEŃ

W tym świecie Ukraina nie jest sojusznikiem. Jest przeszkodą. Problemem do „rozwiązania” w wielkim porozumieniu między imperiami.

Oddanie Ukrainy Rosji nie byłoby aktem pokoju. Byłoby zaproszeniem do kolejnych wojen — już nie na wschodzie, lecz w sercu Europy.

Jeśli ten scenariusz zostanie zrealizowany, będziemy świadkami Nowej Jałty: bez ideologii, bez moralnych alibi, bez nawet pozorów obrony wolności. Tylko brutalny podział świata między imperia.

Dla Polski, Ukrainy i całego regionu oznaczałoby to jedno: koniec bezpieczeństwa, koniec stabilności, powrót do epoki przemocy i szantażu.

PRZECZYTAJ:

Donald Trump kontra Europa. To nie jest bunt przeciw „lewicowo-liberalnym elitom” — to wojna ze Starym Kontynentem

EUROPA MUSI ZROZUMIEĆ JEDNO

Największym zagrożeniem nie jest dziś wyłącznie Rosja Putina. Jest nim złudzenie, że ktoś inny obroni Europę, nawet gdy Europa sama nie chce się bronić.

Zniszczenie porządku międzynarodowego i porzucenie zasady nienaruszalności granic prowadzi świat wprost ku przepaści. Jeśli Zachód zgodzi się na imperialny „deal” kosztem Ukrainy, zapłaci za to nie pokojem — lecz przyszłą, znacznie większą wojną.

Historia już raz wystawiła nam ten rachunek.
I doskonale wiemy, jak się skończyło.

EUROPA MA ALTERNATYWĘ. UKRAINA JAKO FILAR NOWEGO SOJUSZU

Jest jednak scenariusz alternatywny wobec Nowej Jałty i imperialnych „dealów” zawieranych ponad głowami narodów. I — wbrew obiegowym opiniom — jego centrum nie musi znajdować się w Waszyngtonie.

Ukraina, państwo od trzech lat prowadzące pełnoskalową wojnę z rosyjskim imperium, stała się realnym militarnym mocarstwem. Dysponuje największą armią lądową w Europie, unikalnym doświadczeniem bojowym, zaawansowanymi zdolnościami dronowymi, rozpoznawczymi i cybernetycznymi oraz społeczeństwem całkowicie zmobilizowanym wokół obrony państwa.

Przede wszystkim jednak Ukraina stała się tarczą Europy — realną, a nie deklaratywną.

PRZECZYTAJ:

Ukraina nie przegrywa – stała się militarnym supermocarstwem. Bez niej Zachód jest nagi i bezbronny

Jeśli Stany Zjednoczone, pod wpływem izolacjonistycznej i prorosyjskiej orientacji ruchu MAGA, będą dalej ograniczać swoją rolę w NATO lub de facto paraliżować Sojusz, Europa nie może pozostać zakładnikiem cudzych wyborów politycznych. Bezpieczeństwo kontynentu nie może zależeć od tego, kto akurat wygrał wybory za Atlantykiem.

Dlatego coraz wyraźniej rysuje się konieczność instytucjonalizacji nowego europejskiego sojuszu wojskowo-politycznego, którego rdzeniem mogłyby stać się państwa najbardziej zagrożone rosyjskim imperializmem i najbardziej zdeterminowane do obrony: Ukraina, Polska, państwa bałtyckie, Skandynawia, Rumunia oraz inni realni partnerzy regionu.

Taki sojusz:

  • nie zastępowałby NATO,
  • lecz uzupełniał jego luki,
  • działał równolegle i autonomicznie,
  • zapewniał realne zdolności odstraszania, niezależne od politycznych wahań USA.

Europa, która potrafi oprzeć swoje bezpieczeństwo na Ukrainie — a nie handlować nią w imię iluzorycznego „pokoju” — ma szansę zachować stabilność, dobrobyt i suwerenność. Europa, która porzuci Ukrainę, nie kupi pokoju. Kupi jedynie czas do kolejnej wojny — już na własnym terytorium.

