Pięć lat po brexicie większość Brytyjczyków uznaje wyjście z Unii Europejskiej za błąd. Dziś tylko 30% społeczeństwa uważa brexit za słuszną decyzję, a aż 55% ocenia go negatywnie. Mimo to brytyjska klasa polityczna unika tematu nowego referendum, a eksperci ostrzegają, że w najbliższej dekadzie sprawa pozostanie zamrożona.
Obietnice kontra rzeczywistość
Zwolennicy brexitu obiecywali ograniczenie imigracji, koniec „dyktatu brukselskiej biurokracji”, dynamiczny rozwój handlu globalnego i pełną suwerenność. W praktyce spełniono jedynie część ostatniego punktu — Wielka Brytania faktycznie może dziś samodzielnie kształtować prawo. Jednak nawet brytyjski biznes nadal dostosowuje się do regulacji UE, bo to właśnie Unia pozostaje największym i najbliższym rynkiem zbytu.
Pozostałe obietnice okazały się iluzją:
-
imigracja nie spadła, lecz osiągnęła rekordowy poziom,
-
bariery handlowe znacząco wzrosły, a handel osłabł,
-
cała gospodarka wyraźnie wyhamowała.
Z kraju odgrywającego kluczową rolę w UE Wielka Brytania stała się państwem regionalnym na peryferiach Europy — mimo broni jądrowej i stałego miejsca w Radzie Bezpieczeństwa ONZ.
Brexit – temat tabu w polityce
Choć społeczne rozczarowanie brexitem jest powszechne, w debacie politycznej temat pozostaje tabu. Referendum z 2016 roku miało być manewrem wewnątrzpartyjnym konserwatystów i sposobem na powstrzymanie prawicowych populistów. Efekt był odwrotny: Partia Konserwatywna się rozpadła, straciła władzę, a ugrupowania Nigela Farage’a wciąż rosną w siłę.
Rządzący dziś laburzyści uznają powrót do UE za sprawę drugorzędną. Ich priorytetem jest odbudowa gospodarki zniszczonej przez brexit, pandemię i kryzys energetyczny wywołany rosyjską agresją na Ukrainę. Jak podkreślają eksperci, nawet zbliżenie z UE nie przyniosłoby szybkiego efektu przed kolejnymi wyborami.
Dodatkowo relacje z UE przestały być dla wyborców kluczowe — dziś tylko 14% Brytyjczyków uznaje je za jeden z najważniejszych problemów kraju (w 2019 roku było to 73%).
Trump i nowa epoka
Sytuację komplikuje powrót Donalda Trumpa do władzy w USA. Gdy Brytyjczycy głosowali za brexitem, świat zmierzał ku globalizacji. Dziś dominuje protekcjonizm, wojny handlowe i rywalizacja bloków.
Europa mierzy się z wojną Rosji przeciwko Ukrainie i kryzysem energetycznym, a Trump grozi UE nowymi cłami. W tych warunkach samodzielna Wielka Brytania — gospodarka średniej wielkości — ma znacznie mniejsze pole manewru, niż obiecywali zwolennicy brexitu.
Czy Wielka Brytania wróci do UE?
Nowe referendum jest możliwe, ale nieprędko. Ani Londyn, ani Bruksela nie są dziś na to gotowe. Eksperci wskazują, że do niego może dojść tylko w przypadku poważnego kryzysu politycznego, gdy stanie się „mniejszym złem”.
Paradoksalnie nastroje społeczne już się zmieniły: od kilku lat zwolennicy powrotu do UE stanowią większość (ok. 53%). To efekt zmiany pokoleniowej — młodzi, którzy nie głosowali w 2016 roku, są zdecydowanie bardziej proeuropejscy.
Jednak Unia Europejska nie spieszy się z otwieraniem drzwi. Dla UE obecny układ jest stabilny, a ryzyko powrotu brytyjskich eurosceptyków do władzy pozostaje realne. Bruksela najpewniej poczeka, aż w Wielkiej Brytanii ukształtuje się trwały, ponadpartyjny konsensus w sprawie Europy.
Jedno jest pewne: choć politycy milczą, brexit pozostanie otwartą raną brytyjskiej polityki jeszcze przez długie lata.
Jagiellonia.org
ZOBACZ TAKŻE:
21 lat w Unii Europejskiej. Polska – europejski sukces mimo propagandy i geopolitycznych zagrożeń
BREXIT: DEMOKRATYCZNA DECYZJA CZY UDANA OPERACJA KREMLA?
Przez lata wmawiano Europejczykom, że Brexit był po prostu „suwerennym wyborem narodu brytyjskiego”. Dziś coraz trudniej utrzymywać tę wygodną fikcję. Fakty, badania i śledztwa wskazują bowiem jednoznacznie: referendum z 23 czerwca 2016 roku było polem operacyjnym rosyjskiej wojny hybrydowej.
