Aktualności

Demony wojny. „The Times” ujawnia, kto przekonał Putina do inwazji na Ukrainę

PARANOJA, TEORIE SPISKOWE, MITY HISTORYCZNE…

Brytyjski dziennik „The Times”, powołując się na źródła w rosyjskim rządzie, podał, że do przeprowadzenia zakrojonej na szeroką skalę inwazji na terytorium Ukrainy Władimira Putina mieli namówić jego bliscy współpracownicy: sekretarz Rady Bezpieczeństwa Rosji Nikołaj Patruszew, dyrektor Federalnej Służby Bezpieczeństwa Aleksandr Bortnikow i uważany za wieloletniego przyjaciela prezydenta miliarder Jurij Kowalczuk, główny udziałowiec Banku Rossija.

Nikołajowi Patruszewowi, Aleksandrowi Bortnikowowi i Jurijowi Kowalczukowi nie było trudno przekonać Władimira Putina o potrzebie inwazji na Ukrainę, ponieważ w czasie epidemii koronawirusa rosyjski prezydent, obawiając się zarażenia, ukrył się w bunkrze i mocno ograniczył swoje kontakty.

PRZECZYTAJ:

Słynny psychiatra: „Putin to psychopata o sadystycznych cechach, prowokuje go słabość”

Międzynarodowi przestępcy spieszyli się z ostatecznym rozwiązaniem „kwestii ukraińskiej”. Uznali, że trzeba to zrobić, kiedy dyktator jest jeszcze u władzy. Zdając sobie sprawę z zaawansowanego wieku Putina, który w październiku 2022 roku kończył 70 lat, chcieli jeszcze przed jego śmiercią zakończyć konfrontację z Zachodem.

NIKOŁAJ PATRUSZEW

​Władimir Putin i Nikołaj Patruszew poznali się w leningradzkim KGB w 1975 roku. Późniejszy prezydent Rosji zaczynał dopiero karierę w służbach specjalnych i był tam szarakiem, Patruszew – wschodzącą gwiazdą. Później role się odwróciły – w lipcu 1998 roku Putin stanął na czele FSB (następczyni KGB) i niedługo potem został jednocześnie sekretarzem Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej, Patruszew zaś objął w służbach stanowisko jego zastępcy. Kiedy Putin wszedł do polityki – w sierpniu 1999 roku został premierem – nie zapomniał o swoich dawnych kolegach z Leningradu. Patruszew objął zwolniony fotel dyrektora FSB, a następnie, od 2008 roku, sekretarza Rady Bezpieczeństwa.

Nikołaj Patruszew ma skłonność do paranoi. Wierzy w teorie spiskowe i postrzega Zachód jako wroga, który rzekomo marzy o przejęciu zasobów Rosji. To on odegrał kluczową rolę w coraz bardziej agresywnej polityce zagranicznej Federacji Rosyjskiej i był inicjatorem uruchomienia machiny represji wewnątrz kraju.

W 2020 roku Patruszew oskarżył Zachód, a zwłaszcza Stany Zjednoczone, o atakowanie rosyjskiej państwowości. Stoi za podpisaną przez Putina w 2021 roku nową strategią bezpieczeństwa narodowego Federacji Rosyjskiej, 

która przewiduje użycie siły w odpowiedzi na nieprzyjazne działania obcych państw. W strategii znalazł się zapis dający Rosji prawo do „tłumienia lub zapobiegania nieprzyjaznym działaniom zagrażającym suwerenności i integralności terytorialnej Federacji Rosyjskiej” środkami symetrycznymi i asymetrycznymi.

W ten sposób przygotowano podstawę prawną nadchodzącej zbrodniczej niesprowokowanej i nieuzasadnionej inwazji na Ukrainę.

PRZECZYTAJ:

„The Washington Post”: Następcą Putina może zostać Patruszew – jastrząb i ideolog wojny

JURIJ KOWALCZUK

W szczytowym momencie epidemii koronawirusa w kwietniu 2020 roku Władimir Putin ukrywał się w swojej rezydencji nad jeziorem Wałdaj. Spędził tam dużo czasu, otoczony – jak to określił dziennikarz Michaił Zygar – ideologami i pochlebcami.

W tych warunkach przekonał samego siebie, że Rosja powinna ponownie przejąć Ukrainę, którą kremlowski maniak wybrał jako wygodny front do walki z Zachodem. Dyrektor CIA Bill Burns powiedział dwa lata później, że „apetyt Władimira Putina na ryzyko wzrósł, gdy jego uścisk w Rosji się nasilił. Krąg jego doradców się zawęził, a w tym małym kręgu niemal mistyczne przekonanie Putina, że jego przeznaczeniem jest przywrócenie Rosji statusu wielkiego mocarstwa, do czego kluczem jest odtworzenie strefy wpływów, nigdy nie było kwestionowane”.

W lipcu 2021 roku podczas dobrowolnej izolacji Putin zaczął szukać uzasadnienia dla rosyjskiej agresji. Efektem tych poszukiwań jest jego amatorski, antyhistoryczny, ideologiczny esej „O historycznej jedności Rosjan i Ukraińców”. Szeroko kolportowany artykuł zawiera nieprawdziwe tezy i manipulacyjne interpretacje dziejów, wymyślone przez sowieckich ideologów jeszcze w czasach ZSRS. Ta praca, będąca manifestem imperialnym, według jednego z wysokich 

rangą rosyjskich propagandystów stanowiła owoc głębokiej refleksji krwawego dyktatora. Jego towarzyszem w tym procesie był stary przyjaciel i partner biznesowy, zarządca osobistych finansów Putina, prezes i główny udziałowiec Banku Rossija, jednego z największych komercyjnych banków Rosji, miliarder Jurij Kowalczuk, którego ojciec był sowieckim historykiem.

PRZECZYTAJ:

Putin marzy o wskrzeszeniu Imperium Rosyjskiego

Kowalczuk porzucił wszystkie swoje sprawy, by wspólnie z Putinem sformułować ideologiczny manifest przyszłej rosyjskiej agresji. Tutaj trzeba podkreślić fakt, że miliarder od dawna fascynuje się wizjami filozofa Iwana Iljina, ideologa rosyjskiego faszyzmu z lat 30. XX wieku. Idee te znalazły odzwierciedlenie w manifeście, odczytywanym przez rosyjską elitę polityczną jako sygnał, że „ocalenie Rosjan przed uciskiem Ukrainy” jest nową generalną linią partii rządzącej. W rzeczywistości ten antyukraiński paszkwil stał się wezwaniem do wojny i ludobójstwa wielkiego narodu europejskiego.

ALEKSANDR BORTNIKOW

​Według źródła, na które powołuje się „The Times”, do połowy lata 2021 roku w najbliższym otoczeniu Putina została osiągnięta „masa krytyczna” w postaci przekonania o konieczności decydującego uderzenia wojskowego w Ukrainę, choć bez określenia jego formy. Jednak pod koniec lata sekretarz Rady Bezpieczeństwa Nikołaj Patruszew i dyrektor Federalnej Służby Bezpieczeństwa Aleksandr Bortnikow podjęli ostateczną decyzję o inwazji na Ukrainę. Pozostało tylko przekonać Putina do wydania odpowiedniego rozkazu.

Aleksandr Bortnikow, następca Patruszewa w fotelu szefa FSB, jest jego wiernym sojusznikiem. Podobnie jak Patruszew uważa, że rosyjscy opozycjoniści to amerykańscy agenci. To Bortnikow dowodził operacją otrucia przywódcy opozycji Aleksieja Nawalnego, a wcześniej był oskarżany o udział w otruciu Aleksandra Litwinienki.

Dyrektor FSB jest ultrajastrzębiem i nie ukrywa, że odegrał ogromną rolę w przyjęciu i realizacji decyzji o zakrojonej na szeroką skalę inwazji wojskowej na Ukrainę i organizacji ludobójstwa na Ukraińcach.

Według „The Times” to ci trzej zbrodniarze wojenni – Kowalczuk, Patruszew i Bortnikow – powinni stanąć obok Putina przed międzynarodowym specjalnym trybunałem, który potępi ich i najsurowiej ukarze.

Nie ma innej drogi dla tych krwawych zwyrodnialców, winnych podżegania do podłej, niesprowokowanej, nieuzasadnionej, niesprawiedliwej i krwawej agresji przeciwko Ukrainie, Europie i całemu Zachodowi. Ciekawe, że ci tchórzliwi łajdacy wraz z Putinem odważyli się walczyć przeciwko cywilizacji euroatlantyckiej wyłącznie na terytorium pokojowej Ukrainy, która nie jest członkiem NATO i UE. Błędnie założyli, że Ukraina okaże się łatwym łupem i drogo zapłacą za ten fatalny błąd.

