Rok 2035. Spełniły się wszystkie marzenia antysystemowej prawicy. Jak wygląda Polska?

Wyobraźmy sobie, że spełniły się najdalej idące postulaty środowisk, które od lat przekonują Polaków, iż ich największymi wrogami są Ukraińcy mieszkający w Polsce („UkroPolin”), Ukraina („UPAdlina”), Unia Europejska („Eurokołchoz”), Niemcy („IV Rzesza”), europejskie elity oraz znaczna część amerykańskiego establishmentu („USrael”).

WSJ: Putin szykuje agresję przeciwko Europie, aby zmyć hańbę porażki na Ukrainie

Europa coraz wyraźniej dostrzega to, o czym Jagiellonia.org ostrzega od lat. Wojna przeciwko Ukrainie nie jest dla Kremla celem samym w sobie, lecz etapem znacznie szerszej konfrontacji z Zachodem. W Moskwie wciąż żywe jest przekonanie, że osłabiona kryzysami Europa nie będzie zdolna do skutecznego oporu. Jak alarmuje „The Wall Street Journal”, rosyjskie elity mogą szukać sposobu na rozszerzenie konfliktu poza Ukrainę i sprawdzenie, gdzie naprawdę przebiegają granice determinacji NATO.

Ostry konflikt Warszawy i Kijowa. Prorosyjscy rewizjoniści marzący o odrodzeniu II Rzeszy i Austro-Węgier zacierają ręce

Konflikt, który wybuchł między Wołodymyrem Zełenskim a Karolem Nawrockim po niefortunnej decyzji strony ukraińskiej o nadaniu elitarnej jednostce sił specjalnych tytułu „Bohaterowie UPA”, przerodził się w jeden z najpoważniejszych kryzysów politycznych w relacjach polsko-ukraińskich w najnowszej historii. Decyzja strony polskiej o odebraniu Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy – podjęta w reakcji na działania Kijowa uznane w Warszawie za przekroczenie granic polityki pamięci – wywołała natychmiastową odpowiedź Ukrainy i falę zwrotów polskich odznaczeń przez ukraińskich polityków. W efekcie symboliczna sfera historii uderzyła bezpośrednio w fundament strategicznego partnerstwa, które miało stanowić jeden z filarów bezpieczeństwa regionu w czasie wojny i nadchodzących tektonicznych zmian na Starym Kontynencie.

Los Polaków na Ukrainie zależy od jej przyszłości w Unii Europejskiej

Wołodymyr Zełenski opublikował w serwisie X fragment swojego wystąpienia do europejskich przywódców, podkreślając, że bezpieczeństwo i przyszłość wolnej Europy zależą od skutecznej obrony przed rosyjską agresją oraz od przyspieszenia integracji Ukrainy z Unią Europejską. Ukraiński prezydent zadeklarował również gotowość do ścisłej współpracy z państwami sąsiednimi, dziękując m.in. Polsce, Rumunii, Słowacji i Węgrom za wsparcie oraz zapewniając o zaangażowaniu Kijowa w budowę relacji opartych na wzajemnym szacunku i partnerstwie. Warto spojrzeć na tę deklarację także przez pryzmat interesów Polaków mieszkających na Ukrainie.

Antyukraińska histeria uderza w polską rację stanu. USA i Zachód stawiają na Ukrainę jako filar bezpieczeństwa Europy

Polska debata publiczna coraz częściej dryfuje w stronę emocjonalnych uproszczeń i politycznie nakręcanej niechęci wobec Ukrainy. Tymczasem realna polityka bezpieczeństwa – tworzona w sztabach NATO, analizach amerykańskich strategów i wypowiedziach europejskich decydentów – nie ma nic wspólnego z emocjami. Jest twardą geopolityką, rachunkiem sił oraz chłodną oceną interesów narodowych w świecie po 24 lutego 2022 roku.

„To ja tu rządzę” – Trump na G7. Jednocześnie nowy sygnał wsparcia dla Ukrainy

Podczas porannego spotkania z liderami państw G7 17 czerwca, prezydent USA Donald Trump miał podkreślić swoją dominującą pozycję słowami: „to ja tu rządzę”. Według informacji przekazanych przez Sky News, wypowiedź ta padła w momencie, gdy coraz częściej mówi się o możliwej korekcie jego podejścia wobec wojny Rosji przeciwko Ukrainie.

