Zanim ruszą czołgi, Kreml sięga po kłamstwo. Tak jak wcześniej z Ukrainą, dziś Moskwa uderza w Litwę — odbierając jej język, tożsamość i prawo do istnienia. To nie przypadek. To ostrzeżenie.

Włodzimierz Iszczuk

Redaktor naczelny portalu Jagiellonia.org i czasopisma „Głos Polonii”

Wojna nie zaczyna się od czołgów. Zaczyna się od słów. Zanim padną pierwsze strzały, Kreml uruchamia machinę propagandy. Pełnoskalowa inwazja na Ukrainę nie rozpoczęła się hukiem armat, lecz fałszywą narracją, która miała usprawiedliwić zbrodnię. Od kłamstw, które miały stać się kulami.

Wszystko zaczęło się od niesławnego artykułu Putina o „historycznej jedności” Rosjan i Ukraińców. To był fundament — ideologiczne uzasadnienie przyszłej agresji. Dopiero potem ruszyła maszyna: opowieści o „prześladowanych Rosjanach”, prowokacje w Donbasie, manewry wojskowe, eskalacja… aż po wojnę.

Dziś ten sam scenariusz Kreml stosuje wobec Litwy. W Rosji ukazała się książka Historia Litwy, opatrzona przedmową Siergieja Ławrowa. Jej przekaz? Litwa nigdy nie istniała. Nie istnieje język litewski. Naród litewski to mit. To brutalny atak na fundamenty litewskiej tożsamości i państwowości — kolejna próba przygotowania ideologicznego gruntu pod agresję, tym razem przeciwko państwom bałtyckim.

To nie przypadek. Rosja od lat działa według tego samego schematu: najpierw dehumanizuje przeciwnika, odbiera mu prawo do istnienia, tworzy pseudohistoryczną narrację, a potem uderza. Tak było z Ukrainą. Zanim padł pierwszy strzał, Rosja latami zatruwała przestrzeń informacyjną kłamstwami o „ruskiej jedności”, „sztucznej tożsamości” i „bratnich narodach”.

Ćwiczenia wojskowe Zapad 2021 były tylko jednym z etapów tej sekwencji. Teraz Rosja planuje manewry Zapad 2025 — i znów wszystko zaczyna się od narracji. Tych samych, które mają przygotować społeczeństwo na „interwencję” i przekonać świat, że „Litwa to Rosja”.

Jak wynika z ujawnionych przez The Sun dokumentów FSB, Putin wierzył, że inwazja na Ukrainę zakończy się błyskawicznie — a NATO się rozpadnie.

Gdyby nie heroiczna obrona Ukraińców, rosyjskie media mogłyby dziś triumfować artykułami w rodzaju: „Kurica nie ptica, Polsza nie zagranica. O słowiańskiej jedności Rosjan i mieszkańców rosyjskiego Kraju Nadwiślańskiego” — z wszystkimi imperialnymi konsekwencjami.

Podczas szczytu Rosja–Afryka w lipcu 2024 roku Putin przypomniał słowa Stalina: „Kiedy Churchill powiedział, że Lwów nigdy nie był częścią Imperium Rosyjskiego, Stalin odparł: »Ale Warszawa była«”.

W imperium Putina każda litera, każda przypisana przedmowa, każdy pseudonaukowy wywód — to broń. Broń ideologiczna. Bo zanim pojawią się czołgi, zawsze najpierw nadchodzi propaganda.

Zachód nie może sobie pozwolić na lekceważenie. Historia już pokazała, jak kończy się ignorowanie rosyjskiej ideologii. Jeśli dziś wzruszymy ramionami nad tą publikacją — jutro możemy przegapić kolejną „operację specjalną”.

W 2008 roku, przemawiając w Tbilisi, śp. prezydent Lech Kaczyński ostrzegał:

Wiemy dobrze, że dziś Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze państwa bałtyckie, a później może i czas na mój kraj, na Polskę! Byliśmy głęboko przekonani, że przynależność do NATO i Unii zakończy okres rosyjskich apetytów. Okazało się, że nie, że to błąd”.

Niestety, miał rację. Zachodnia bierność wobec wojny w Gruzji ośmieliła Putina. Potem była Syria, Ukraina, destabilizacja na całym obszarze postsowieckim. Zbrodniarz wojenny poczuł się bezkarny. Każda oznaka opieszałości tylko utwierdzała go w przekonaniu, że może więcej.

Nie przestanę tego powtarzać: Putin zachowuje się jak Hitler przed II wojną światową. I właśnie dlatego warto przypomnieć słowa Winstona Churchilla, który w 1938 roku, komentując układ monachijski, powiedział:

„Mieliście wybór między wojną i hańbą. Wybraliście hańbę, teraz dostaniecie wojnę”.

I miał rację. Rok później Niemcy napadły na Polskę, a Europa pogrążyła się w wojnie.

Dziś Europa i świat stają przed podobnym wyborem. Jeśli nie zdecydujemy się na stanowczy opór wobec zła — historia się powtórzy. Tyle że tym razem stawka jest jeszcze wyższa niż w XX wieku.

Włodzimierz Iszczuk

ZOBACZ TAKŻE:

Uznanie Krymu za rosyjski? Otworzy to Moskwie drogę do roszczeń wobec Warszawy i „Kraju Nadwiślańskiego”

Kapitulacja USA?
„PLAN POKOJOWY” TRUMPA TO PRZEPIS NA GLOBALNY CHAOS

Samobójstwo Zachodu?
JEŚLI PUTIN WYGRA, ZMOBILIZUJE UKRAIŃCÓW PRZECIW EUROPIE

To jest nasza wojna!
UKRAINA TO DOPIERO PIERWSZY FRONT ROSYJSKIEJ WOJNY PRZECIWKO ZACHODOWI

Obejrzyj antypolskie wystąpienie Putina!
PUTIN GROZI POLAKOM!
Podobnej retoryki używał przed inwazją na Ukrainę

Polska to Kraj Nadwiślański?
ZOBACZ NASZ FILM: „PUTIN MARZY O WSKRZESZENIU IMPERIUM ROSYJSKIEGO”

Polecamy państwa uwadze nasz film:
„PUTIN PLANOWAŁ ATAK NA POLSKĘ‼️ UKRAINA POKRZYŻOWAŁA TE PLANY”

Co Putin planował zrobić z Polską i Europą?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „WRÓG U BRAM”

Nadchodzi III wojna światowa
BEZKARNOŚĆ ROZZUCHWALA ROSJĘ
❗️

Jak pokonać Rosję?
OGLĄDAJ NASZE FILMY O STRATEGII PRZETRWANIA W WARUNKACH ROSYJSKIEJ WOJNY HYBRYDOWEJ

Rosja to więzienie narodów!
KIEDY NASTĄPI TRZECIA FAZA UPADKU IMPERIUM ZŁA?

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „DYPLOMACJA XXI WIEKU. Nowy ład światowy wykuwa się na Ukrainie”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „Rosyjski antyświat. Polityka na krawędzi apokalipsy”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN GROZI POLSCE”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN POWINIEN BŁAGAĆ O LITOŚĆ. I WTEDY BĘDZIE NASZA ODPOWIEDŹ – TRYBUNAŁ”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTINIZM. EKSPANSJA ZŁA”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „LUDOBÓJSTWO 2022” 

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU „GEOPOLITYKA”

ZOBACZ TAKŻE: