Rosja znów grozi, znów stawia żądania i ponownie próbuje dyktować warunki Zachodowi – jakby to Kreml rozdawał karty w Europie. Wiceminister spraw zagranicznych Siergiej Riabkow bez cienia wstydu oświadczył, że wojna będzie trwać tak długo, aż NATO się wycofa. Innymi słowy – Moskwa żąda kapitulacji wolnego świata.

Tym razem nie ma już miejsca na dyplomatyczne iluzje. Rosja otwarcie domaga się demontażu NATO, żąda opuszczenia Sojuszu przez państwa Europy Środkowo-Wschodniej i cofnięcia Zachodu za „linię 1997 roku”. To nie jest gra – to brutalne ultimatum. Szantażysta żąda ustępstw, a stawką jest bezpieczeństwo całej Europy.

„NATO powinno pakować manatki i wynosić się za granice z 1997 roku” – oświadczył bezczelnie Riabkow już w przeddzień amerykańsko-rosyjskich rozmów w Genewie 10 stycznia 2022 roku. Dodał wtedy, że „NATO nie będzie już w stanie spychać Rosji na dalszy plan w polityce europejskiej i międzynarodowej”. Wówczas wielu w Europie zlekceważyło te słowa. Dziś już nikt się nie łudzi – Rosja mówi to, co myśli. I robi to, co mówi.

W najnowszym wywiadzie z 9 czerwca 2025 roku dla agencji TASS Riabkow jasno zadeklarował: wojna będzie trwać, dopóki Sojusz Północnoatlantycki nie wycofa się z Europy Środkowo-Wschodniej. Wiceszef rosyjskiego MSZ przywołał żądania Kremla z grudnia 2021 roku – jeszcze sprzed inwazji na Ukrainę.

POWRÓT DO ULTIMATUM Z 2021 ROKU

TASS skrótowo ujęło stanowisko Rjabkowa:

„Chcę przypomnieć, że w adresowanych przez nas do Waszyngtonu i Brukseli w grudniu 2021 roku propozycjach figurował imperatyw prawnych, prawnie wiążących i długoterminowych gwarancji niezwiększania Paktu Północnoatlantyckiego na Wschód, a także wymogi o nieumieszczanie uderzeniowego uzbrojenia w pobliżu rosyjskich granic”, powiedział wiceminister. „Tam były i inne komponenty. Po prostu mówię, że nasza pozycja w tym zakresie jest niezmienna. W każdym razie ograniczenie kontyngentu NATO w Europie Wschodniej prawdopodobnie przysłużyłoby się bezpieczeństwu całego kontynentu”

– podkreślił Rjabkow.

Rosyjska retoryka podkreśla dziś – mimo wielokrotnego demaskowania jej jako bezzasadnej – że:

„Obecna pozycja Moskwy pozostaje niezmienna”, a ograniczenie kontyngentu NATO na Wschodzie miałoby „przyczynić się do bezpieczeństwa całego kontynentu” – co Rjabkow nazwał „propagandowym tezą”.

Wiceminister nazwał trwającą rosyjską agresję „kryzysem ukraińskim” i przypisał jej „prowokacyjny charakter” – według Kremla sprowokowany przez wcześniejszą administrację amerykańską i Zachód. Rjabkow określił konflikt jako „test, egzaminy, na których sprawdzany jest poważny zamiar Waszyngtonu w naprawie naszych stosunków [z Rosją]”.

Ponadto powtórzył, że to właśnie ekspansja NATO na wschód jest przyczyną wojny: „korzenie konfliktu leżą nie tylko w samej Ukrainie, ale i w NATO”.

Wcześniej Rjabkow zagroził, że Rosja może znieść moratorium na rozmieszczenie rakiet jądrowych średniego i krótkiego zasięgu, co bezpośrednio zagrażałoby krajom europejskim.

PRZECZYTAJ:

Istota rozmów Witkoffa z Putinem: Rosja żąda powrotu stalinowskiej strefy wpływów

Ławrow potwierdza: Trump gotów kapitulować i oddać Moskwie kontrolę nad sowiecką strefą wpływów w Europie

MOSKWA CHCE KAPITULACJI USA I NATO. KREML LICZY NA ULEGŁOŚĆ TRUMPA

„Zostaliśmy oszukani! Rażąco oszukani! Pięć fal rozszerzenia NATO, a obecnie w Rumunii i Polsce pojawiają się odpowiednie systemy. Żądacie ode mnie gwarancji [nieagresji]. To wy musicie nam dać gwarancje. Natychmiast! Teraz! A nie przez dziesięciolecia tylko o nich gadać” – grzmiał Putin podczas konferencji prasowej 23 grudnia 2021 roku, komentując ultimatum o tzw. „gwarancjach bezpieczeństwa”, opublikowany pięć dni wcześniej przez rosyjskie MSZ.