PRZECZYTAJ:

Plan ludobójstwa Ukraińców zatwierdził osobiście Putin

Marionetkowy „rząd” i obozy koncentracyjne. Bild ujawnia plan Putina

Scenariusz ludobójstwa. Rosyjska agencja propagandowa ujawnia plany Putina

KOMENTARZ REDAKCJI

W 1994 r. Ukraina dobrowolnie zrezygnowała z trzeciego na świecie potencjału nuklearnego. Dzięki dobrej woli Ukrainy zostały zniszczone nuklearne balistyczne pociski międzykontynentalne i strategiczne bombowce.

Memorandum Budapeszteńskie podpisane 5 grudnia 1994 roku miało zapewnić Ukrainie bezpieczeństwo. Stany Zjednoczone, Rosja i Wielka Brytania zobowiązały się do respektowania suwerenności a integralności terytorialnej Ukrainy oraz powstrzymania się od wszelkich gróźb użycia siły przeciwko jej niepodległości i integralności terytorialnej.

Jednak Rosja złamała swoje zobowiązania. Wiosną 2014 r. Putin anektował Krym, rozpętał wojnę w Donbasie i próbuje zakwestionować niezależność Ukrainy. Co więcej, ignorując wolę narodów Europy Środkowo-Wschodniej, z maniakalnym uporem próbuje narzucić Stanom Zjednoczonym temat negocjacji o nowym podziale świata na strefy wpływów.

Related Post

Rosja stała się egzystencjalnym zagrożeniem dla Ukrainy i całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Wielokrotnie ostrzegałem, że Rosja opracowuje szczegółowy plan agresji i terroru wobec krajów Europy Środkowo-Wschodniej. W tym stwierdzeniu nie ma najmniejszej przesady. O istnieniu takiego planu świadczą liczne odtajnione dane ukraińskiej i zachodnich agencji wywiadu, a także nagminne wypowiedzi samych rosyjskich strategów, polityków oraz wielokrotne publikacje kremlowskich propagandystów, którzy ostatnio zaczęli urządzać histerię w sprawie konieczności „denazyfikacji” Polski. I to nie jest przypadek. Rzeczywiście, w ultimatum, jakie rosyjskie MSZ w grudniu ubiegłego roku wystosowało wobec USA i NATO, pojawiło się żądanie rozbrojenia krajów Europy Środkowo-Wschodniej, czyli przywrócenia Moskwie dawnej strefy wpływów na Starym Kontynencie.

Putin popełnia poważne zbrodnie przeciwko ludzkości, ponieważ czuje absolutną bezkarność, grożąc całemu światu bronią jądrową. Psychopata z bunkra praktycznie otwarcie grozi Zachodowi, mówiąc, że jeśli będzie mu uniemożliwiać zorganizowanie ludobójstwa na Ukrainie, użyje broni jądrowej przeciwko państwom NATO.

Ukraina jest tylko pierwszym celem zbrodniarza wojennego. Kremlowski paranoik marzy o odbudowie Imperium Rosyjskiego i dawnej strefy wpływów w Europie, która obejmuje całą wschodnią flankę NATO, czyli kraje bałtyckie, Polskę, Czechy, Słowację, Węgry, Rumunię i Bułgarię.

Jeśli Zachód ulegnie Putinowi na Ukrainie, będzie on nadal wymachiwał jądrową maczugą, bezkarnie dopuszczając się agresji i ludobójstwa w krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Dlatego stosowanie szantażu nuklearnego jest kategorycznie niedopuszczalne. Świat nie powinien tego tolerować!

Jeśli Zachód będzie ulegać zastraszaniu Putina, może to doprowadzić do znacznie większych katastrof dla ludzkości niż nawet ograniczone użycie broni jądrowej. Kremlowska bestia musi być surowo ostrzeżona, że każda próba użycia broni masowego rażenia pociągnie za sobą natychmiastową, twardą, odpowiednią i lustrzaną reakcję.

Moskiewski zbrodniarz wojenny musi zdać sobie sprawę, że jego szantaż nie będzie miał najmniejszego wpływu na wolę suwerennych i wolnych narodów. Musi raz na zawsze porzucić takie instrumenty polityki zagranicznej. Musi również wyraźnie i jasno zrozumieć, że poniesie surową i nieuniknioną karę, jeśli nadal będzie popełniał ciężkie zbrodnie przeciwko ludzkości.