W tym sensie Ukraina nie jest dziś „problemem”, jak chcieliby to widzieć architekci Nowej Jałty. Jest rozwiązaniem.

I być może ostatnią realną szansą, by Europa przestała być przedmiotem cudzych imperialnych układów — a znów stała się podmiotem historii.

Włodzimierz Iszczuk

ZOBACZ TAKŻE:

Mit o niezwyciężoności Rosji to fałsz – Ukraina ma siłę, by zwyciężyć!

Nowy dowódca sił NATO w Europie: Ukraina może zwyciężyć. Rosja płaci ogromną cenę

Piotr Kulpa: Ukraina stała się supermocarstwem wojskowym i wyprzedziła Stany Zjednoczone

Ironia losu: Putin chciał zdemilitaryzować Ukrainę, ale uczynił z niej światowe supermocarstwo wojskowe

Pułkownik SBU: Ukraiński Mossad już działa – rosyjscy zbrodniarze wojenni będą ścigani przez dekady

Berlin i Waszyngton obawiają się upadku Rosji i możliwej utraty kontroli nad bronią nuklearną – „Welt”

Ukraina mogła zwyciężyć już w 2022 roku, gdyby USA nie bały się dostarczyć niezbędnej broni – były szef CIA

Ukraina może pokonać Rosję. Ma najsilniejszą armię w Europie – twierdzą gen. Hodges i minister Brekelmans

Gdyby Waszyngton dostarczył Kijowowi wystarczającą ilość broni, wojna mogłaby zakończyć się zwycięstwem Ukrainy – „Financial Times”

Jak zakończyć wojnę – żadnych negocjacji, deokupacja i gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy, nie dla Rosji – raport think tanku Chatham House

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE „HISTORIA” NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU: „Russkij mir. Imperium kłamstw, despotyzmu i zniewolenia”

Kapitulacja USA?
„PLAN POKOJOWY” TRUMPA TO PRZEPIS NA GLOBALNY CHAOS

Samobójstwo Zachodu?
JEŚLI PUTIN WYGRA, ZMOBILIZUJE UKRAIŃCÓW PRZECIW EUROPIE

To jest nasza wojna!
UKRAINA TO DOPIERO PIERWSZY FRONT ROSYJSKIEJ WOJNY PRZECIWKO ZACHODOWI

Obejrzyj antypolskie wystąpienie Putina!
PUTIN GROZI POLAKOM!
Podobnej retoryki używał przed inwazją na Ukrainę

Polska to Kraj Nadwiślański?
ZOBACZ NASZ FILM: „PUTIN MARZY O WSKRZESZENIU IMPERIUM ROSYJSKIEGO”

Polecamy państwa uwadze nasz film:
„PUTIN PLANOWAŁ ATAK NA POLSKĘ‼️ UKRAINA POKRZYŻOWAŁA TE PLANY”

Co Putin planował zrobić z Polską i Europą?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „WRÓG U BRAM”

Nadchodzi III wojna światowa
BEZKARNOŚĆ ROZZUCHWALA ROSJĘ
❗️

Jak pokonać Rosję?
OGLĄDAJ NASZE FILMY O STRATEGII PRZETRWANIA W WARUNKACH ROSYJSKIEJ WOJNY HYBRYDOWEJ

Rosja to więzienie narodów!
KIEDY NASTĄPI TRZECIA FAZA UPADKU IMPERIUM ZŁA?

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE „GEOPOLITYKA” NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU: „Koniec Pax Americana? Polityka Trumpa popycha świat w otchłań chaosu”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „DYPLOMACJA XXI WIEKU. Nowy ład światowy wykuwa się na Ukrainie”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „Rosyjski antyświat. Polityka na krawędzi apokalipsy”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN GROZI POLSCE”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN POWINIEN BŁAGAĆ O LITOŚĆ. I WTEDY BĘDZIE NASZA ODPOWIEDŹ – TRYBUNAŁ”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTINIZM. EKSPANSJA ZŁA”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „LUDOBÓJSTWO 2022” 

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU „GEOPOLITYKA”

ZOBACZ TAKŻE: