Szczerski: nie bierzmy udziału w białoruskiej kampanii dezinformacyjnej
Krzysztof Szczerski wziął udział w otwartej debacie zorganizowanej przez Radę Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych. Spotkanie zwołano celem omówienia nowych strategii w ramach tzw. dyplomacji prewencyjnej mającej służyć skutecznej deeskalacji istniejących konfliktów.
I jakkolwiek idea dyplomacji prewencyjnej stanowi wynalazek nienowy, polski przedstawiciel skorzystał ze sposobności, by zwrócić opinii światowej na orkiestrowany przez Łukaszenkę proceder przerzutu emigrantów do Polski i krajów bałtyckich. Zaapelował, by w tej kwestii nie powtarzała kłamstw rozpowszechnianych przez białoruski reżim oraz by skupiła swe wysiłki na opracowaniu przeciwśrodka dla nielegalnego przerzutu ludzi:
„Wzywamy społeczność międzynarodową, by po pierwsze nie uczestniczyła w białoruskiej kampanii dezinformacyjnej, po drugie, by wycofała swoje poparcie dla polityki Białorusi na międzynarodowych forach i po trzecie, by pomogła w rozmontowaniu sieci przemytu ludzi, która przyczyniła się do obecnego kryzysu”.
Ważna wydaje się kolejność wyartykułowania powyższych apeli. Społeczność międzynarodowa powinna udzielić Polsce pomocy nie wcześniej, niż będzie w stanie prawidłowo rozpoznać sytuację na granicy białoruskiej – a do tego potrzeba odrzucić propagandowe miazmaty.
Warto również odnotować, że w wypowiedzi Krzysztofa Szczerskiego pojawiała się zawoalowana krytyka bezproduktywnej w odniesieniu do dyktatorów, zachodniej polityki opartej na apelach i „wyrazach zaniepokojenia”. Tego typu działania – sugeruje dyplomata – skutkują jedynie wzmożeniem działań dezinformacyjnych:
„Niestety, białoruska odpowiedź to mieszanka zaprzeczeń, oskarżeń i otwartych gróźb. Białoruś nie jest zainteresowana zmniejszeniem napięć i udzieleniem dostępu dla pomocy humanitarnej dla ludzi, których przyjęła”.
Wystąpienie ambasadora Szczerskiego należy ocenić wysoko. Oczywiście, nie znalazło się w nim nic, o czym mieszkańcy Europy Środkowo-Wschodniej dawno by nie wiedzieli – ale też i nie oni byli jego adresatem.
Dominik Szczęsny-Kostanecki
PRZECZYTAJ:
„Jest tylko jeden właściwy mechanizm, aby ustanowić sprawiedliwość. Uważam, że sprawiedliwość powinna zostać ustanowiona poprzez podpisanie przez Ukrainę i Polskę…
Kiedy 1 września 1939 roku hitlerowskie Niemcy napadły na Polskę, w szeregach Wojska Polskiego znaleźli się również Ukraińcy – obywatele…
1 września 1939 roku hitlerowskie Niemcy zaatakowały Polskę. Nad ranem niemieckie bomby spadły na Wieluń, a pancerniki rozpoczęły ostrzał Westerplatte.…
Nie każdy, kto mówił o narodzie, walczył z komunizmem. Niektórzy mówili o narodzie właśnie dlatego, że komunistyczna władza potrzebowała kogoś,…
Obłąkany dyktator Władimir Putin podczas spotkania z rosyjskimi nauczycielami wskazał, jak należy wyjaśniać dzieciom, dlaczego Rosja rozpętała krwawą wojnę przeciwko…