Rosja zbroi Kaliningrad. Drony, czołgi, samoloty, Iskandery
Obwód kaliningradzki staje się coraz większym wyzwaniem militarnym dla NATO. Naszpikowana już wcześniej wojskiem i uzbrojeniem eksklawa jest sukcesywnie wzmacniana kolejnymi środkami militarnymi, na lądzie, w powietrzu i na wodzie. Moskwa tłumaczy te zbrojenia wzrostem zagrożenia ze strony NATO i USA, ale charakter wzmacniania potencjału zgrupowania wojskowego w obwodzie kaliningradzkim wskazuje, że w razie wybuchu wojny może ono pełnić role już nie tylko obronne, ale i ofensywne.
PRZECZYTAJ:
Rosja wchłonie Białoruś, by uczynić ją trampoliną do inwazji na Polskę i państwa bałtyckie
Na początku listopada zgrupowanie wojsk w obwodzie kaliningradzkim zostało wzmocnione oddziałem dronów Forpost. Drony będą patrolować wybrzeże i akwen Bałtyku, a w razie konfliktu zbrojnego identyfikować cele i naprowadzać na nie ogień. W regionie rozlokowano wcześniej systemy rakietowe Bał, które mają w zasięgu wschodnią część Bałtyku. Do tego dodać należy zapowiedź wzmocnienia sił powietrznych oraz rakietowych. W efekcie zbudowana w tym rejonie przez Rosjan strefa antydostępowa A2/AD będzie jeszcze groźniejsza. Na terenie obwodu kaliningradzkiego i na Krymie Rosjanie formują dwie nowe dywizje lotnicze. Mają one odpowiadać za operacje powietrzne prowadzone nad obszarami mórz Bałtyckiego i Czarnego oraz terenami przyległymi. Dowództwa obu dywizji, nazywane „centrami bojowymi”, mają kontrolować przestrzeń powietrzną w czasie rzeczywistym. Wzmocnione też zostanie zgrupowanie Iskanderów w obwodzie, co wiąże się z generalną decyzją dowództwa o zwiększeniu mocy ogniowej brygad rakietowych uzbrojonych w te systemy. W każdej takiej jednostce liczba wyrzutni zostanie zwiększona z 12 do 16. To oznacza, że każda salwa oznaczać będzie jednoczesne odpalenie 32 pocisków. Większa liczba wyrzutni trafi m.in. do zgrupowania Iskanderów w obwodzie kaliningradzkim. Będące obecnie na uzbrojeniu rosyjskiego wojska Iskandery mają zasięg 380-500 km. Testowany jest nowszy system Iskander-K o zasięgu ponad 500 km. Iskandery mogą przenosić ładunki nuklearne.
Nowy sprzęt zacznie trafiać do jednostek rakietowych w 2020 roku. Wzmacniane będą brygady rozmieszczone w rejonach przygranicznych. Oficjalny powód zmian to odpowiedź na rozmieszczanie w Europie elementów amerykańskiego systemu obrony przeciwrakietowej. Z kolei zwiększanie sił NATO w krajach bałtyckich i w Polsce to oficjalny powód podjęcia decyzji, by w 2020 roku siły w kaliningradzkiej eksklawie wzmocniła dywizja zmechanizowana. Dyslokacja takiej jednostki znacząco wzmocni siły na lądzie. Oznacza to wzrost zagrożenia dla przesmyku suwalskiego, kluczowego połączenia krajów bałtyckich z resztą NATO.
ZOBACZ TAKŻE:
Trzecie Imperium. O czym marzy gospodarz Kremla?
Wróg u bram. Kreml chce zniszczyć Polskę i podbić Europę
Pompeo: Putin może rozpętać wojnę na terytorium Polski
Patruszew: Doprowadzimy do wojny w Europie Środkowo-Wschodniej
Aleksandr Dugin: Na eurazjatyckim kontynencie dla Polski miejsca nie ma
Dugin: Rosyjski car powinien stać się carem ogólnoeuropejskim [WIDEO]
Moskwa rzuca miliardy dolarów na potrzeby wojny psychologicznej (WIDEO)
Najpierw był Lepper. Potem AgroUnia. Następnie „ukraińskie zboże”, blokady granicy, antyukraińskie hasła i wysypywanie ukraińskiego ziarna na asfalt. Czy rosyjska…
35 lat niepodległości Ukrainy to także 35 lat wolności Polaków, którzy od pokoleń żyją na ziemiach dzisiejszej Ukrainy. To fakt,…
35 lat temu, 24 sierpnia 1991 roku, Ukraina ogłosiła niepodległość. Dziś, w 35. rocznicę tego wydarzenia, trzeba powiedzieć jasno: przetrwanie,…
Leszek Miller ma dziś wiele do powiedzenia o Polsce, patriotyzmie i Ukrainie. Problem w tym, że jego polityczna biografia stoi…
Putin chciał zdemilitaryzować Ukrainę, ale w efekcie uczynił z niej najbardziej zaawansowane technologicznie państwo wojskowe na świecie, które całkowicie i…
Przez cztery lata pełnoskalowej wojny stosunek części polskiego społeczeństwa do Ukrainy i Ukraińców przeszedł dramatyczną zmianę. W lutym 2022 roku…