Autor: Włodzimierz Iszczuk

Polityki polonijnej nie wolno oddawać środowiskom prorosyjskim. W czasie wojny hybrydowej to kwestia bezpieczeństwa RP

Dzień Polonii i Polaków za Granicą powinien być momentem refleksji nad tym, jak państwo polskie wspiera swoich rodaków rozsianych po świecie — szczególnie na Wschodzie, gdzie presja rosyjska ma charakter systemowy, brutalny i wielowymiarowy. Tymczasem tegoroczne decyzje Senatu RP budzą poważne pytania o kierunek tej polityki.

czytaj więcej

Piłsudski w Żytomierzu. „Cała ziemia kresowa wita wodza w uniesieniu i z radością”

W wyniku I wojny światowej państwa zaborcze upadły. Uciskane narody Europy Środkowo-Wschodniej uzyskały niepodległość. Po 123 latach niewoli odrodziło się państwo polskie. Na terytorium obejmującym ziemie historycznej Żmudzi powstała niezależna Litwa. O wolność i niepodległość walczyły także Białoruska Republika Ludowa (BRL) i Ukraińska Republika Ludowa (URL). Ale na ruinach Imperium Rosyjskiego pojawiły się nowe zagrożenia. Biali i czerwoni Rosjanie za wszelką cenę pragnęli odbudować despotyczne imperium. Jesienią 1919 roku bolszewicy okupowali ziemie URL, zimą tego roku upadła wolna Białoruś. Resztki armii ukraińskiej, z wyjątkiem oddziałów dowodzonych przez płk. Ołeksandra Udowyczenkę i atamana Mychajła Omelianowicza-Pawlenkę, zostały internowane na terytorium II Rzeczypospolitej. Agresywne hordy bolszewickie przygotowywały się do podbicia Europy. Na ich drodze stanęła wskrzeszona po ponad stu latach nieistnienia II Rzeczpospolita.

czytaj więcej

Polacy ze Wschodu: między folklorem a prawem do głosu. Czy Warszawa chce słyszeć swoich rodaków?

Niegdyś, w całkowicie zrusyfikowanym i przesiąkniętym wielkoruskim szowinizmem ZSRR, istniała szczególna forma demonstracyjnego „internacjonalizmu”. Radziecka propaganda chętnie odwoływała się do mitu „przyjaźni narodów”, którą — zgodnie z oficjalną retoryką — „na wieki zespoliła wielka Ruś”. W rzeczywistości jednak ten „internacjonalizm” był ściśle kontrolowany i precyzyjnie dozowany.

czytaj więcej

22 lata w Unii Europejskiej: twarde dane pokazują, jak Polska wygrała na integracji

1 maja 2004 roku Polska weszła do Unii Europejskiej. Dla jednych był to „ryzykowny eksperyment”, dla innych – historyczna szansa. Dziś, po ponad dwóch dekadach, spór można zamknąć jednym zdaniem: Polska nie tylko skorzystała – Polska wygrała. A mimo to w przestrzeni publicznej wciąż krążą antyunijne mity o proweniencji rosyjskiej propagandy. Warto więc oddzielić fakty od politycznych narracji i mitów.

czytaj więcej

Wrogiem Polski jest Moskwa — nie Berlin. Przestańcie szczuć przeciwko sojusznikom

Gdy kanclerzem Niemiec był Gerhard Schröder, a następnie Angela Merkel — politycy realizujący projekty geostrategiczne korzystne dla Kremla, takie jak Nord Stream — otwarcie i konsekwentnie krytykowałem destrukcyjną, prorosyjską linię Berlina.

czytaj więcej

Serdecznie zapraszamy Państwa do polubienia i śledzenia naszego fanpage

Portal Międzymorza Jagiellonia.org