Odkąd Donald Trump ponownie objął władzę w Stanach Zjednoczonych, globalna dyplomacja zamieniła się w groteskowy teatr wystawiany dla jednego widza z Gabinetu Owalnego. Politycy i dyplomaci z całego świata odgrywają przed nim żenujący spektakl pozorów, udając, że wierzą w sens prowadzenia rozmów z kremlowskim zbrodniarzem wojennym. Udają, że nie wiedzą, z kim mają do czynienia — jakby kompromis z Putinem był czymś innym niż totalną kapitulacją całego Zachodu.
Trump, sądząc po jego działaniach i wypowiedziach, jest gotów spełnić żądania Moskwy bez mrugnięcia okiem. Jedyne, czego się obawia, to że ktoś nazwie go słabym i tchórzliwym. Dlatego ukrywa własną bezradność wobec Putina pod płaszczykiem samozwańczego „miłośnika pokoju”.
Tymczasem Putin i jego dyplomaci, z maniakalnym uporem, powtarzają do znudzenia tę samą fałszywą mantrę: „trzeba usunąć pierwotne przyczyny kryzysu”. W ten sposób cynicznie próbują usprawiedliwić swoją niesprowokowaną, niesprawiedliwą i zbrodniczą agresję przeciwko Zachodowi — prowadzoną dziś rękami armii rosyjskiej na terytorium Ukrainy. W rzeczywistości chodzi im o jedno: bezwarunkową kapitulację USA i NATO oraz odtworzenie stalinowskiej strefy wpływów Moskwy w Europie. To nie są negocjacje — to ultimatum pisane krwią.
Aby w pełni pojąć skalę zagrożeń dla bezpieczeństwa europejskiego i globalnego, należy zrozumieć, co Putin i jego dyplomaci naprawdę mają na myśli, mówiąc o „pierwotnych przyczynach kryzysu”, których usunięcia domagają się w formie bezczelnego ultimatum. To nie tylko wyzwanie rzucone Zachodowi — to próba narzucenia całemu światu brutalnej wizji porządku międzynarodowego, w którym agresja i przemoc stają się normą.
O jakich więc „pierwotnych przyczynach kryzysu” mówią zbrodniarze wojenni z Kremla? O tym, że Ukraina istnieje jako niepodległe państwo? O tym, że narody Europy Środkowo-Wschodniej odrzuciły moskiewskie jarzmo? A może o tym, że Zachód nie chce podporządkować się kaprysom szaleńca, który marzy o odbudowie imperium zbrodni i terroru?
To właśnie te same żądania Putin i jego dyplomaci wysunęli 15 grudnia wobec Stanów Zjednoczonych i NATO — a już dwa dni później, 17 grudnia, opublikowali je bezwstydnie na stronie internetowej rosyjskiego MSZ. Był to manifest neoimperialnego szantażu, który miał zmusić świat do uklęknięcia przed Kremlem.
Wielokrotnie o tym pisałem i będę przypominać tak długo, jak będzie to konieczne: żądania Putina i jego dyplomatów z grudnia 2021 roku są jednoznaczne i skrajnie niebezpieczne. „NATO powinno pakować manatki i wynosić się za granice z 1997 roku” – oświadczył wówczas wiceminister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Riabkow, bez ogródek szantażując Zachód groźbą pełnoskalowej agresji na Ukrainę. Te słowa padły w przeddzień amerykańsko-rosyjskich rozmów w Genewie, 10 stycznia 2022 roku, i stanowiły brutalną próbę wymuszenia geopolitycznej kapitulacji Zachodu wobec imperialnych ambicji Kremla.
„Zostaliśmy oszukani! Rażąco oszukani! Pięć fal rozszerzenia NATO, a obecnie w Rumunii i Polsce pojawiają się odpowiednie systemy. Żadacie ode mnie gwarancji [nieagresji]. To wy musicie nam dać gwarancje. Natychmiast! Teraz! A nie przez dziesięciolecia tylko o nich gadać” – grzmiał Putin podczas konferencji prasowej 23 grudnia 2021 roku, komentując rosyjskie ultimatum w sprawie tzw. „gwarancji bezpieczeństwa”.
Innymi słowy: Moskwa nie zadowala się już samym żądaniem rozczłonkowania i unicestwienia niepodległości Ukrainy. Wciąż — zupełnie otwarcie — domaga się podporządkowania sobie krajów bałtyckich, Polski, Czech, Słowacji, Węgier, Rumunii i Bułgarii. To nie są żadne „negocjacje” — to akt oskarżenia i jednocześnie zapowiedź ekspansji. To właśnie stanowi minimum rosyjskich ambicji imperialnych – pierwszy etap realizacji neoimperialnego planu Kremla. Fakt, że Putin rozpoczął agresję na Stany Zjednoczone i NATO na terytorium Ukrainy, nie oznacza, że tylko Ukraińcy powinni ponosić ciężar tej wojny. Według jego planów wojna miała przerodzić się w wielki konflikt europejski, którego celem byłoby zniszczenie dominacji Stanów Zjednoczonych i cywilizacji zachodniej.