Po chaotycznym wycofaniu wojsk amerykańskich z Afganistanu Rosja i inne kraje tzw. „osi zła” utwierdziły się w przekonaniu, że Stany Zjednoczone i cały Zachód nie są już siłą militarną zdolną do obrony swoich interesów i sojuszników na różnych kontynentach. Kiedy Putin nakazał swoim dyplomatom przygotować ultimatum skierowane do Waszyngtonu i Brukseli, był przekonany, że Zachód zacznie się wycofywać i zabiegać o przychylność rozzuchwalonej Moskwy.

KREML GRA O ROZPAD NATO. ZACHÓD MA SKAPITULOWAĆ, WSCHÓD – ZOSTAĆ SAM

Putin spodziewał się, że zaskoczony jego bezczelnością Zachód uzna prawo Rosji do przywrócenia kontroli nad stalinowskim obszarem wpływów i przyzna Kremlowi prawo weta w procesie rozszerzenia NATO, co nieuchronnie doprowadziłoby do upadku sojuszu. Putin spodziewał się niezdecydowanej reakcji i narastających podziałów wśród krajów NATO, ale srogo się przeliczył. Kremlowskiego marzyciela, oderwanego od rzeczywistości, spotkało poważne rozczarowanie, gdy jego bezczelne żądania zostały zdecydowanie odrzucone.

„Nie zgodzimy się, że NATO nie może dalej się rozszerzać, nie zgodzimy się na powrót do 1997 r.” – powiedziała pierwsza zastępczynia sekretarza stanu USA Wendy Sherman na konferencji prasowej w Brukseli po rozmowach NATO z Rosją w styczniu 2022 r. Później, zgodnie z żądaniem Moskwy, USA i NATO przekazały Rosji pisemną odpowiedź, w której szalone roszczenia Putina zostały stanowczo odrzucone.

Putin zareagował wściekłą histerią.

„Podstawowe obawy Rosji zostały zignorowane. […] Nie zauważyliśmy odpowiedniego uwzględnienia naszych trzech kluczowych żądań: powstrzymania ekspansji NATO, odmowy rozmieszczania systemów broni uderzeniowej w pobliżu granic Rosji oraz przywrócenia infrastruktury wojskowej bloku w Europie do stanu z 1997 roku, kiedy podpisano Akt Stanowiący Rosja–NATO. Jak wiadomo, otrzymaliśmy obietnice, że infrastruktura NATO nie zostanie przesunięta na wschód nawet o cal. Wszyscy o tym doskonale wiedzą. […] Dziś widzimy, gdzie znajduje się NATO – Polska, Rumunia, kraje bałtyckie” – powiedział zirytowany, rozwścieczony kremlowski przywódca, oceniając pisemne odpowiedzi otrzymane 26 stycznia od Stanów Zjednoczonych i NATO na ultimatum rosyjskiego MSZ z 17 grudnia 2021 roku.

Myślą przewodnią tych zarzutów Putina jest fałszywe twierdzenie, jakoby 30 lat temu, podczas zjednoczenia Niemiec, ówczesny sekretarz stanu USA James Baker obiecał, że NATO nie będzie się rozszerzać na Wschód, oszukując w ten sposób Moskwę. Pomimo że pierwszy i ostatni prezydent ZSRR Michaił Gorbaczow stanowczo zaprzeczył temu rażącemu kłamstwu, gospodarz Kremla nie waha się szerzyć tej dezinformacji na każdym kroku.

KREML SZANTAŻUJE ZACHÓD, GRAJĄC RAKIETAMI I UDAJĄC GOTOWOŚĆ DO ROZMÓW

Jak zauważa Instytut Badań nad Wojną (ISW), Kreml nie jest obecnie zainteresowany poważnymi rozmowami z USA o kontroli zbrojeń. Zamiast tego Moskwa dąży do uzyskania wstępnych ustępstw Zachodu w sprawie Ukrainy, próbując wymusić je groźbą eskalacji.

