Kategoria: Оbronność i konflikty zbrojne

USA ostrzegły Warszawę: Rosja może zaatakować Polskę w najbliższych miesiącach – The Telegraph

Od 2014 roku redaktor naczelny portalu Jagiellonia.org oraz czasopisma Głos Polonii konsekwentnie wskazywał, że rosyjska strategia wobec Zachodu nie kończy się na Ukrainie. Już wtedy ostrzegaliśmy, że Kreml będzie eskalował presję, testował NATO i sięgał po prowokacje hybrydowe wymierzone w państwa Sojuszu. Dziś te scenariusze przestają być jedynie analizą — stają się elementem oficjalnych ostrzeżeń zachodnich służb.

Eksperci patrzący z góry na Ukrainę i wierzący w NATO oraz art. 5 jako gwarancję bezpieczeństwa zachowują się jak dzieci

Rosyjska agresja przeciwko Ukrainie nie tylko zburzyła dotychczasowy porządek bezpieczeństwa w Europie. Obnażyła również, jak wielu polskich ekspertów od geopolityki i geostrategii wciąż analizuje świat, którego już nie ma. Nadal żyją w przekonaniu, że bezpieczeństwo Polski zagwarantują automatycznie NATO i Stany Zjednoczone, nie dostrzegając, że rozpoczęła się epoka brutalnej rywalizacji mocarstw oraz rewolucji technologicznej, która całkowicie zmienia sposób prowadzenia wojny.

WSJ: Putin szykuje agresję przeciwko Europie, aby zmyć hańbę porażki na Ukrainie

Europa coraz wyraźniej dostrzega to, o czym Jagiellonia.org ostrzega od lat. Wojna przeciwko Ukrainie nie jest dla Kremla celem samym w sobie, lecz etapem znacznie szerszej konfrontacji z Zachodem. W Moskwie wciąż żywe jest przekonanie, że osłabiona kryzysami Europa nie będzie zdolna do skutecznego oporu. Jak alarmuje „The Wall Street Journal”, rosyjskie elity mogą szukać sposobu na rozszerzenie konfliktu poza Ukrainę i sprawdzenie, gdzie naprawdę przebiegają granice determinacji NATO.

Kreml sprawdza odwagę NATO. Grozi państwom bałtyckim w cieniu wycofywania wojsk USA z Europy

Rosja coraz otwarciej testuje granice Zachodu. Kreml nie ogranicza się już wyłącznie do wojny przeciwko Ukrainie ani do operacji hybrydowych wymierzonych w państwa NATO. Moskwa zaczyna formułować bezpośrednie groźby wobec członków Sojuszu Północnoatlantyckiego, jednocześnie eskalując narrację wojenną i przygotowując rosyjskie społeczeństwo do dalszej militaryzacji oraz potencjalnej mobilizacji.

Moskwa pod ostrzałem. Ukraina uderza w serce rosyjskiego zaplecza wojennego

Ukraińskie służby specjalne przeprowadziły kolejną skoordynowaną operację wymierzoną w strategiczne cele wojskowe i przemysłowe na terytorium Rosji oraz na okupowanym Krymie. Seria precyzyjnych uderzeń objęła między innymi zakłady produkujące komponenty dla rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego, infrastrukturę paliwową w rejonie Moskwy oraz wojskowe lotnisko Belbek na Krymie.

Tusk i były szef BBN zgodni: Rosja może zaatakować NATO w najbliższych miesiącach. Zełenski ostrzega przed zagrożeniem z Białorusi

Jeszcze kilka lat temu nasze ostrzeżenia o możliwej agresji Rosji przeciwko państwom NATO były przez wielu traktowane jako przesadzone scenariusze geopolityczne. Dziś jednak podobne alarmy przestały być domeną publicystycznych prognoz czy eksperckich analiz z drugiego planu — coraz częściej pojawiają się w wypowiedziach najwyższych przedstawicieli państw Zachodu, w tym polityków odpowiedzialnych bezpośrednio za bezpieczeństwo narodowe i system obronny. Co szczególnie znamienne, w ocenie skali zagrożenia zaczynają mówić jednym głosem zarówno przedstawiciele obecnego rządu Donalda Tuska, jak i osoby, które w poprzednich latach odpowiadały za bezpieczeństwo państwa w okresie rządów PiS.

The Economist: „Punkt zwrotny wojny”. Ukraina przejmuje inicjatywę

Brytyjski tygodnik The Economist alarmuje, że wojna rosyjsko-ukraińska może wchodzić w nową fazę. Po raz pierwszy od niemal trzech lat strategiczna inicjatywa zaczyna przechodzić na stronę Ukrainy. Rosja ponosi coraz większe straty nie tylko na froncie, lecz także w głębi własnego terytorium — militarnie, gospodarczo i psychologicznie.

