AfD podbija Niemcy. Rosyjska alternatywa u zachodnich bram Polski
Wybory w Saksonii-Anhalt przyniosły polityczne trzęsienie ziemi, którego skutki mogą wykraczać daleko poza granice jednego niemieckiego landu. Alternatywa dla Niemiec (AfD) zdobyła 43,8 proc. głosów i 39 z 83 mandatów w landtagu. To najlepszy wynik skrajnej prawicy w powojennej historii tego regionu i ponad dwukrotnie więcej niż AfD uzyskała w poprzednich wyborach. CDU kanclerza Friedricha Merza otrzymała zaledwie 17,2 proc. głosów.
AfD nie zdobyła wprawdzie samodzielnej większości, ale jej zwycięstwo ma znaczenie znacznie większe niż lokalne. Partia, która jeszcze niedawno była traktowana przez niemiecki establishment jako polityczny margines, stała się jedną z najpotężniejszych sił politycznych Niemiec.
I właśnie dlatego jej program, związki oraz polityka zagraniczna powinny być przedmiotem szczególnej uwagi w Warszawie.
PROROSYJSKA „ALTERNATYWA” DLA NIEMIEC
AfD bardzo umiejętnie wykorzystuje społeczne niezadowolenie z migracji, kosztów życia, kryzysu gospodarczego i polityki głównych partii. W Saksonii-Anhalt, regionie dawnej NRD, dodatkowym paliwem dla partii są frustracje związane z transformacją gospodarczą, depopulacją i poczuciem marginalizacji w stosunku do zachodniej części Niemiec.
AfD przedstawia się jako partia „zwykłych Niemców”, obrońca narodowej suwerenności i przeciwnik centralizacji Unii Europejskiej. Wobec Polski potrafi przyjmować ton pozornie przyjazny: chwali sprzeciw Warszawy wobec niekontrolowanej migracji, krytykę Brukseli i politykę poprzedniego rządu PiS.
Problem polega na tym, że za tą retoryką kryje się wizja Europy fundamentalnie sprzeczna z polskim interesem strategicznym.
AfD chce zakończenia sankcji przeciwko Rosji, odbudowy Nord Streamu i powrotu do szerokiej współpracy gospodarczej z Moskwą. W oficjalnym programie partia stwierdza wprost, że Nord Stream powinien zostać naprawiony, a sankcje gospodarcze wobec Rosji zakończone.
To nie jest neutralna polityka energetyczna. To propozycja odbudowania niemiecko-rosyjskiego układu gospodarczego, który przez lata wzmacniał zależność Europy od Moskwy i jednocześnie zwiększał geopolityczne znaczenie Kremla.
Polska nie może patrzeć na AfD wyłącznie przez pryzmat jej polityki migracyjnej.
Owszem, AfD krytykuje masową migrację i centralizacyjne tendencje Unii Europejskiej. Jednocześnie jednak opowiada się za fundamentalną zmianą europejskiego układu bezpieczeństwa: ograniczeniem amerykańskiej obecności w Europie, większą samodzielnością militarną państw europejskich oraz odbudową relacji z imperialistyczną Rosją, która podważa prawo Polski do niepodległości.
W oficjalnych dokumentach AfD odrzuca również ideę tworzenia europejskiej armii zdolnej do powstrzymania rosyjskiej imperialnej agresji i ekspansji na Zachód, zagrażającej bezpieczeństwu Polski i suwerenności państw europejskich.
Dla Polski brzmi to szczególnie niebezpiecznie.
Dla przetrwania Polska potrzebuje silnego, spójnego i sprawnego NATO, trwałej obecności Stanów Zjednoczonych w Europie oraz amerykańskiego zaangażowania na wschodniej flance Sojuszu. Każda koncepcja osłabienia więzi transatlantyckich zwiększa natomiast strategiczną przestrzeń dla Rosji.
I właśnie tutaj kończy się wspólnota interesów między polskimi eurosceptykami a AfD.
AfD I ROSYJSKA WOJNA INFORMACYJNA
Jeszcze poważniejszy problem stanowią udokumentowane przypadki kontaktów polityków AfD z rosyjskimi strukturami wpływu.
Śledztwo „The Insider” wykazało, że Władimir Sergienko, współpracownik deputowanego AfD Eugena Schmidta, działał jako agent zwerbowany przez V Służbę FSB. Według ustaleń śledztwa Sergienko współpracował z wieloma politykami AfD, pomagał przygotowywać ich wystąpienia i koordynował działania z rosyjskim opiekunem.