Wypowiedzi Riabkowa doskonale wpisują się w tę strategię. W ślad za nim rzecznik Putina Dmitrij Pieskow oświadczył niedawno, że Rosja „zachowuje swobodę działania”, komentując zniesienie moratorium na rozmieszczanie rakiet średniego i krótszego zasięgu – tych samych, których zakazywał układ INF (RSMD).

To powtórzenie wcześniejszych słów Riabkowa z 7 czerwca, gdy zapowiedział, że rosyjski jednostronny moratorium „zbliża się do swojego logicznego końca”.

Z KREMLA NIE PŁYNĄ ŻADNE POKOJOWE INTENCJE

Kiedy Putin mówi o „gotowości do negocjacji”, to tylko polityczna maskarada. Równolegle Rosja codziennie ostrzeliwuje ukraińskie miasta, torpeduje wszelkie inicjatywy humanitarne i przygotowuje się do kolejnych ofensyw.

Portal „Komentarze” przypomina, że narracja o „dyplomacji” Kremla ma jedynie osłabić czujność Zachodu i rozbić jedność w ramach NATO.

NIE CZAS NA ZŁUDZENIA – CZAS NA SIŁĘ I SOLIDARNOŚĆ

Tak właśnie wygląda rosyjski „dialog” – ultimatum, groźby i szantaż. Kreml chce, by wolne kraje Europy porzuciły swoje bezpieczeństwo i suwerenność w imię złudnego „spokoju z Moskwą”. To dokładnie ta sama logika, którą Zachód uległ w Monachium w 1938 roku. I wiemy, dokąd to zaprowadziło.

Rosja nie chce pokoju. Rosja chce podporządkowania. Kreml nie cofnie się przed próbą rozmontowania NATO. Jeśli nie powstrzymamy tej narracji teraz – przy wsparciu Ukrainy, wzmacnianiu wschodniej flanki i solidarności w ramach NATO – Moskwa poczuje się bezkarna. A historia już wielokrotnie pokazała, dokąd prowadzi appeasement wobec agresora.

Jagiellonia.org

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE „GEOPOLITYKA” NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU: „Koniec Pax Americana? Polityka Trumpa popycha świat w otchłań chaosu”

Kapitulacja USA?
„PLAN POKOJOWY” TRUMPA TO PRZEPIS NA GLOBALNY CHAOS

Samobójstwo Zachodu?
JEŚLI PUTIN WYGRA, ZMOBILIZUJE UKRAIŃCÓW PRZECIW EUROPIE

To jest nasza wojna!
UKRAINA TO DOPIERO PIERWSZY FRONT ROSYJSKIEJ WOJNY PRZECIWKO ZACHODOWI

Obejrzyj antypolskie wystąpienie Putina!
PUTIN GROZI POLAKOM!
Podobnej retoryki używał przed inwazją na Ukrainę

Polska to Kraj Nadwiślański?
ZOBACZ NASZ FILM: „PUTIN MARZY O WSKRZESZENIU IMPERIUM ROSYJSKIEGO”

Polecamy państwa uwadze nasz film:
„PUTIN PLANOWAŁ ATAK NA POLSKĘ‼️ UKRAINA POKRZYŻOWAŁA TE PLANY”

Co Putin planował zrobić z Polską i Europą?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „WRÓG U BRAM”

Nadchodzi III wojna światowa
BEZKARNOŚĆ ROZZUCHWALA ROSJĘ
❗️

Jak pokonać Rosję?
OGLĄDAJ NASZE FILMY O STRATEGII PRZETRWANIA W WARUNKACH ROSYJSKIEJ WOJNY HYBRYDOWEJ

Rosja to więzienie narodów!
KIEDY NASTĄPI TRZECIA FAZA UPADKU IMPERIUM ZŁA?

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „DYPLOMACJA XXI WIEKU. Nowy ład światowy wykuwa się na Ukrainie”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „Rosyjski antyświat. Polityka na krawędzi apokalipsy”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN GROZI POLSCE”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN POWINIEN BŁAGAĆ O LITOŚĆ. I WTEDY BĘDZIE NASZA ODPOWIEDŹ – TRYBUNAŁ”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTINIZM. EKSPANSJA ZŁA”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „LUDOBÓJSTWO 2022” 

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU „GEOPOLITYKA”

ZOBACZ TAKŻE: