W sytuacjach kryzysowych podobnych do tej, którą mamy obecnie w stosunkach międzynarodowych istnieje pewien paradoks polegający na tym iż ci którzy najbardziej chcą uniknąć wielkiej wojny, w rzeczywistości zbliżają nas do niej.
Oczywiście samo napięcie pochodzi z destabilizacji dotychczasowego porządku. Pojawiają się nowe siły, które chcą zmian w tym porządku na swoją korzyść, a stare siły są za słabe by obronić ten porządek, który swoimi rękoma niegdyś się stworzyło. Ale to jest tło konfliktu. Natomiast bezpośrednio do wojny dochodzi nie dlatego zazwyczaj, że ktoś ma taki misterny plan rzucenia świata w ogień. Nie, wręcz odwrotnie, tak się dzieje gdy jedna ze stron jest przekonana iż pójdzie jej łatwo i decyduje się z tego powodu na ten krok. W 1939 roku Niemcy bazując na doświadczeniach z Czechosłowacji mogli uważać, że zachodnie demokracje nie mają sił by rzucić im wyzwania i Hitler albo otrzyma swoje bez walki, albo po krótkiej zwycięskiej kampanii zawrze pokój na swoich warunkach. Rosjanie w 2022 roku bazując na swoich obserwacjach z poprzednich 2 lat rządów prezydenta Ukrainy Zeleńskiego uznali, że wojna będzie krótka i zwycięska dla nich, bo prezydent Ukrainy prowadził miękką politykę skierowaną na znalezienie kompromisu z Rosją.
Problem naszej obecnej sytuacji, polega na tym iż administracja Donalda Trumpa swoją postawą wobec Rosji może przekonać Rosjan, iż artykuł 5 niewiele jest warty. Rosjanie mogą być zachęceni testować NATO i postawę USA w sytuacji konfliktu Rosji z jakimkolwiek z krajów sojuszu. I problem może polegać nie na tym, że Ameryka porzuci Europę, a na tym, że Rosja może się przeliczyć i w pewnym momencie uderzyć w ten obszar, który Amerykanie uznają dla siebie za jednak kluczowy. Albo w wyniku tej sytuacji Chiny uznają, iż amerykańskie odstraszanie na Pacyfiku jest udawane i USA dostaną uderzenie w tym regionie. Tak zaczynają się wojny światowe. Nie z powodu tego iż ty przeciwdziałasz i eskalujesz w starciu z Rosja czy Chinami. A dlatego, że nie przeciwdziałasz im i dajesz złudną nadzieję iż wygrają bez większego wysiłku.
Ja pisałem o tym już wiele razy. Za każdym razem ktoś mnie wyzywa od podżegaczy wojennych za tą prostą tezę. Ale ja będę ją powtarzał raz za razem. Z ROSJA ROZMAWIA SIĘ TYLKO Z POZYCJI SIŁY. Rosjan trzeba najpierw bić w twarz i pokazać że się ich nie boi, dopiero wtedy oni są gotowi z tobą rozmawiać, układać jakieś kompromisy, poważnie negocjować. Kiedy ty ulegasz Rosjanom – prosisz się o eskalację. Oczywiście mowa tutaj o prawdziwej sile, realnych zdolnościach, realnym potencjale. Ale nie tylko. Bo w Polsce, mam wrażenie, często dominuje myślenie iż rozbudowane Siły zbrojne posiadające tysiące czołgów i setki samolotów odstraszają Rosję. Tak nie jest. Rosjanie patrzą nie tylko na potencjał ale przede wszystkim na to czy państwo ma wolę polityczną ten potencjał użyć. Rosjanie są gotowi umierać za swoje interesy i oni testują swoich przeciwników, czy tam też jest taka twarda wola. Jeżeli jest i za nią stoi odpowiedni potencjał – będą skłonni ułożyć z tobą stosunki bez wojny. Jeżeli nie ma – eskalują bo uważają, że jesteś słaby i się poddasz. No a ty możesz wcale nie być słaby, tylko myśleć po zachodniemu, racjonalnie. Możesz po prostu uważać, że kompromis na zasadzie obustronnych korzyści może być lepszy od wojny.
I stąd właśnie się biorą wojny światowe.
Jagiellonia.org
O autorze:
Mikołaj Susujew (Frontiersman) pochodzi z pogranicza dwóch cywilizacji. Urodzony w Donbasie, od lat mieszka, studiuje, pracuje i prowadzi życie rodzinne w Polsce. Wojna, która obraca w ruinę jego rodzinne miasta, dobitnie pokazuje granicę między tymi światami.
Od zawsze interesuje się polityką, szczególnie w Europie Środkowo-Wschodniej. Zdobyta wiedza stała się podstawą jego analiz i artykułów publikowanych w mediach oraz na portalach społecznościowych.
Łącząc znajomość języków i kultur Wschodu oraz Zachodu, stara się przybliżać te światy sobie nawzajem. Jako ekspert w dziedzinie historii wojskowości ocenia współczesne wydarzenia i ich konsekwencje. Zaprasza do lektury swoich analiz i opinii.
ZOBACZ TAKŻE:
Timothy Snyder: Trzecia wojna światowa? Pomóżmy Ukraińcom, którzy ją powstrzymują
Kapitulacja USA?
„PLAN POKOJOWY” TRUMPA TO PRZEPIS NA GLOBALNY CHAOS
To jest nasza wojna!
UKRAINA TO DOPIERO PIERWSZY FRONT ROSYJSKIEJ WOJNY PRZECIWKO ZACHODOWI
Obejrzyj antypolskie wystąpienie Putina!
PUTIN GROZI POLAKOM!
Podobnej retoryki używał przed inwazją na Ukrainę
Polska to Kraj Nadwiślański?
ZOBACZ NASZ FILM: „PUTIN MARZY O WSKRZESZENIU IMPERIUM ROSYJSKIEGO”
Polecamy państwa uwadze nasz film:
„PUTIN PLANOWAŁ ATAK NA POLSKĘ‼️ UKRAINA POKRZYŻOWAŁA TE PLANY”
Co Putin planował zrobić z Polską i Europą?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „WRÓG U BRAM”
Nadchodzi III wojna światowa❓
BEZKARNOŚĆ ROZZUCHWALA ROSJĘ❗️
Jak pokonać Rosję?
OGLĄDAJ NASZE FILMY O STRATEGII PRZETRWANIA W WARUNKACH ROSYJSKIEJ WOJNY HYBRYDOWEJ
Rosja to więzienie narodów!
KIEDY NASTĄPI TRZECIA FAZA UPADKU IMPERIUM ZŁA?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „DYPLOMACJA XXI WIEKU. Nowy ład światowy wykuwa się na Ukrainie”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „Rosyjski antyświat. Polityka na krawędzi apokalipsy”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN GROZI POLSCE”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN POWINIEN BŁAGAĆ O LITOŚĆ. I WTEDY BĘDZIE NASZA ODPOWIEDŹ – TRYBUNAŁ”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTINIZM. EKSPANSJA ZŁA”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „LUDOBÓJSTWO 2022”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU „GEOPOLITYKA”
ZOBACZ TAKŻE:



Jak!?
Idiotycznie: I, II… wcześniej rozbiory… 1772 – 1793 – 1795 /Rzeczpospolita/
Na Ukrainie /2014 – 2025/ jest inaczej:
exterminacja ludobójstwo holokaust
i o to idzie tam KGB/NKWD ZSRR bis tej rewolucji tow.: J. Stalina Marxa Engelsa Lenina homines sovietices… reds…
Nihilizm destrukcja śmierć zabijanie mordowanie sadyzm kradzieże gwałty – Azja Wschód dzicz
Real Politik and War
AD 2025