Rosja dąży do zniszczenia UE, Europa Środkowo-Wschodnia stała się przedmiotem agresji hybrydowej Kremla – eksperci
Region Europy Środkowo-Wschodniej stał się trampoliną do hybrydowej agresji Rosji, mającej na celu zniszczenie Unii Europejskiej – twierdzi Jewgen Magda, dyrektor Instytutu Polityki Światowej, którzy zabrał głos na konferencji „Ukraina i Republika Mołdawii: realia, perspektywy i wyzwania”, która odbyła się w Kiszyniowie, informuje agencja Ukrinform.
„Federacja Rosyjska wykorzystuje region Europy Środkowo-Wschodniej jako trampolinę do hybrydowej agresji, ponieważ uważa ją za własną strefę wpływów. Rosja dąży do zniszczenia UE i przywrócenia własnego imperialnego statusu”.
PRZECZYTAJ:
Aleksandr Dugin: Na eurazjatyckim kontynencie dla Polski miejsca nie ma
Rosja wchłonie Białoruś, by uczynić ją trampoliną do inwazji na Polskę i państwa bałtyckie
Konflikt naddniestrzański był jednym z pierwszych konfliktów wywołanych przez Moskwę w przestrzeni poradzieckiej w celu ratowania Związku Radzieckiego, przypomniał Artem Filipenko, ekspert z ukraińskiego Narodowego Instytutu Studiów Strategicznych.
„Podobne próby dezintegracji terytorialnej podjęto na Ukrainie. Właśnie w latach 90. po raz pierwszy pojawiła się idea „Noworosji”, która powinna objąć południowe regiony Ukrainy. następnie próbowano stworzyć „Republikę Besarabską” na południu obwodu odeskiego i po raz pierwszy zagrać kartą Krymu”.
Zwrócił także uwagę, że w Naddniestrzu przetestowano technologie polityczne i metody wojny hybrydowej, które są obecnie aktywnie wykorzystywane na Ukrainie. W szczególności jest to aktywne wykorzystanie mediów do stworzenia negatywnego wizerunku wroga, użycie hybrydowych jednostek wojskowych, udział konwencjonalnych sił zbrojnych w celu wspierania separatystów.
„Ludzie, którzy w latach 90. brali udział w tworzeniu Naddniestrzańskiej Republiki Mołdawskiej byli zaangażowani w proces okupacji Krymu i Donbasu w 2014 r.”
– podkreślił ekspert.
Jagiellonia.org
KOMENTARZ REDAKCJI
Moskwa boi się powstania Międzymorza. Kreml usiłuje za wszelką cenę uniemożliwić stworzenie sojuszu państw Europy Środkowo-Wschodniej, zdolnego do powstrzymania rosyjskiej ekspansji na Zachód. Stworzenie regionalnego sojuszu państw Europy Środkowo-Wschodniej oznaczałoby kres marzeń o odbudowie Imperium Rosyjskiego.
Po upadku muru berlińskiego i rozpadzie ZSRS Rosja podłożyła szereg geopolitycznych „bomb zegarowych” w regionie bałtycko-czarnomorskim. Są wśród nich: obwód kaliningradzki nad Bałtykiem, oderwane od Mołdawii Naddniestrze, anektowany ukraiński Krym na Morzu Czarnym oraz okupowana część Donbasu na południowym wschodzie Ukrainy. Oprócz tego Rosja oplotła siecią swoich agentów Białoruś i wciągnęła Mińsk do własnego bloku militarno-politycznego. W rezultacie Polska i kraje bałtyckie stały się najbardziej zagrożonymi państwami Europy Środkowo-Wschodniej.
PRZECZYTAJ:
Aleksandr Dugin: Na eurazjatyckim kontynencie dla Polski miejsca nie ma
W 2017 r. Rosja i Białoruś przeprowadziły manewry wojskowe na wielką skalę pod kryptonimem Zapad-2017. W grudniu tegoż roku niemiecka gazeta „Bild”, powołując się na analityków wojskowych, ujawniła, że wojska rosyjskie i podległe im siły białoruskie podczas manewrów Zapad-2017 ćwiczyły zmasowany atak na Europę. Według scenariusza inwazja „rozpoczęła się” od zajęcia tzw. Przesmyku Suwalskiego i odcięcia krajów bałtyckich od reszty NATO. Następnym krokiem była „neutralizacja” z powietrza bądź zajęcie baz wojskowych na terytorium Polski i innych częściach „wschodniej flanki” NATO. Z artykułu wynika, że scenariusz zakładał zajęcie krajów bałtyckich.
