Niemiecki kontrwywiad uderzył z pełną mocą: Alternatywa dla Niemiec (AfD) została oficjalnie uznana za organizację ekstremistyczną zagrażającą porządkowi konstytucyjnemu. Federalny Urząd Ochrony Konstytucji (BfV) nie owijał w bawełnę – AfD promuje etnicznie wykluczającą wizję narodu i działa na rzecz prawnego dyskryminowania całych grup społecznych. To już nie zwykły populizm – to poważne zagrożenie dla demokracji.

Choć decyzja nie oznacza (jeszcze) delegalizacji partii, otwiera drogę do pełnej inwigilacji AfD przez służby specjalne. Dopuszczalne będą podsłuchy, śledzenie kontaktów i dokumentowanie powiązań tej partii z wrogimi państwami. A tych, jak się okazuje, nie brakuje.

Rosyjska agentura pod płaszczykiem „niemieckiego patriotyzmu”

To nie są już domysły ani plotki. Z ustaleń dziennikarzy portalu The Insider oraz tygodnika Der Spiegel wynika jasno: posłowie AfD byli sterowani przez rosyjskie służby specjalne. FSB nie tylko pisało im przemówienia, ale wręcz decydowało o treści ich wystąpień w Bundestagu. Na polecenie moskiewskich opiekunów wzywali niemiecki rząd do wstrzymania pomocy wojskowej dla Ukrainy.

Kluczową postacią w tym układzie był Władimir Sergienko – obywatel Ukrainy, który jeszcze w latach 90. zamieszkał w Niemczech i uzyskał niemieckie obywatelstwo. Formalnie – asystent posła AfD Eugena Schmidta. W rzeczywistości – agent V Służby FSB, odpowiedzialnej za operacje wywiadowcze za granicą.

To właśnie Sergienko organizował podróże prorosyjskich posłów do Rosji, pisał im listy do papieża w sprawie „prześladowań chrześcijan na Ukrainie” i koordynował ich działania z rosyjskimi mediami propagandowymi. Pomagał też pisać przemówienia do Bundestagu oraz w Parlamencie Europejskim – wszystkie one były zatwierdzane przez jego przełożonego z FSB.

PRZECZYTAJ:

Triumf skrajnej prawicy w Europie. Prorosyjski austriacko-węgiersko-niemiecki rewizjonizm zagraża bezpieczeństwu Polski

Niemieckie państwo w państwie?

Kulisy tej agenturalnej działalności są porażające. Sergienko działał w Niemczech z pełną świadomością, że jego pracodawcą jest rosyjski wywiad. W notatkach kontaktował się z oficerem FSB o pseudonimie „Aleksiej”. Po analizie metadanych dziennikarze ustalili, że chodzi o Ilję Wiecztomowa, oficera IX Wydziału FSB, odpowiedzialnego za operacje przeciwko Ukrainie. Ten 37-letni były raper z Iżewska, operujący także pod nazwiskiem Ilja Wiekszyn, regularnie kontaktował się z dziesiątkami innych funkcjonariuszy rosyjskiego wywiadu.

Wiecztomow finansował konkretne działania AfD. Przykład? Pozew do niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego mający zablokować dostawy czołgów dla Ukrainy. Sergienko przesłał dokładne wyliczenia: 25 tysięcy euro miesięcznie, kolejne 10 tysięcy na „obsługę prawną i medialną”. Sprawa miała wyglądać jak demokratyczna inicjatywa – w rzeczywistości była to operacja rosyjskich służb wycelowana w niemiecką rację stanu.

ZOBACZ TAKŻE:

„Obywatele Rzeszy” knują zbrojną rebelię i przygotowują się do przejęcia władzy w Niemczech

Sojusznicy Hitlera w XXI wieku

To wszystko nie byłoby aż tak szokujące, gdyby nie jeden fakt: AfD to partia, której liderzy publicznie gloryfikują żołnierzy III Rzeszy, kwestionują winę Niemiec za II wojnę światową i prowadzą narrację skrajnie nacjonalistyczną. A dziś ta sama partia realizuje interesy Kremla, uderzając w jedność Zachodu, wspierając rosyjskie wpływy w Niemczech i torpedując pomoc dla walczącej Ukrainy.

W tej sprawie nie można milczeć – AfD to nie tylko zagrożenie dla demokracji, to narzędzie rosyjskiej wojny informacyjnej. A co gorsza – ta partia ma swoich sympatyków także w Polsce.

Polscy „patrioci” na usługach Putina?

Portal Infosecurity24 ujawnia, że polscy politycy z Konfederacji utrzymują kontakty z AfD. Z partią, której członkowie współpracują z rosyjskim wywiadem i wychwalają hitlerowskich żołnierzy. Trudno o większą hipokryzję niż politycy mieniący się „polskimi patriotami”, a współpracujący z tymi, którzy zdradzają Europę i flirtują z neonazistami.

Jagiellonia.org

ZOBACZ TAKŻE:

Prorosyjska prawica. Pożyteczni idioci Putina podkopują polską państwowość

Przywódcy Konfederacji chcą, by Polska poszła drogą Ukrainy? Wielowektorowa i wielobiegunowa polityka skończy się wojną

Nowy rozbiór Polski?
PROROSYJSCY REWIZJONIŚCI ŚNIĄ O DRUGIEJ RZESZY I AUSTRO-WĘGRZECH

POŻYTECZNI IDIOCI PUTINA PODKOPUJĄ POLSKĄ PAŃSTWOWOŚĆ!

Konfederaci chcą, aby Polska powtórzyła los Ukrainy?
WIELOWEKTOROWA POLITYKA SKOŃCZY SIĘ WOJNĄ!