Zamiast pragmatyzmu – tani populizm. Zamiast wdzięczności – nienawiść. Podczas gdy ukraińscy uchodźcy pracują, płacą podatki i napędzają polską gospodarkę, część sceny politycznej woli żerować na resentymentach – celowo podsycanych przez promotorów prorosyjskiej propagandy. Te same narracje, które mają rozbić naszą wspólnotę, mogą też podważyć fundamenty bezpieczeństwa państwa.
PKB ROŚNIE DZIĘKI UKRAIŃCOM
Polska nie tylko udzieliła schronienia – zainwestowała w potencjał ludzi uciekających przed rosyjską agresją. I nie pożałowała. Jak wynika z raportu Deloitte przygotowanego dla UNHCR, uchodźcy z Ukrainy wygenerowali w 2024 roku aż 2,7 proc. polskiego PKB, podaje Money.pl. To konkretny, mierzalny wkład w rozwój kraju.
Ponad 69 proc. uchodźców w wieku produkcyjnym pracuje – co czyni ich jednym z najbardziej aktywnych zawodowo segmentów migracyjnych w Europie. Jak podkreśla Aleksander Łaszek z Deloitte, obecność Ukraińców nie tylko zwiększyła zatrudnienie, ale też poprawiła produktywność polskich firm.
Nie ma więc mowy o „odbieraniu pracy Polakom”. Wręcz przeciwnie – to dzięki nim wiele zakładów mogło w ogóle funkcjonować.
NIEWYKORZYSTANY POTENCJAŁ
Za pozytywnymi danymi kryje się jednak niewykorzystany potencjał. Aż 2/3 uchodźców z wyższym wykształceniem pracuje poniżej swoich kwalifikacji. Przeszkodą są archaiczne przepisy, wymagające obywatelstwa w wielu zawodach oraz brak mechanizmów szybkiego uznawania dyplomów.
Dodatkowo, uchodźcy płynnie mówiący po polsku zarabiają średnio o 700 zł miesięcznie więcej od tych, którzy znają język tylko podstawowo. To jasny sygnał: kursy językowe nie są wydatkiem – są inwestycją w przyszłość, integrację i niezależność.
POLSKA LIDEREM I PARTNEREM ODBUDOWY
Z niemal milionem uchodźców z Ukrainy, Polska jest dziś drugim krajem Unii Europejskiej pod względem ich liczby. Większość to kobiety i dzieci. I choć potrzebują wsparcia, już teraz wielu z nich aktywnie współtworzy polską codzienność.
Jak zaznacza Kevin J. Allen z UNHCR – „Polska stworzyła scenariusz korzystny dla obu stron”. Państwo zyskało nowych pracowników i podatników, a uchodźcy szansę na godne życie. Zasilane przez nich podatki – VAT, PIT, CIT, składki ZUS – to miliardy złotych, które trafiają do polskiego budżetu każdego roku.
I co najważniejsze – to nie jałmużna. To efekt ciężkiej pracy, odwagi i determinacji ludzi, którzy stracili wszystko, ale nie poddali się.
PRZECZYTAJ:
Braun mówi głosem KGB. Propaganda wraca w biało-czerwonym opakowaniu
Dezinformacja: Jak teoria „Ukropolin” uderza w bezpieczeństwo państwa polskiego
POLITYCZNA NIENAWIŚĆ KONTRA INTERES PAŃSTWA
Niestety, kiedy fakty wskazują na oczywiste korzyści z integracji, na polskiej scenie politycznej coraz głośniej wybrzmiewa antyukraińska histeria. Jej głównymi rzecznikami stali się Grzegorz Braun, Sławomir Mentzen i ich środowiska, bez skrupułów powielające narrację korzystną dla Kremla.
W atmosferze osłabienia jedności Zachodu – dodatkowo pogłębionej przez reelekcję Donalda Trumpa – ten język wrogości staje się śmiertelnie groźny. Bo nie chodzi już o komentarze na Facebooku. W ostatnich wyborach prezydenckich prorosyjscy i antyukraińscy politycy zdobyli aż 23 procent głosów. Ich siła może realnie wpłynąć na skład przyszłego rządu – a tym samym, na kurs polskiej polityki zagranicznej.
UKRAINA ZATRZYMAŁA PUTINA. DZIŚ BRONI TAKŻE NAS
Nie wolno o tym zapominać: gdyby nie Ukraina, to dziś to Polska mogłaby być celem rosyjskich rakiet. Putin nie zrezygnował z planów imperialnych – to armia ukraińska krwawi za nasze bezpieczeństwo.
To dzięki milionowi zmobilizowanych Ukraińców Polska, Europa i NATO mogą spać spokojnie. Ośmieszanie, oczernianie czy marginalizowanie tej ofiary w imię politycznych gierek to nie tylko cynizm. To zdrada narodowego interesu.
NIE CZAS NA NIENAWIŚĆ. CZAS NA ODPOWIEDZIALNOŚĆ
Dziś nie ma miejsca na milczenie. Pozwalanie na bezkarne sianie nienawiści wobec ukraińskich uchodźców to nie tylko moralna kompromitacja – to strategiczne samobójstwo.
W obliczu zagrożeń, z jakimi mierzy się świat, potrzebujemy sojuszników, nie wrogów. Potrzebujemy wspólnoty wartości, a nie kampanii nienawiści. A przede wszystkim – potrzebujemy rozsądku zamiast histerii.
Bo przyszłość Polski zależy nie od tego, kto najgłośniej krzyczy – ale od tego, kto potrafi myśleć w kategoriach wspólnego dobra.
Jagiellonia.org
ZOBACZ TAKŻE:
Zełenski: Na początku wojny Ukraińcy wywieźli za granicę 35 miliardów dolarów
Powrót uchodźców do Ukrainy może zaszkodzić gospodarce Polski i Europy – Reuters
UKRYTA WOJNA!
🛑 Pożyteczni idioci Putina podkopują polską państwowość❗️
Konfederaci chcą, aby Polska powtórzyła los Ukrainy?
WIELOWEKTOROWA POLITYKA SKOŃCZY SIĘ WOJNĄ!
Co łączy Młodzież Wszechpolską z terrorystami z Rosyjskiego Ruchu Imperialnego?
ZOBACZ TAKŻE:



Ostatnie komentarze