Prywatna agencja wywiadu Stratfor, nazywana „cieniem CIA”, opublikowała raport, w którym zwraca uwagę na to, że:
„Kraje bałtyckie i Polska są otwarte dla Rosji. […] Kraje te nie są bezpieczne, w dużym stopniu z powodu siły wojskowej Rosji, o czym świadczy historia rosyjskiej okupacji trwającej od XVIII do XX wieku”.
Stratfor, prognozuje, że manewry „Zapad-2017” są preludium większego konfliktu z NATO. Według poprzednich szacunków ekspertów, tworzone rosyjskie ugrupowanie do 2020 roku będzie całkiem przezbrojone i gotowe do zmasowanej inwazji na sąsiadujące kraje. Sądząc po składzie zjednoczeń wojskowych i tworzonej dla nich infrastrukturze, planowana głębokość inwazji w granicach 500 km.
Kreml dojrzał do konfliktu globalnego i grozi NATO wojną. Liczy, że państwa członkowskie Sojuszu Północnoatlantyckiego, obawiając się ataku nuklearnego, nie odważą się przeciwstawić rosyjskiej agresji w Europie Środkowo-Wschodniej.
Jeden z najbliższych współpracowników Putina, sekretarz Rady Bezpieczeństwa FR Nikołaj Patruszew 2 stycznia 2016 roku w wywiadzie udzielonym „Gazecie Rosyjskiej” zagroził:
Oświadczył też, że wojska rosyjskie przeprowadzą inwazję na państwa bałtyckie:
„Zajmiemy je całkowicie, szybko i bez żadnych strat”
– zapowiedział.
„Zapomnieć przeszłość oznacza zgodzić się z jej powrotem” powiedział kiedyś Winston Churchill. Znany amerykański historyk Timothy Snyder w książce „Skrwawione ziemie. Europa między Hitlerem a Stalinem” opisał obszar, na którym w pierwszej połowie ubiegłego stulecia dokonano najstraszniejszego ludobójstwa narodów Europy. Naukowiec zwraca uwagę na fakt, że „Obszar skrwawionych ziem w całości pokrywa się z terytorium dawnej Rzeczypospolitej”.
Agresywna polityka Rosji doprowadziła świat na skraj przepaści. Moskwa z maniakalnym uporem stara się zburzyć powojenny system globalnego bezpieczeństwa, podważyć jedność bloku euroatlantyckiego, odzyskać kontrolę nad krajami byłego obozu socjalistycznego i realizować strategię podboju Europy.
Putin zachowuje się jak Hitler na kilka lat przed II wojną światową. Dlatego warto przypomnieć słowa Winstona Churchilla, który powiedział w House of Commons, gdy kraje europejskie zawarły z Hitlerem układ monachijski w 1938 roku:
„Mieliście wybór między wojną i hańbą. Wybraliście hańbę, teraz dostaniecie wojnę”.
I miał rację. Niecały rok później Hitler napadł na Polskę, a Wielka Brytania musiała wypowiedzieć Niemcom wojnę. Zaczęła się II wojna światowa…
Teraz Europa i świat stoi przed tym samym wyborem…
ZOBACZ TAKŻE:
Trzecie Imperium. O czym marzy gospodarz Kremla?
Wróg u bram. Kreml chce zniszczyć Polskę i podbić Europę
Kulisy dyplomacji. Ukryta wojna przeciwko Polsce już trwa
Antypolonizm. Zwyczajny rosyjski faszyzm. Taką przyszłość dla Polski przygotowywała Rosja
Tarcza Europy. Idea Międzymorza jedyną alternatywą w obliczu agresji barbarzyńskiej Rosji
Bałtycko-Czarnomorska Szachownica Strategia przetrwania w warunkach rosyjskiej wojny hybrydowej
Rosja przygotowuje prowokacje przeciwko Polsce i państwom bałtyckim, których celem ma być przetestowanie determinacji NATO oraz gotowości państw Sojuszu do…
Dziewięć europejskich państw oraz Ukraina rozpoczęło prace nad stworzeniem nowego systemu obrony antybalistycznej FREYJA. Inicjatywa, oficjalnie zaprezentowana 13 lipca w…
Dla Kremla najważniejszym polem bitwy nie jest terytorium, lecz ludzka świadomość. Dlatego właśnie wojna kognitywna, której celem jest manipulowanie opinią…
To jest diabelskie, naprawdę. Nie jestem człowiekiem religijnym, daleki jestem od kadzideł i różańców, ale kiedy patrzę na te komentarze…
Internet płonie, ale ogień podkładany jest z zewnątrz. Wystarczy chwila w mediach społecznościowych, by dostrzec, jak głęboko w tkankę polskiego…
Przez wiele miesięcy Kreml liczył, że powrót Donalda Trumpa do Białego Domu przyniesie Rosji strategiczną ulgę. W Moskwie oczekiwano osłabienia…