Aktualności

Rosyjski ślad w atakach na węgierskie centrum na Zakarpaciu

Ukraińska policja zatrzymała trzech mężczyzn podejrzanych o podpalenie węgierskiego centrum kulturalnego w Użhorodzie, największym mieście na Zakarpaciu. Do zdarzenia doszło 27 lutego.

Minister spraw zagranicznych Ukrainy Pawło Klimkin skomentował zatrzymanie na portalu społecznościowym słowami: „Zewsząd sterczą rosyjskie uszy”. Według szefa ukraińskiej policji Serhja Kniazewa wśród podejrzanych jest obcokrajowiec (nie podał narodowości), ale on akurat nie został ujęty.

Klimkin podziękował policji za udaremnienie, jak się wyraził, próby destabilizacji kraju.

Z kolei Gennadij Moskal, szef administracji centralnej na Zakarpaciu, ujawnił w internecie, że wśród zatrzymanych są byli żołnierze biorący udział w ukraińskiej tzw. operacji antyterrorystycznej (ATO) w Donbasie. Jak pisze Moskal, mieli dokonać czynu nie z pobudek politycznych, ale za pieniądze, a koordynować i opłacać miał wszystko mieszkaniec Naddniestrza (separatystyczna, kontrolowana przez Rosjan część Mołdawii) i jego właśnie poszukuje ukraińska policja.

PRZECZYTAJ:

Ukryta wojna. Europa Wschodnia na muszce Kremla

Rosja chce zdestabilizować i podzielić Zachód – The National Intelligence Council USA

Przypomnijmy, że do pierwszego ataku na to samo węgierskie centrum doszło na początku lutego. Polska ABW zatrzymała niedawno obywateli Polski, członków prorosyjskiej skrajnej organizacji, a sąd zgodził się na ich aresztowanie. Są podejrzani o tę pierwszą próbę podpalenia instytucji węgierskiej społeczności na Zakarpaciu. Natomiast węgierski MSZ, przynajmniej oficjalnie, stoi na stanowisku, że problemem jest ukraiński nacjonalizm.

Tymczasem 4 marca we Lwowie, jak co roku, odbył się marsz organizacji nacjonalistycznych w rocznicę śmierci Romana Szuczewycza, przywódcy UPA. Podczas marszu niesiono hasło „Miasto Lwów nie dla polskich panów”. Ten transparent to była inicjatywa organizacji Korpus Narodowy. Jej przedstawiciele tłumaczyli, że to… reakcja na nowelizację polskiej ustawy o IPN.

Źrodło: Kresy24.pl, rferl.org, tsn.ua, tvp.info

Wojna Kremla przeciwko Zachodowi trwa w najlepsze. Moskwa chce obalić światowy porządek i gwałci wszelkie normy prawa międzynarodowego.

Do realizacji rosyjskiej strategii geopolitycznej zaangażowano ogromne środki finansowe, materialne, instytucjonalne i ludzkie. Na Zachodzie pracuje rozbudowana sieć agentów wpływu, którzy w interesie Rosji (i za rosyjskie pieniądze) sieją nienawiść międzyetniczną, wywołują spory historyczne oraz terytorialne.

Coraz mocniej szaleje kremlowska propaganda. W celu rozbicia jedności Zachodu liczne media, organizacje społeczne, partie polityczne i ośrodki analityczne szerzą rosyjską propagandę nienawiści, antyliberalizmu, antyamerykanizmu, antysemityzmu oraz neomarksizmu i nacjonalizmu. „Kremlowska armia trolli” atakuje polską sieć. Kukiełki Kremla do utraty tchu wybielają Putina i jego agresywną politykę. „Rosja nie zagraża. Rosja jest zagrożona. Jest nieustanna agresja NATO przeciwko Rosji” – z maniakalnym i bezczelnym uporem twierdzi Janusz Korwin-Mikke. Taką retorykę słyszymy na co dzień z ust polityków, politologów, ekspertów i dziennikarzy zjednoczonych wspólnym celem: rehabilitacją agresywnej polityki Kremla.

Udział w globalnej gospodarce stworzył Rosji możliwość psucia Europy od wewnątrz. Korzystając z zachodniej otwartości, Gazprom przekupił całą grupę czołowych ekspertów, przedsiębiorców i polityków europejskich. Kreml dołożył wszelkich starań, żeby Europa stała się bezzębna, bierna i ospała. Ta strategia okazała się bardzo skuteczna.

Moskwa kupuje partie i polityków charakteryzujących się nadmiarem prowincjonalnej mentalności i brakiem strategicznego myślenia. Wielbiąc rosyjskiego złotego cielca, nie zdają sobie sprawy, że mogą się stać następną ofiarą krwawego imperium zła. Nie rozumieją, że są karmieni do uboju…

Dzisiaj widzimy wyniki działań wielkiej sieci szpiegowskiej. W całej Europie Środkowo-Wschodniej tylko Litwa, Polska i Rumunia zdecydowanie opowiadają się za twardą polityką wobec Kremla. Czechy oraz Słowacja nadal dryfują w stronę Moskwy. Węgierski premier Victor Orbán z zaciekłego przeciwnika Rosji zmienił się w lojalnego sojusznika Putina, a od 2008 roku dwugłowy orzeł rosyjski wziął pod swoje skrzydła nacjonalistyczną partię Jobbik, która w ostatnich latach jest promowana jako wzór dla narodowców państw międzymorza bałtycko-adriatycko-czarnomorskiego.

Sytuacja na Bałkanach wygląda fatalnie. Serbia w garści Putina. Bułgaria od dłuższego czasu podejrzewana jest o bycie koniem trojańskim Moskwy. Szef greckiego MSZ Nikos Kodzias jest przyjacielem kremlowskiego szamana Aleksandra Dugina, zwanego mózgiem Putina, a minister obrony Grecji Panos Kamenos zna się z rosyjskim miliarderem Konstantinem Małofiejewem, specjalistą od wojny hybrydowej i głównym sponsorem tzw. ruskiej wiosny w Donbasie.

W państwach zachodniej części Starego Kontynentu instaluje się wirus niezgody, izolacji i egoizmu narodowego. Kreml kupił i wykorzystuje liderów ruchów nacjonalistycznych Francji (Marine Le Pen), Niemiec (Alexander Gauland), Wielkiej Brytanii (Nigel Farage), Szkocji (Alex Salmond) i Włoch (Mateo Salvani).

Related Post

Działania Moskwy są mistrzowskie. Posługując się siłami prawicowymi w poszczególnych państwach Europy, umiejętnie podważa jedność Unii i manipuluje opinią publiczną w jej krajach członkowskich. Poprzez rozbudzenie szlachetnych i patriotycznych uczuć różnych narodów Rosja stara się zniszczyć jedność NATO i UE, by następnie narzucić Europie własną dominację, a w perspektywie zanurzyć buty rosyjskich żołnierzy w Oceanie Atlantyckim.

Oprócz rozgałęzionej sieci agentów wpływu kremlowski lider ma bezpośredni nadzór nad siatką elitarnych paramilitarnych jednostek na terytorium Starego Kontynentu. Moskwa szykuje się na wielką wojnę. To może być konflikt ogólnoeuropejski. Sabotażyści Putina są już gotowi do działania…

Prawie we wszystkich państwach Europy istnieją w uśpieniu, lecz gotowi do działania, gdy tylko przyjdzie rozkaz, bardzo dobrze wyszkoleni i wyposażeni prorosyjscy sabotażyści i prowokatorzy.

Wiosną 2016 roku niemiecki tabloid „Bild” opublikował fragmenty książki dziennikarza Borisa Reitschustera zatytułowanej „Ukryta wojna Putina”, w której autor ujawnił informację niemieckich służb specjalnych o rozmieszonych na Zachodzie tajnych paramilitarnych jednostkach Kremla.

Prorosyjskie oddziały funkcjonują przy szkołach sportów walki Systema, oferujących naukę rosyjskiej sztuki zabijania w wykonaniu specjalnych oddziałów rosyjskich. Ale Reitschuster twierdzi, że Systema to więcej niż szkoły. „Te oddziały bojowe ulokowane w kraju wroga to filar, na którym Putin opiera swoją wojnę z Zachodem”. Za sznurki pociąga rosyjski wywiad wojskowy GRU i oficerowie jednostek specjalnych wojsk powietrznodesantowych WDW. Systema jest związana z oddziałami Kozaków i rosyjskimi Nocnymi Wilkami.

Zachodnie służby w samych Niemczech zidentyfikowały 300 mężczyzn należących do tajnych struktur o nazwie „Systema”. Są wśród nich żołnierze, policjanci, pracownicy wymiaru sprawiedliwości i członkowie niemieckich elitarnych jednostek policji i wojska GSG9 i KSK.

Systema organizuje „regularne manewry w szwajcarskich Alpach, działając ponad granicami; pilnie ćwiczy też w Czechach” – cytuje Reitschuster fragmenty dokumentów wywiadu.

Cel Systemy: destabilizacja państw europejskich, „wywoływanie niepokoju i zamieszek na terenie działania, zniekształcanie politycznych i społecznych procesów w krajach docelowych, szerzenie wartości antydemokratycznych i werbowanie przyszłych elit”. „Bild” dotarł do informacji, z których wynika, że ludzie Systemy w Niemczech przenikają do prawicowej ekstremy oraz prowadzą kampanie dezinformacyjne.

W Polsce szkoły Systemy ruszyły w 2012 roku. To nie straszny sen, lecz rzeczywistość. Ponury cień barbarzyńskiej Rosji rozpostarł się nad całą cywilizacją europejską…

Włodzimierz Iszczuk

Redaktor naczelny portalu Jagiellonia.org i czasopisma „Głos Polonii”

Redakcja

Portal Jagiellonia.org to platforma społeczno-polityczna, która koncentruje się na monitorowaniu zagrożeń i wyzwań w obszarze bezpieczeństwa regionalnego i globalnego. Autorzy portalu systematycznie analizują agresywną politykę zagraniczną Federacji Rosyjskiej, a ich ostrzeżenia, analizy i prognozy – niestety – w większości przypadków znajdują potwierdzenie. W ciągu ostatnich dziesięciu lat niemal wszystkie przewidywania autorów dotyczące działań Rosji okazały się trafne. Głównym celem Jagiellonia.org jest wspieranie polskiego interesu narodowego i racji stanu w przestrzeni informacyjnej. Portal aktywnie działa na rzecz kształtowania świadomej opinii publicznej, demaskując i neutralizując rosyjską propagandę oraz dezinformację. Zdecydowanie sprzeciwia się wszelkim manipulacjom prowadzonym w interesie putinowskiej Federacji Rosyjskiej, która realizuje informacyjną i ideologiczną wojnę wymierzoną w Polskę, państwa wschodniej flanki NATO oraz całą cywilizację euroatlantycką.

Share
Published by
Redakcja

Recent Posts

Wołyń jako broń. Jak Rosja zamienia prawdę historyczną w narzędzie wojny przeciwko Polsce

Jątrząc rany przeszłości, Rosja próbuje uderzyć w przyszłość Polski. Wykorzystując autentyczne tragedie i prawdziwe ludzkie emocje, Kreml próbuje podłożyć pod…

2 dni ago

Ulubiona blogerka Trumpa bije na alarm: po Ukrainie Rosja może uderzyć w Polskę. „Jeśli Kijów upadnie, celem będzie NATO”

To ostrzeżenie płynie z amerykańskiej prawicy, a nie z europejskich elit. Laura Loomer – jedna z najbardziej rozpoznawalnych konserwatywnych komentatorek…

3 dni ago

Powstanie Warszawskie. Między swastyką a sierpem i młotem – jak Stalin pozwolił Niemcom mordować Polaków

1 sierpnia 1944 roku patrioci Rzeczypospolitej chwycili za broń, by wyzwolić Warszawę spod jarzma brutalnej, nazistowskiej okupacji. Była to decyzja,…

3 dni ago

Kat Warszawy był sowieckim agentem. SS-Brigadeführer Bronisław Kaminski z RONA na usługach NKWD

Pijani, brutalni i głodni krwi. Mówili po rosyjsku, a ich dowódcą był sowiecki renegat Bronisław Kaminski. To właśnie rosyjscy kolaboranci…

3 dni ago

Krew warszawskiej Ochoty na rękach Rosjan. Jak SS-RONA topiła stolicę w morzu krwi

Byli pijani, brutalni i żądni krwi. Mówili po rosyjsku, a ich dowódcą był sowiecki renegat Bronisław Kamiński. To właśnie rosyjscy…

4 dni ago

Operacja Polska NKWD – 111 tysięcy ofiar. Dlaczego nie ma święta ich pamięci?

11 sierpnia przypada rocznica rozpoczęcia Operacji Polskiej NKWD z lat 1937–1938 — jednej z największych czystek etnicznych XX wieku. W…

5 dni ago