PRZECZYTAJ:

Gen. Załużny: Ta wojna zakończy się haniebną klęską i zniszczeniem Rosji

Gen. Załużny: „Zniszczymy każdego, kto przybędzie na naszą ziemię z bronią w ręku”

Dlaczego Rosja nienawidzi Polski?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „ANTYPOLONIZM. ZWYCZAJNY ROSYJSKI FASZYZM”

PRZECZYTAJ:

Budanow: Do lata Ukraina wyzwoli wszystkie swoje terytoria i rozpocznie proces transformacji Rosji

Uderzenia rakietowe i mobilizacja nie uratują Rosjan, Ukraińcy mają przewagę na polu bitwy – „Washington Post”

JAKIE WARUNKI MUSIAŁBY SPEŁNIĆ KREML, ABY LICZYĆ NA ZNIESIENIE SANKCJI?

Negocjacje z Putinem są bezcelowe i przynoszą efekt przeciwny do zamierzonego. Podczas gdy Siły Zbrojne Ukrainy bezlitośnie niszczą wojska agresora, sankcje nakładane na Rosję muszą wzrastać wykładniczo. Nie ma sensu negocjować z Putinem i jego poplecznikami. Pertraktacje można prowadzić wyłącznie z tymi, którzy przyjdą ich zastąpić. Gospodarka Rosji umiera, armia ukraińska niszczy rosyjską.

Społeczność międzynarodowa powinna pomyśleć o warunkach, jakie Rosja będzie musiała spełnić po obaleniu Putina, aby powrócić do rodziny cywilizowanych państw świata.

Na liście wymogów, od których wypełnienia zależeć będzie złagodzenia sankcji, powinny się znaleźć:

1. Postawienie kremlowskiego dyktatora i jego popleczników przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości.

2. Denuklearyzacja Federacji Rosyjskiej, czyli rezygnacja Moskwy z broni jądrowej.

3. Deputinizacja Federacji Rosyjskiej. Rosja na zawsze musi porzucić zbrodniczą imperialną politykę ekspansjonizmu oraz potępić i odrzucić dziedzictwo rosyjskiego imperializmu, bolszewizmu, stalinizmu, putinizmu, raszyzmu i eurazjatyzmu we wszystkich jego przejawach. Deimperializacja putinowsko-raszystowskiej Rosji powinna być wzorowana na denazyfikacji Niemiec po II wojnie światowej.

4. Geopolityczna transformacja Euroazji. Putin otworzył geopolityczną puszkę Pandory. Krym, Donbas, Abchazja, Osetia Południowa, Naddniestrze – wszystkie te terrorystyczne enklawy muszą powrócić w skład Ukrainy, Gruzji i Mołdawii. Putin chce kwestionować nienaruszalność granic w Europie? Ok! W takim razie konieczne jest rozpoczęcie dyskusji na temat demilitaryzacji i statusu obwodu kaliningradzkiego, statusu Królewca! Co więcej, trzeba żądać, aby narody znajdujące się pod władzą Federacji Rosyjskiej miały możliwość wolnego i demokratycznego rozwoju suwerenności i tożsamości narodowej w ramach prawdziwie sfederowanej Rosji. Wszystkie narody mają prawo do samostanowienia. Jest to podstawowa zasada prawa międzynarodowego.

Do tego powinna dążyć społeczność światowa. To kwestia bezpieczeństwa europejskiego i globalnego. Każdy przyszły agresor, który zagrozi demokracji i światowemu bezpieczeństwu, powinien wiedzieć, że zostanie surowo ukarany. Zbrodniczy imperializm rosyjski musi zostać potępiony na wieki.

Jagiellonia.org

ZOBACZ TAKŻE:

„Nowa Norymberga”. Ukraina chce utworzyć specjalny trybunał dla Putina

Operacja „Dzień Sądu”. Ukraina stworzyła jednostkę do zniszczenia rosyjskich zbrodniarzy wojennych

Rosja po Putinie. Jednym z warunków zniesienia sankcji powinna być rezygnacja z broni jądrowej

OGLĄDAJ NASZE FILMY O STRATEGII PRZETRWANIA W WARUNKACH ROSYJSKIEJ WOJNY HYBRYDOWEJ

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NAJNOWSZY NUMER NASZEGO CZASOPISMA

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE NASZEGO CZASOPISMA

ZOBACZ TAKŻE:

Redakcja

Portal Jagiellonia.org to platforma społeczno-polityczna, która koncentruje się na monitorowaniu zagrożeń i wyzwań w obszarze bezpieczeństwa regionalnego i globalnego. Autorzy portalu systematycznie analizują agresywną politykę zagraniczną Federacji Rosyjskiej, a ich ostrzeżenia, analizy i prognozy – niestety – w większości przypadków znajdują potwierdzenie. W ciągu ostatnich dziesięciu lat niemal wszystkie przewidywania autorów dotyczące działań Rosji okazały się trafne. Głównym celem Jagiellonia.org jest wspieranie polskiego interesu narodowego i racji stanu w przestrzeni informacyjnej. Portal aktywnie działa na rzecz kształtowania świadomej opinii publicznej, demaskując i neutralizując rosyjską propagandę oraz dezinformację. Zdecydowanie sprzeciwia się wszelkim manipulacjom prowadzonym w interesie putinowskiej Federacji Rosyjskiej, która realizuje informacyjną i ideologiczną wojnę wymierzoną w Polskę, państwa wschodniej flanki NATO oraz całą cywilizację euroatlantycką.