Ostatnie lata bezlitośnie obnażyły prawdę: kremlowski maniak i jego akolici nie są skłonni do najmniejszych ustępstw. Nie mają zamiaru porzucać swoich agresywnych, ludobójczych planów — siania przemocy, bólu i zła na globalną skalę. Właśnie dlatego wszelkie próby negocjacji z Putinem i jego kliką są nie tylko naiwne, ale przede wszystkim skrajnie szkodliwe i głęboko kontrproduktywne. Z tym reżimem nie da się zawrzeć żadnego sensownego porozumienia — bo jego celem nie jest pokój, lecz kapitulacja przeciwnika i narzucenie światu własnego porządku, w którym rządzi brutalna przemoc, a zamiast siły prawa obowiązuje prawo siły.
Negocjacje z Putinem to droga donikąd! Tylko jedność wspólnoty północnoatlantyckiej, maksymalne uzbrojenie Ukrainy oraz państw wschodniej flanki NATO są w stanie powstrzymać rosyjską agresję, krew i przemoc. Tylko miażdżące sankcje mogą zniszczyć rosyjską gospodarkę i zatrzymać machinę wojenną Kremla.
Moskwa rzuciła wyzwanie samemu istnieniu cywilizacji europejskiej. Kłamstwa, oszustwa i manipulacje — to trzy filary, na których od zawsze opiera się rosyjska „dyplomacja”. Dla Kremla to nie środek porozumienia, lecz narzędzie dezinformacji, uśpienia czujności i oszukiwania partnerów. Jak trafnie zauważył kiedyś Bismarck: „Umowa z Rosją nie jest warta papieru, na którym ją spisano”. Normalizacja stosunków z tym reżimem jest niemożliwa. Uczciwe negocjacje z Rosjanami — to mit. Moskwa rozumie tylko język siły. Nadszedł czas, aby pokazać jej jedność, determinację i bezkompromisową wolę obrony cywilizowanego świata.
Nie ma już miejsca na złudzenia, puste gesty i udawanie, że można się porozumieć z ludobójczym reżimem Putina. Każda próba dialogu z Moskwą to jak podawanie ręki katowi w nadziei, że ten zaniecha zbrodni. To ślepa uliczka prowadząca do hańby, upokorzenia i kolejnych wojen. Historia już nas tego nauczyła — a ten sam błąd popełniony po raz drugi będzie zbrodnią z premedytacją.
Putin musi przegrać. Musi zostać zatrzymany tu i teraz, zanim jego imperialna zaraza rozleje się dalej po Europie. Każdy dzień zwłoki to więcej śmierci, więcej cierpienia, więcej ryzyka dla wolnego świata. Tu nie chodzi już tylko o Ukrainę. Chodzi o nas wszystkich. O przyszłość całej cywilizacji Zachodu.
Jeśli Zachód dziś się nie obudzi — jutro może być za późno.
Włodzimierz Iszczuk
ZOBACZ TAKŻE:
Negocjacje z Putinem są nie do przyjęcia, poczucie bezkarności zachęca go do agresji!
Polityka ustępstw i „nieprowokowania” Rosji jeszcze bardziej rozzuchwala Putina!
NATO nie zagraża Rosji, lecz powstrzymuje jej agresję! NATO oznacza pokój. Brak NATO oznacza wojny!
Samobójstwo Zachodu? Jeśli Putin wygra na Ukrainie, zmusi Ukraińców do walki przeciwko NATO i UE
Kapitulacja USA?
„PLAN POKOJOWY” TRUMPA TO PRZEPIS NA GLOBALNY CHAOS
Samobójstwo Zachodu?
JEŚLI PUTIN WYGRA, ZMOBILIZUJE UKRAIŃCÓW PRZECIW EUROPIE
To jest nasza wojna!
UKRAINA TO DOPIERO PIERWSZY FRONT ROSYJSKIEJ WOJNY PRZECIWKO ZACHODOWI
Obejrzyj antypolskie wystąpienie Putina!
PUTIN GROZI POLAKOM!
Podobnej retoryki używał przed inwazją na Ukrainę
Polska to Kraj Nadwiślański?
ZOBACZ NASZ FILM: „PUTIN MARZY O WSKRZESZENIU IMPERIUM ROSYJSKIEGO”
Polecamy państwa uwadze nasz film:
„PUTIN PLANOWAŁ ATAK NA POLSKĘ‼️ UKRAINA POKRZYŻOWAŁA TE PLANY”
Co Putin planował zrobić z Polską i Europą?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „WRÓG U BRAM”
Nadchodzi III wojna światowa❓
BEZKARNOŚĆ ROZZUCHWALA ROSJĘ❗️
Jak pokonać Rosję?
OGLĄDAJ NASZE FILMY O STRATEGII PRZETRWANIA W WARUNKACH ROSYJSKIEJ WOJNY HYBRYDOWEJ
Rosja to więzienie narodów!
KIEDY NASTĄPI TRZECIA FAZA UPADKU IMPERIUM ZŁA?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „DYPLOMACJA XXI WIEKU. Nowy ład światowy wykuwa się na Ukrainie”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „Rosyjski antyświat. Polityka na krawędzi apokalipsy”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN GROZI POLSCE”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN POWINIEN BŁAGAĆ O LITOŚĆ. I WTEDY BĘDZIE NASZA ODPOWIEDŹ – TRYBUNAŁ”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTINIZM. EKSPANSJA ZŁA”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „LUDOBÓJSTWO 2022”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU „GEOPOLITYKA”
ZOBACZ TAKŻE:



Ostatnie komentarze