Jednym z przykładów była działalność Ulricha Oehme. Sergienko zorganizował jego podróż do Soczi, a wcześniej pomagał Oehmemu i Haraldowi Weyelowi przygotować list do papieża Franciszka dotyczący rzekomych prześladowań chrześcijan na Ukrainie. Treść pisma miała być przed wysłaniem konsultowana z moskiewskim opiekunem Sergienki.
Według „The Insider” Sergienko pomagał również w przygotowaniu działań prawnych i politycznych wymierzonych w niemiecką pomoc wojskową dla Ukrainy.
Jeżeli parlamentarzyści największej partii skrajnej prawicy w Niemczech wykonywali polecenia osoby powiązanej z rosyjskimi służbami, nie jest to już zwykły spór ideologiczny. To jest problem bezpieczeństwa państwa.
ROSYJSKA STRATEGIA: ROZBIĆ ZACHÓD OD ŚRODKA
Moskwa od lat próbuje osłabiać Zachód nie tylko poprzez działania militarne, lecz także poprzez wpływanie na jego społeczeństwa, partie polityczne i konflikty wewnętrzne.
Celem nie musi być przejęcie władzy przez jedną prorosyjską partię.
Wystarczy doprowadzić do sytuacji, w której państwa europejskie przestaną sobie ufać, zaczną kwestionować NATO, podważą sens wsparcia dla Ukrainy, rozpoczną walkę między sobą i zwrócą się przeciwko Stanom Zjednoczonym.
To właśnie dlatego rosyjska propaganda tak chętnie wspiera skrajności — zarówno skrajnie prawicowe, jak i skrajnie lewicowe.
Nie chodzi o to, aby wszyscy stali się Rosjanami. Chodzi o to, aby Europejczycy przestali być sojusznikami.
NIEMIECKI I ROSYJSKI REWIZJONIZM
W tym miejscu pojawia się jeszcze jeden element, którego Polska nie może ignorować.
Putinowska Rosja prowadzi politykę rewizjonistyczną. Kreml otwarcie kwestionuje powojenny porządek w Europie, istniejące granice oraz polityczne konsekwencje rozpadu imperiów w wyniku I wojny światowej.
W Moskwie marzy się Europa pozbawiona amerykańskiej obecności, podzielona na strefy wpływów i podporządkowana logice wielkich mocarstw.
W takim świecie dla Polski miejsca nie ma.
Polska jest bowiem państwem położonym pomiędzy niemiecką i rosyjską przestrzenią geopolityczną. Jest również jednym z głównych filarów wschodniej flanki NATO oraz jednym z najważniejszych europejskich państw wspierających Ukrainę.
Dlatego Warszawa nie może pozwolić sobie na luksus ignorowania tego, co dzieje się w Berlinie. Wzrost siły prorosyjskich neonazistów z AfD stanowi śmiertelne zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa i narodu polskiego.
Najbardziej niebezpieczne w polityce AfD wobec Polski jest to, że partia ta potrafi mówić językiem rosyjskiej antyzachodniej propagandy — językiem, który dla części polskiej prawicy okazuje się atrakcyjny i przekonujący.
„Suwerenność”, „obrona granic”, „sprzeciw wobec migracji”, „koniec dyktatu Brukseli”, „Europa narodów”. Problem w tym, że te same hasła mogą prowadzić do zupełnie różnych celów.
Dla Polski suwerenność oznacza zdolność do obrony własnego państwa przed rosyjskim imperializmem. Dla części niemieckiej skrajnej prawicy może natomiast oznaczać Europę, w której Niemcy — marzące o powrocie do granic sprzed 1914 roku — odzyskują większą swobodę strategiczną, ograniczają amerykańskie wpływy i odbudowują relacje gospodarcze z Rosją.
To są dwie zupełnie różne wizje Starego Kontynentu. Europa wolnych i suwerennych narodów i Europa w której dominują despotyczne potęgi imperialne – Rosja i Niemcy.
Polskie służby muszą więc zachować szczególną ostrożność wobec prób budowania politycznego sojuszu prorosyjskiej części polskiej prawicy z AfD.
Nie każdy przeciwnik migracji jest przyjacielem Polski. Nie każdy przeciwnik Brukseli jest polskim patriotą. I przede wszystkim: nie każdy, kto mówi o narodowej suwerenności, działa na rzecz bezpieczeństwa suwerennej Polski.
W polityce międzynarodowej liczą się nie zakłamane deklaracje, lecz rzeczywiste interesy państw.
A interes Polski wymaga silnego i zjednoczonego NATO, trwałej obecności USA w Europie, potężnej i niepodległej Ukrainy, maksymalnego osłabienia rosyjskiego imperializmu oraz utrzymania europejskiej solidarności wobec imperialnej agresji Moskwy.