Rosja szykuje uderzenie na NATO. Wywiad ostrzega: czasu jest mniej, niż myślimy

Holenderski wywiad wojskowy bije na alarm: Rosja przygotowuje się do konfrontacji z NATO. I może być gotowa szybciej, niż dotąd sądzono. Z raportu za 2025 rok opublikowanego przez holenderską Służbę Wywiadu Wojskowego i Bezpieczeństwa (MIVD) wynika, że Kreml nie dąży do pełnoskalowej wojny z Sojuszem, lecz do ograniczonego konfliktu regionalnego, którego celem byłoby osiągnięcie niewielkich zdobyczy terytorialnych – i przede wszystkim polityczne rozbicie jedności NATO.

Ukraina mogła rozgromić Rosję w 2022 roku. Zachód przegapił historyczną szansę – ostrzega szef Komitetu Wojskowego NATO

Ukraina mogła zakończyć tę wojnę już w pierwszych miesiącach rosyjskiej inwazji – gdyby tylko otrzymała od Zachodu wszystko, czego potrzebowała. Dziś coraz wyraźniej wybrzmiewa gorzka prawda: brak zdecydowania i opóźnienia w dostawach uzbrojenia zmieniły bieg historii. Taką ocenę przedstawił admirał Rob Bauer, przewodniczący Komitetu Wojskowego NATO.

Putin może uderzyć w Europę, by sprawdzić wiarygodność NATO. Kluczowe pytanie: co zrobi Trump

Amerykański publicysta David Ignatius z The Washington Post analizuje scenariusz, który jeszcze niedawno wydawał się skrajny: co zrobiłby prezydent USA Donald Trump, gdyby Władimir Putin zdecydował się zaatakować Europę? Zdaniem Ignatiusa rosyjski przywódca może dziś czuć się osaczony. Jego armia ugrzęzła w Ukrainie i ponosi ogromne straty. Rosja nie jest w stanie skutecznie wesprzeć Iranu – jednego z nielicznych sojuszników – a jej najbliższy partner w Europie, Viktor Orbán, stracił władzę.

Europa ma najwyżej dwa–trzy lata. Francuski generał: Rosja może zaatakować, by sprawdzić NATO

Jeśli Zachód nadal będzie łudził się, że rosyjskie imperium da się zatrzymać samymi deklaracjami, Kreml może wkrótce brutalnie zweryfikować tę iluzję. Wysoki rangą francuski generał ostrzega, że po odbudowie sił i przy odwróceniu uwagi USA od Europy Moskwa może przetestować NATO — nie słowami, lecz realnym uderzeniem.

Płoną porty Putina. Ukraina uderza w naftowe serce rosyjskiej machiny wojennej

To nie jest już tylko wojna na froncie. To chirurgiczne odcinanie Rosji od pieniędzy, bez których jej imperialna machina zaczyna się dławić. Jeśli skala ostatnich uderzeń się potwierdzi, Ukraina właśnie zadała Kremlowi jeden z najcięższych ciosów od początku pełnoskalowej inwazji — nie w okopach, lecz w samym sercu rosyjskiego systemu naftowego. Płoną terminale, milkną rafinerie, zamiera eksport. A wraz z nim zaczyna gasnąć zdolność Moskwy do finansowania wojny.

Polska na celowniku Kremla. Cyberataki, sabotaż i Bałtyk pokazują, że wojna hybrydowa trwa w najlepsze

Rosja nie musi dziś wysyłać czołgów, by uderzać w Polskę. Cyberataki na energetykę, sabotaż na kolei i rosnące zagrożenie dla infrastruktury Bałtyku pokazują, że wojna hybrydowa przeciw państwom NATO już trwa — a Polska znajduje się na jej pierwszej linii. Dla Kremla nasz kraj jest dziś jednym z kluczowych państw frontowych całej wschodniej flanki NATO: zapleczem wsparcia dla walczącej Ukrainy, ważnym węzłem logistycznym Sojuszu oraz jednym z filarów bezpieczeństwa regionu. Właśnie dlatego pytanie nie brzmi już, czy Rosja prowadzi wobec Polski działania wrogie, lecz jak daleko jest gotowa się posunąć.

Wywiad USA bije na alarm: Rosja może wciągnąć NATO do wojny. Polska na pierwszej linii zagrożenia

Wojna Putina przeciwko Ukrainie nigdy nie była konfliktem regionalnym. Amerykański wywiad ostrzega wprost: dalsza eskalacja może doprowadzić do bezpośredniego starcia Rosji z NATO, a w konsekwencji zagrozić bezpieczeństwu samych Stanów Zjednoczonych. Dla Polski to sygnał alarmowy najwyższej rangi – bo jeśli Kreml nie zostanie zatrzymany na Ukrainie, kolejnym celem presji może stać się wschodnia flanka Sojuszu.

Loading

Serdecznie zapraszamy Państwa do polubienia i śledzenia naszego fanpage

Portal Międzymorza Jagiellonia.org
Share via
Send this to a friend