Ukraina nie jest na skraju upadku, a to sprawia, że decyzje administracji Trumpa są wyjątkowo krótkowzroczne i tragiczne.
Według prezydenta USA Donalda Trumpa Ukraina nie ma żadnych „atutów”, podczas gdy Rosja dysponuje wieloma. Z kolei wiceprezydent J. D. Vance twierdzi, że rosyjska przewaga w sile ognia i liczebności wojsk oznacza, że wojna może zakończyć się wyłącznie zwycięstwem Moskwy. Podobne stanowisko zajmują inni komentatorzy, uznając, że przewaga Rosji jest nie do pokonania.
Jednak, jak zauważają eksperci wojskowi na łamach „The Atlantic”, jest to błędna interpretacja zarówno aktualnej sytuacji na froncie, jak i sposobu, w jaki toczą się wojny. Istnieje zasadnicza różnica między kampaniami opartymi na wyniszczeniu a tymi, które bazują na manewrach. W historii znajdziemy liczne przykłady, które potwierdzają, że siła liczebna i brutalna strategia nie zawsze prowadzą do sukcesu. Niemieckie siły powietrzne Luftwaffe i flota U-Bootów w czasie II wojny światowej nie zostały pokonane jednym decydującym uderzeniem, lecz przez zaawansowaną technologicznie i dobrze skoordynowaną strategię przeciwnika. Podobnie było z niemiecką armią na froncie zachodnim w 1918 roku – choć jej ofensywa na wiosnę wydawała się imponująca, to ukrywała strukturalną słabość spowodowaną wyniszczeniem, co ostatecznie doprowadziło do upadku Cesarstwa Niemieckiego.
Podobne błędy w ocenie popełniono również przed obecną wojną. Przed rosyjską inwazją wielu polityków i analityków przewidywało, że Kijów upadnie w ciągu kilku dni, a Ukraina zostanie podbita w kilka tygodni. Dziś powinniśmy pamiętać o tej spektakularnej pomyłce, zanim uwierzymy w katastroficzne prognozy o rzekomej nieuchronnej klęsce Ukrainy.
Wojny rzadko kończą się nagłym i jednoznacznym zwycięstwem. Wyniszczenie jest nie tylko nieuniknioną konsekwencją konfliktu, ale także świadomą strategią. Mniejsze państwa mogą, stosując inteligentne podejście do wojny na wyniszczenie, osiągnąć swoje cele. Tak było w przypadku Wietnamu walczącego z potężnym USA czy amerykańskich kolonii stawiających czoła Imperium Brytyjskiemu. Podobnie Iran, mimo przewagi liczebnej nad Irakiem w latach 80., ostatecznie nie odniósł sukcesu.
Analitycy zwracają uwagę, że pesymistyczne prognozy nie uwzględniają słabości rosyjskiego potencjału militarnego i gospodarczego. Rosyjska gospodarka zmaga się z poważnymi problemami – stopy procentowe przekroczyły 20%, inflacja rośnie, a deficyt siły roboczej pogłębia się wskutek wojny. Według raportów, budżet wojskowy pochłania 40% wszystkich wydatków publicznych, a rosyjskie dochody z ropy spadają z powodu niskich cen, ukraińskich ataków i coraz bardziej dotkliwych sankcji.
PRZECZYTAJ:
Timothy Snyder: Trzecia wojna światowa? Pomóżmy Ukraińcom, którzy ją powstrzymują
Szczególnie widoczna jest degradacja rosyjskiej armii. Międzynarodowy Instytut Studiów Strategicznych (IISS) szacuje, że tylko w 2024 roku Rosja straciła 1400 czołgów oraz ponad 3700 bojowych wozów piechoty i transporterów opancerzonych. Tymczasem rosyjska produkcja – wliczając w to remontowane pojazdy – wyniosła jedynie 4300 jednostek, co nie pokrywa poniesionych strat. W desperacji Rosja przywraca do użytku swoje najstarsze i najmniej efektywne pojazdy bojowe, często pochodzące jeszcze z czasów sowieckich. Raport Chatham House wskazuje, że rosyjski przemysł zbrojeniowy nie jest przystosowany do prowadzenia długotrwałej wojny ani do innowacji i modernizacji na dużą skalę.
Problemy dotyczą także siły żywej. Wiosną i latem 2024 roku liczebność rosyjskich wojsk na froncie osiągnęła szczyt powyżej 650 tysięcy żołnierzy, ale do końca roku spadła poniżej 600 tysięcy, mimo gigantycznych bonusów dla nowych rekrutów, wynoszących nawet 2,5-krotność średniego rocznego wynagrodzenia w Rosji.
Straty rosyjskie rosną w zastraszającym tempie. Brytyjskie Ministerstwo Obrony podaje, że w grudniu 2022 roku Rosja traciła średnio 500 żołnierzy dziennie, w grudniu 2023 roku – niemal 1000, a w grudniu 2024 roku – już ponad 1500. Łącznie w 2024 roku Rosja straciła około 430 tysięcy żołnierzy zabitych i rannych, w porównaniu do 250 tysięcy rok wcześniej.