Tymczasem AfD proponuje rozwiązania idące w dokładnie przeciwnym kierunku: zakończenie sankcji wobec Rosji, odbudowę Nord Streamu oraz strategiczne „uniezależnienie” Europy od Stanów Zjednoczonych.
To nie jest polska droga. To droga, która może doprowadzić Europę do nowego podziału na strefy wpływów, a w konsekwencji zagrozić bezpieczeństwu, suwerenności i niepodległości Polski.
Historia Europy Środkowo-Wschodniej pokazuje, że kiedy wielkie mocarstwa zaczynają dzielić między siebie kontynent, Polska bardzo często płaci za to najwyższą cenę.
Triumf prorosyjskich neonazistów w Saksonii-Anhalt jest więc czymś więcej niż tylko kolejnym zwycięstwem AfD.
To ostrzeżenie.
Rosyjska wojna przeciwko Zachodowi nie zakończy się wraz z kolejnymi wyborami, ponieważ na Ukrainie trwa walka o przyszły kształt Europy. I właśnie dlatego odpowiedzialna część polskiej prawicy powinna patrzeć znacznie dalej niż na manipulacyjne hasła prorosyjskiej antyzachodniej propagandy dotyczące migracji czy polityki Brukseli.
Bo za fasadą „alternatywy” może kryć się Europa, w której Moskwa ponownie otrzyma prawo do decydowania o losie swoich sąsiadów.
Włodzimierz Iszczuk
Obejrzyj antypolskie wystąpienie Putina!
PUTIN GROZI POLAKOM!
Podobnej retoryki używał przed inwazją na Ukrainę
Polska to Kraj Nadwiślański?
ZOBACZ NASZ FILM: „PUTIN MARZY O WSKRZESZENIU IMPERIUM ROSYJSKIEGO”
Polecamy państwa uwadze nasz film:
„PUTIN PLANOWAŁ ATAK NA POLSKĘ‼️ UKRAINA POKRZYŻOWAŁA TE PLANY”
Co Putin planował zrobić z Polską i Europą?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „WRÓG U BRAM”
JAKĄ PRZYSZŁOŚĆ DLA UKRAINY, POLSKI I EUROPY PRZYGOTOWYWAŁA ROSJA?
Zobacz nasz film „Wojna na Ukrainie. Plan ludobójstwa zatwierdził osobiście Putin”
Nadchodzi III wojna światowa❓
BEZKARNOŚĆ ROZZUCHWALA ROSJĘ❗️
Jak Merkel podhodowała nowego Führera w Moskwie?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „PĘTLA GAZOWA KREMLA: NORD STREAM 2 WPĘDZIŁ EUROPĘ W PUŁAPKĘ”
Jak pokonać Rosję?
OGLĄDAJ NASZE FILMY O STRATEGII PRZETRWANIA W WARUNKACH ROSYJSKIEJ WOJNY HYBRYDOWEJ
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NAJNOWSZY NUMER NASZEGO CZASOPISMA
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN GROZI POLSCE”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN POWINIEN BŁAGAĆ O LITOŚĆ. I WTEDY BĘDZIE NASZA ODPOWIEDŹ – TRYBUNAŁ”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTINIZM. EKSPANSJA ZŁA”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „LUDOBÓJSTWO 2022”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU „GEOPOLITYKA”
ZOBACZ TAKŻE:
Szef CIA John Ratcliffe podczas swojej wizyty w Moskwie pod koniec sierpnia miał przekazać rosyjskim władzom ocenę amerykańskiego wywiadu dotyczącą…
Gdy Polacy na Ukrainie każdej nocy słyszą syreny alarmowe i rosyjskie rakiety nad głową, w Polsce trwa kampania prorosyjskich środowisk…
Rosja nie musi ruszać na Tallin, Rygę czy Warszawę, aby podważyć wiarygodność NATO. Wystarczyłaby ograniczona operacja w jednym estońskim mieście,…
Zapewnienia Putina, że Moskwa nie zamierza zaatakować Europy, są niezwykle niepokojącym sygnałem, który może świadczyć o czymś dokładnie przeciwnym —…
Rosja, Chiny i Stany Zjednoczone mogą mieć wspólny interes w rozmowach o nowym porządku światowym opartym na „strefach wpływów”. Były…
Władysław Kosiniak-Kamysz postawił w Sejmie sprawę brutalnie jasno: głównym zagrożeniem dla bezpieczeństwa Polski pozostaje Federacja Rosyjska, a nie Ukraina. Szef…