Nie mówimy o teoriach spiskowych. Mówimy o setkach kont powiązanych z petersburską „fabryką trolli”, o zorganizowanej kampanii dezinformacyjnej w mediach społecznościowych, o cynicznym wykorzystywaniu strachu przed migracją i terroryzmem, a także o milionach funtów krążących wokół kampanii brexitowej, których pochodzenie do dziś budzi uzasadnione pytania.
Badania Uniwersytetu Edynburskiego wykazały, że petersburska Internet Research Agency – osławiona „fabryka trolli” Kremla – aktywnie ingerowała w kampanię referendalną. Zidentyfikowano 419 kont powiązanych z IRA: botów i fałszywych profili, które masowo produkowały zmanipulowane treści, fake newsy i emocjonalne przekazy wymierzone w Unię Europejską.
Moskwa nie ukrywała nigdy, że jej strategicznym celem jest rozbijanie jedności Zachodu. Osłabienie Unii Europejskiej, skłócenie sojuszników, sianie chaosu – Brexit idealnie wpisuje się w ten scenariusz. Dla Kremla był to prezent bezcenny: polityczny, gospodarczy i propagandowy.
Dlatego zdziwieniem byłoby nie to, że Rosja ingerowała w brytyjskie referendum. Zdziwieniem byłoby, gdyby tego nie zrobiła.
Rosja nie musiała przekonywać Brytyjczyków do miłości do Kremla. Wystarczyło, że podsycała gniew, lęk i poczucie oblężonej twierdzy, wskazując Unię Europejską jako wygodnego wroga. Dokładnie tak samo, jak wcześniej w USA i później w innych krajach Zachodu. Ten sam schemat, te same narracje, te same narzędzia.
Nie łudźmy się: to nie jest wyłącznie brytyjski problem. Brexit stał się precedensem. Dowodem, że nowoczesną demokrację można rozmontować bez jednego wystrzału – za pomocą botów, algorytmów i cynicznej manipulacji emocjami.
Jeśli Zachód nie wyciągnie z tego wniosków, jeśli nadal będzie udawał, że to „przeszłość”, Kreml potraktuje to jak zaproszenie do kolejnych operacji. Bo dla rosyjskiego reżimu rozbita Europa to nie efekt uboczny – to strategiczny cel.
Brexit nie był końcem tej historii. Był ostrzeżeniem. Pytanie brzmi: czy Zachód wreszcie je usłyszy.
Kapitulacja USA?
„PLAN POKOJOWY” TRUMPA TO PRZEPIS NA GLOBALNY CHAOS
Samobójstwo Zachodu?
JEŚLI PUTIN WYGRA, ZMOBILIZUJE UKRAIŃCÓW PRZECIW EUROPIE
To jest nasza wojna!
UKRAINA TO DOPIERO PIERWSZY FRONT ROSYJSKIEJ WOJNY PRZECIWKO ZACHODOWI
Obejrzyj antypolskie wystąpienie Putina!
PUTIN GROZI POLAKOM!
Podobnej retoryki używał przed inwazją na Ukrainę
Polska to Kraj Nadwiślański?
ZOBACZ NASZ FILM: „PUTIN MARZY O WSKRZESZENIU IMPERIUM ROSYJSKIEGO”
Polecamy państwa uwadze nasz film:
„PUTIN PLANOWAŁ ATAK NA POLSKĘ‼️ UKRAINA POKRZYŻOWAŁA TE PLANY”
Co Putin planował zrobić z Polską i Europą?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „WRÓG U BRAM”
Nadchodzi III wojna światowa❓
BEZKARNOŚĆ ROZZUCHWALA ROSJĘ❗️
Jak pokonać Rosję?
OGLĄDAJ NASZE FILMY O STRATEGII PRZETRWANIA W WARUNKACH ROSYJSKIEJ WOJNY HYBRYDOWEJ
Rosja to więzienie narodów!
KIEDY NASTĄPI TRZECIA FAZA UPADKU IMPERIUM ZŁA?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE „GEOPOLITYKA” NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU: „Koniec Pax Americana? Polityka Trumpa popycha świat w otchłań chaosu”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „DYPLOMACJA XXI WIEKU. Nowy ład światowy wykuwa się na Ukrainie”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „Rosyjski antyświat. Polityka na krawędzi apokalipsy”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN GROZI POLSCE”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN POWINIEN BŁAGAĆ O LITOŚĆ. I WTEDY BĘDZIE NASZA ODPOWIEDŹ – TRYBUNAŁ”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTINIZM. EKSPANSJA ZŁA”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „LUDOBÓJSTWO 2022”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU „GEOPOLITYKA”
ZOBACZ TAKŻE:



Ostatnie komentarze