Amerykańska koncepcja NATO 3.0 stawia na silną i militarnie samodzielną Europę. Antyeuropejska narracja w Polsce rozmija się z kierunkiem polityki Waszyngtonu

Przez dekady europejska debata o bezpieczeństwie opierała się na jednym założeniu: Stany Zjednoczone są trwałym, automatycznym gwarantem obrony Europy, a NATO jest przede wszystkim amerykańskim projektem „opiekuńczym”. Najnowsze sygnały z Waszyngtonu — określane coraz częściej mianem koncepcji NATO 3.0 — pokazują, że ten model właśnie się kończy. I co istotne: nie kończy go Europa. Kończą go same Stany Zjednoczone.

Polskie media na Wschodzie zagrożone. Przewodnicząca KRRiT apeluje do Senatu o ratunek dla głosu Polaków za granicą

Polskie media działające poza granicami Rzeczypospolitej od dziesięcioleci pełnią rolę znacznie wykraczającą poza zwykłą działalność informacyjną. Są nośnikiem języka polskiego, strażnikiem pamięci historycznej, narzędziem budowania więzi z Ojczyzną oraz ważnym elementem obecności Polski w przestrzeni międzynarodowej. Szczególne znaczenie mają redakcje funkcjonujące na Wschodzie – na Ukrainie, Litwie i Białorusi – gdzie często działają w trudnych warunkach politycznych, ekonomicznych i społecznych.

Idea budowy Pomnika Braterstwa Broni 1920 roku

Środowiska patriotyczne wyszły z inicjatywą postawienia w Warszawie Pomnika Braterstwa Broni 1920 r. Upamiętniałby żołnierzy polskich, ukraińskich, białoruskich, amerykańskich, francuskich i innych narodów, walczących z zagrażającymi egzystencji narodów i państw Europy Środkowo Wschodniej wojskami Sowietów.

Polska otworzyła domy i serca dla Ukrainy. Dziś oczekuje zrozumienia swojej wrażliwości wobec gloryfikacji UPA

Gdy 24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnoskalową agresję na Ukrainę, Polska nie czekała na kalkulacje ani europejskie kompromisy. Rząd Mateusza Morawieckiego oraz miliony Polaków natychmiast otworzyły granice, domy i zaplecze wojskowe, stając się jednym z najważniejszych filarów ukraińskiego oporu. W czasie gdy część Zachodu wahała się między ostrożnością a sankcjami, Polska działała szybko i zdecydowanie. Dziś, obok strategicznego sojuszu i wdzięczności, pozostaje jednak również temat trudny — pamięć historyczna oraz kwestia gloryfikacji formacji odpowiedzialnych za ludobójstwo Polaków na Wołyniu i w Galicji Wschodniej.

Po latach oczekiwania ruszyły poszukiwania ofiar zbrodni w Hucie Pieniackiej

W Hucie Pieniackiej rozpoczęły się długo oczekiwane prace poszukiwawcze, których celem jest odnalezienie i udokumentowanie miejsc spoczynku ofiar jednej z najtragiczniejszych zbrodni popełnionych na ludności polskiej podczas II wojny światowej. To ważny krok zarówno dla rodzin pomordowanych, jak i dla polsko-ukraińskiego dialogu historycznego, który może opierać się wyłącznie na prawdzie, szacunku dla ofiar oraz rzetelnym badaniu przeszłości.

OUN-B i endecja kontra Międzymorze i Prometeizm. Od sojuszu Piłsudski–Petlura do katastrofy Wołynia

Przez dwa stulecia Rosja konsekwentnie budowała swoją dominację w Europie Wschodniej, opierając się na jednej z najbardziej cynicznych i zarazem skutecznych zasad imperialnej polityki – świadomym skłócaniu narodów, które w sposób naturalny mogłyby stać się dla niej realnym zagrożeniem. W relacjach polsko-ukraińskich była to strategia realizowana z wyjątkową konsekwencją, precyzją i bezwzględnością. Najpierw Imperium Rosyjskie, a następnie bolszewicka Rosja i Związek Sowiecki systemowo podsycały antagonizmy, wykorzystując każde możliwe napięcie – narodowe, społeczne i religijne – zgodnie z klasyczną, imperialną logiką „dziel i rządź”.

Loading

Serdecznie zapraszamy Państwa do polubienia i śledzenia naszego fanpage

Portal Międzymorza Jagiellonia.org
Share via
Send this to a friend