View Comments

  • Lewicowy "The Times"..., dlatego to być może.
    Uwaga na dezinformacje, manipulacje, propagandę, zmylenie przeciwnika, inne poglądy, grę, cynizm, podpuchę etc.
    (...)
    „Rosjanie to są potępieńcy tego świata i jak potępieńcy mają tylko jedną pociechę, swoją pychę. W skrytości serca oni sobie przyznają swoją głęboką degradację; ale nie mają ani dość rozumu, ani dość godności ludzkiej, żeby jej położyć koniec. Wolą wynosić ją do rzędu jakiegoś ideału niewolnictwa, a roszczą sobie i marzą, że prędzej czy później cały świat będzie poddany tej niewoli tak jak oni. Stąd ten u nich namiętny popęd podbojów; on jeden pozwala im zapominać o własnych mękach, bo im daje nadzieję ucisku i cierpienia drugich” – pisał Zygmunt hrabia Krasiński w memoriale skierowanym do Napoleona III w październiku 1854 roku, za "Nowe państwo".

    • Moskwa podsyca kłótnie, nienawiść i zamieszki w krajach zachodnich. Kreml dokłada wszelkich starań, aby skłócić czarnoskórych i białych, republikanów i demokratów w USA, Europejczyków i Amerykanów, Polaków i Ukraińców, muzułmanów i chrześcijan, zwolenników tradycyjnych wartości i przedstawicieli LGBT, prawicę i lewicę, zwolenników w Polsce PiS-u i PO …

      Rosyjskie trolle i agenci wpływów skupiają się na podsycaniu w państwach zachodnich konfliktów we wszystkich sferach: społecznej, politycznej, socjalnej, rasowej, etnicznej i religijnej. To jest wojna hybrydowa. Kreml prowadzi wojnę hybrydową przeciwko Zachodowi. Dopóki tego sobie nie uświadomimy, wszyscy będziemy marionetkami w rękach lalkarzy z Kremla, Łubianki i fabryki trolli z Olgino.

Share
Published by
Redakcja

Recent Posts

Polska otworzyła domy i serca dla Ukrainy. Dziś oczekuje zrozumienia swojej wrażliwości wobec gloryfikacji UPA

Gdy 24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnoskalową agresję na Ukrainę, Polska nie czekała na kalkulacje ani europejskie kompromisy. Rząd…

10 godzin ago

Zagłada Huty Pieniackiej. Czy Moskwa utorowała drogę niemieckiej zbrodni?

28 lutego 1944 roku ukraińscy policjanci wymordowali z niemieckiego rozkazu mieszkańców polskiej wioski Huta Pieniacka. Choć od tej krwawej zbrodni…

3 dni ago

Po latach oczekiwania ruszyły poszukiwania ofiar zbrodni w Hucie Pieniackiej

W Hucie Pieniackiej rozpoczęły się długo oczekiwane prace poszukiwawcze, których celem jest odnalezienie i udokumentowanie miejsc spoczynku ofiar jednej z…

3 dni ago

Czy Polska pozwoli umrzeć miejscu narodzin Józefa Piłsudskiego? Zułów woła o pomoc

Historia często wystawia narody na próby. Niektóre z nich dotyczą wielkich wydarzeń politycznych, inne zaś pokazują, czy potrafimy zadbać o…

4 dni ago

OUN-B i endecja kontra Międzymorze i Prometeizm. Od sojuszu Piłsudski–Petlura do katastrofy Wołynia

Przez dwa stulecia Rosja konsekwentnie budowała swoją dominację w Europie Wschodniej, opierając się na jednej z najbardziej cynicznych i zarazem…

5 dni ago

Łotewski dowódca ostrzega: Rosja może być gotowa do konfrontacji z NATO do 2028 roku

Łotewski generał Kaspars Pudāns, od stycznia 2025 roku pełniący funkcję dowódcy Sił Zbrojnych Łotwy (Chief of Defence), ostrzega, że Rosja…

1 tydzień ago