Mimo zainteresowania zachodnich mediów wsparciem ze strony Korei Północnej, wysyłane przez nią oddziały liczące co najwyżej kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy nie są w stanie zniwelować poważnych braków kadrowych w rosyjskiej armii. Wysoka śmiertelność wśród rekrutów oznacza, że Moskwa nie jest w stanie skutecznie odbudować swoich sił, a jej armia staje się coraz gorzej wyszkolona i zdemoralizowana.
Z kolei sytuacja Ukrainy się poprawia. Choć przerwa w amerykańskiej pomocy w 2023 roku negatywnie wpłynęła na sytuację frontową, dziś ukraińskie zapasy broni są w lepszym stanie, a produkcja zbrojeniowa kraju osiąga imponujące wyniki. Szczególnie dynamicznie rozwija się sektor dronów – w 2024 roku ukraińska armia otrzymała ponad 1,2 miliona UAV krajowej produkcji, a w 2025 roku planuje wyprodukować aż 4 miliony. Według szacunków, drony odpowiadają już za 70% strat Rosjan na polu bitwy.
Z kolei sytuacja Ukrainy się poprawia. Choć przerwa w amerykańskiej pomocy w 2023 roku negatywnie wpłynęła na sytuację frontową, dziś ukraińskie zapasy broni są w lepszym stanie, a produkcja zbrojeniowa kraju osiąga imponujące wyniki. Szczególnie dynamicznie rozwija się sektor dronów – w 2024 roku ukraińska armia otrzymała ponad 1,2 miliona UAV krajowej produkcji, a w 2025 roku planuje wyprodukować aż 4 miliony. Według szacunków, drony odpowiadają już za 70% strat Rosjan na polu bitwy.
Państwa europejskie, mimo amerykańskich wahań w sprawie dalszego wsparcia, mogą odegrać kluczową rolę w dalszym wspieraniu Ukrainy. Choć nie produkują systemów takich jak amerykańskie Patrioty, mogą zwiększyć produkcję UAV oraz dostarczyć kluczowe uzbrojenie, jak niemieckie rakiety manewrujące Taurus. Nowy kanclerz Niemiec Friedrich Merz zapowiedział, że jeśli Rosja nie zaprzestanie agresji, Berlin może dostarczyć te pociski Ukrainie, co znacznie wzmocniłoby jej zdolności ofensywne.
Jak podkreśla „The Atlantic”, kluczowym czynnikiem w wojnie na wyniszczenie jest potencjał gospodarczy. Unia Europejska ma gospodarkę dziesięciokrotnie większą od Rosji, a jeśli dodamy do tego Wielką Brytanię i Norwegię, przewaga Zachodu staje się jeszcze większa. To daje Ukrainie realną szansę na przetrwanie i sukces w długoterminowej perspektywie.
Źródło: „The Atlantic”, Jagiellonia.org
Kapitulacja USA?
„PLAN POKOJOWY” TRUMPA TO PRZEPIS NA GLOBALNY CHAOS
To jest nasza wojna!
UKRAINA TO DOPIERO PIERWSZY FRONT ROSYJSKIEJ WOJNY PRZECIWKO ZACHODOWI
Obejrzyj antypolskie wystąpienie Putina!
PUTIN GROZI POLAKOM!
Podobnej retoryki używał przed inwazją na Ukrainę
Polska to Kraj Nadwiślański?
ZOBACZ NASZ FILM: „PUTIN MARZY O WSKRZESZENIU IMPERIUM ROSYJSKIEGO”
Polecamy państwa uwadze nasz film:
„PUTIN PLANOWAŁ ATAK NA POLSKĘ‼️ UKRAINA POKRZYŻOWAŁA TE PLANY”
Co Putin planował zrobić z Polską i Europą?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „WRÓG U BRAM”
Nadchodzi III wojna światowa❓
BEZKARNOŚĆ ROZZUCHWALA ROSJĘ❗️
Jak pokonać Rosję?
OGLĄDAJ NASZE FILMY O STRATEGII PRZETRWANIA W WARUNKACH ROSYJSKIEJ WOJNY HYBRYDOWEJ
Rosja to więzienie narodów!
KIEDY NASTĄPI TRZECIA FAZA UPADKU IMPERIUM ZŁA?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „DYPLOMACJA XXI WIEKU. Nowy ład światowy wykuwa się na Ukrainie”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „Rosyjski antyświat. Polityka na krawędzi apokalipsy”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN GROZI POLSCE”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN POWINIEN BŁAGAĆ O LITOŚĆ. I WTEDY BĘDZIE NASZA ODPOWIEDŹ – TRYBUNAŁ”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTINIZM. EKSPANSJA ZŁA”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „LUDOBÓJSTWO 2022”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU „GEOPOLITYKA”
ZOBACZ TAKŻE:



Spokojnie
Finlandia wygrała; ZSRR upadł; więc i Ukraina da radę…
Real War
AD 2025